facebooktwitteryoutube
Aktualności - 11 Lut, 2016
- brak komentarzy
11 lutego – Dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej.

image_gallery

11 lutego obchodzony jest Dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej. Ma przypominać o tym, że zima to trudny okres dla dzikich zwierząt, ponieważ gruba warstwa śniegu i lód utrudniają zwierzętom dostęp do naturalnego pokarmu i wody.

 Dlatego leśnicy wspólnie z myśliwymi oraz wolontariuszami ze szkół i organizacji pozarządowych pomagają zwierzętom leśnym przetrwać zimę – podkreśliła rzeczniczka prasowa Lasów Państwowych Anna Malinowska.

 Jak wyjaśniła, osoby indywidualne, które chcą dokarmiać zwierzęta leśne mogą to robić tylko w porozumieniu z miejscowym leśniczym lub przedstawicielem koła łowieckiego, którzy wskażą miejsca, gdzie można wyłożyć karmę oraz doradzą rodzaj karmy. „Dokarmiać należy systematycznie, w stałych miejscach i tylko w czasie surowej zimy” – dodała.

Malinowska wyjaśniła, że karma podawana jest zwierzętom leśnym w stałych punktach, jak paśniki, buchtowiska itp. Wykładana jest też pod drzewami. Na krzewach zawieszane jest siano łąkowe.

Rzeczniczka zwróciła uwagę, że dużą rolę w odżywianiu się zwierzyny i zapobieganiu chorobom odgrywają składniki mineralne, zwłaszcza sól, a zapotrzebowanie na nią pokrywane jest z żeru naturalnego, karmy oraz częściowo z lizawek. Lizawka to drewniany słupek z kostką soli umieszczoną na szczycie; sól – rozpuszcza się pod wpływem wilgoci i spływa po słupku, a zwierzęta chętnie ją zlizują.

Malinowska podkreśliła, że z dostarczaniem zwierzętom pokarmu nie można przesadzać, a najważniejsze jest dokarmianie w warunkach ekstremalnych – zagrażających życiu zwierząt. – W łagodne zimy – powinny one radzić sobie same – dodała.

Leśnicy pomagają także ptakom wspólnie z młodzieżą szkolną i członkami stowarzyszeń. Ptaki, które najczęściej odwiedzają „ptasie stołówki”, czyli wróble, kosy i sikory są dokarmiane np. drobną kaszą, słonecznikiem, pestkami dyni, jabłkami, słoniną (koniecznie niesoloną). Większe ptaki, np. kawki, gawrony, chętnie jedzą grube kasze i ziarna.

W okresie zimowym jeszcze groźniejsze dla zwierząt leśnych niż mróz, głód i brak wody – są wałęsające się i polujące psy. Psy mogą polować nawet zbiorowo, wyrządzając olbrzymie szkody wśród zwierząt. Zimą każdego roku najczęściej z tego powodu giną sarny – zwróciła uwagę Malinowska.

Dodała, że „wśród wałęsających się psów często są psy związane z gospodarstwami domowymi, które niedopilnowane polują, czyniąc poważne straty zwłaszcza wśród saren”.

Zaapelowała, aby psy w lesie prowadzić zawsze na smyczy, ponieważ sama gonitwa psa za sarną jest dla dzikiego zwierzęcia walką o życie. – Zdarza się też, że „rozbawiony” pies zapędzi się w las i nie potrafi potem wrócić do właściciela – przestrzegła.

Źródło: onet.pl

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz