facebooktwitteryoutube
Aktualności - 07 Sty, 2016
- brak komentarzy
64 Turniej Czterech Skoczni. Niesamowity Peter Prevc i kiepski występ Polaków.

07ddf3de-8795-4e8f-bbe4-51f7b214688e

Peter Prevc udowodnił, że skacze w innej lidze. Słoweniec w cuglach wygrał w Bischofschofen, pieczętując swoje zwycięstwo w całym 64. Turnieju Czterech Skoczni. Polacy znów nie zachwycili. Kamil Stoch nie załapał się nawet do finałowej serii. Na 11 konkursów, które doszły do skutku, Prevc właśnie wygrał szósty. Tylko raz w tym sezonie zabrakło go w najlepszej trójce.

Tym samym 64. Turniej Czterech Skoczni przeszedł do historii. Dla polskiej reprezentacji był to jeden z najgorszych startów w XXI wieku. Najlepszym z Biało-Czerwonych był Kamil Stoch, który uplasował się na 23. pozycji w końcowej klasyfikacji tej imprezy. Jak całość ocenia trener kadry A – Łukasz Kruczek?

Pomimo pojedynczych pozytywnych wniosków, więcej chyba pesymistycznych? – Nie tyle pesymistycznych, co z pewnością negatywnych. Nie takiej końcówki turnieju się spodziewaliśmy. Kwalifikacje do ostatniego konkursu TCS poszły dość dobrze, wszyscy zawodnicy się zakwalifikowali w całkiem niezłych parach. Pary teoretycznie łatwiejsze, okazały się za trudne dla zawodników, natomiast teoretycznie trudniejsze do ogrania, okazały się szczęśliwe. Tak to bywa w systemie KO, natomiast to w żaden sposób nie usprawiedliwia słabszych skoków zawodników. Porażki Kamila z Janem Maturą się nie spodziewaliśmy, ale trzeba powiedzieć, że Jan Matura skoczył dobrze, natomiast Kamil swoją próbę strasznie spóźnił. Stąd krótki skok.

Trening w Ramsau wniósł cokolwiek?Nie ma problemu z przepadaniem do przodu, ale spóźnia cały czas skoki. Do czasu skorygowania kwestii timingu, nie można powiedzieć o tym, że skoki będą skuteczne.

Awans Andrzeja Stękały można uznawać za jego życiowy sukces?Jest to jak najbardziej jego życiowy sukces. Troszkę szczęśliwy po gorszym skoku Stephana Leyhe, ale nie w tym rzecz. Andrzej skakał dobrze. Dobrze skoczył drugą serię, czym potwierdził, że cały czas jest zawodnikiem, który może startować w Pucharze Świata i zdobywać pucharowe punkty.

Jak ogólnie można podsumować 64. TCS w wykonaniu Polaków?Był to bardzo trudny turniej. Turniej, z którego wszyscy zawodnicy wyniosą coś nowego w postaci doświadczenia. Trudne sytuacje, które są porażkami, dają pewne lekcje.

Jakie są kolejne plany kadr?Przed nami wyzwanie logistyczne. Musi poprzerzucać wszystkich w odpowiednie miejsca. Mamy Puchar Świata, Puchar Kontynentalny oraz trening w kraju. W to wszystko zaangażowane są wszystkie grupy szkoleniowe. Dawid Kubacki jedzie stąd do Garmisch-Partenkirchen, a reszta skoczków z kadry B, wraz z Jakubem Wolnym, który już dojechał, uda się do Willingen na Puchar Świata. Tam wystartuje także Jan Ziobro. W kraju zostaną Kamil, Piotr Żyła i Klemens Murańka.

Jan Ziobro sygnalizuje powrót do dobrej formy?Skakał dobrze już w Ramsau podczas treningów, które widzieliśmy. Dzisiaj był na treningu w Planicy z Piotrem Fijasem i Robertem Mateją. Może z powodzeniem skakać w Pucharze Świata.

Jakie są najbliższe plany odnośnie Kamila Stocha?Ostrych treningów w sensie intensywności już nie będzie. Przede wszystkim dajemy sobie dwa dni przerwy na złapanie oddechu po turnieju i odsunięcie się od skoków, a także uporządkowanie systematyki treningowej. W sobotę wrócimy na skocznię.

Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich to ważny cel?To są bardzo ważne zawody, bo są to Mistrzostwa Świata, co nie podlega żadnej wątpliwości. Jest to jednak coś innego. Loty to nie skoki. Zawodnicy inaczej powinni zachowywać się na skoczni. Właściwym celem pozostają starty w Pucharze Świata.

Czy przewidziane są kolejne nowinki sprzętowe w polskiej ekipie?Cały czas się goni. Wyścig zbrojeń trwa. Wszyscy na świecie poszukują jak najlepszych rozwiązań. My także staramy się w tym momencie dorównać do świata.

Źródło: Skijumping.pl

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz