facebooktwitteryoutube
Aktualności - 06 Sie, 2017
- brak komentarzy
Atrakcje astronomiczne na niebie w sierpniu 2017 roku.

W sierpniu czeka nas sporo ciekawostek i wydarzeń astronomicznych. Już jutro będziemy mogli zaobserwować częściowe zaćmienie Księżyca, w następnych dniach – intensywny deszcz spadających gwiazd, po których na początku trzeciej dekady miesiąca nastąpi całkowite zaćmienie Słońca (niestety w Polsce niewidoczne). Oprócz tego będziemy mogli podziwiać wiele planet, niektóre z nich będą widoczne gołym okiem.

Sierpień to czas, kiedy długość dnia gwałtownie się skraca, co oznacza, że wieczory będą coraz to dłuższe. O ile na samym początku miesiąca Słońce w stolicy wzeszło o godzinie 04:54, a zachód miał miejsce o godz. 20:27, to na koniec miesiąca – 31 sierpnia, wschód nastąpi o godz. 05:42, a zajdzie o godz. 19:29. To oznacza, że w ciągu miesiąca noc wydłuży się aż o 1 godzinę i 46 minut. Kolejność faz Księżyca w sierpniu będzie następująca: pełnia w dniu 7 sierpnia o godz. 20:12, ostatnia kwadra w dniu 15 sierpnia o godz. 03:16, nów w dniu 21 sierpnia o godz. 20:31, a pierwsza kwadra w dniu 29 sierpnia o godz. 10:14.

Jeśli chodzi o planety – Merkury w dalszym ciągu znajduje się zbyt blisko Słońca, dlatego jeszcze w sierpniu będzie niedostępny do oglądania. Wróci na niebo poranne we wrześniu. Wciąż trwa dobry sezon na obserwacje Wenus – dominuje na niebie porannym, do 20 sierpnia odnajdziemy ją w gwiazdozbiorze Bliźniąt, następnie znajdzie się w konstelacji Raka. Szybko pogarszają się warunki do podziwiania Jowisza – Gazowego Olbrzyma zobaczymy 1-2 godziny po zachodzie słońca nad południowo-zachodnim horyzontem.

Tymczasem w gwiazdozbiorze Wodnika, zwłaszcza w pierwszej połowie nocy, warto udać się na obserwacje Saturna. Jednak podobnie jak w przypadku Jowisza doskonałe warunki do podziwiania planety już minęły i będą ulegać pogorszeniu. Uran wschodzi godzinę, dwie po zachodzie słońca i świeci przez całą noc, aż do samego świtu. Odnajdziemy go w konstelacji Wężownika. Tymczasem na początku września (5.) nastąpi opozycja Neptuna, więc i tę planetę widać od zmierzchu do świtu. Jednak w przypadku tych dwóch ostatnich planet warto posiłkować się lornetką.

Jeśli warunki meteorologiczne pozwolą, 7 sierpnia będziemy mogli z terenów naszego kraju obserwować częściowe zaćmienie Księżyca, którego faza maksymalna nastąpi w trakcie wschodu Srebrnego Globu. W cieniu Ziemi schowa się jedynie ćwiartka tarczy. Kolejne ciekawe zjawisko nastąpi nocą z 12 na 13 sierpnia – wtedy nastąpi szczyt deszczu meteorów z roju Perseidów. Choć sezon na spadające gwiazdy już rozpoczął się 17 lipca, dopiero za 10 dni Ziemia wejdzie w największy strumień pozostawiony przez kometę 109P/Swift-Tuttle. W szczycie aktywności będziemy mogli podziwiać od 70 do 90 spadających gwiazd na godzinę. Zła wiadomość jest taka, że w obserwacjach może przeszkadzać będący dopiero co po pełni Księżyc. Ostatnie Perseidy spadną 24 sierpnia.

Tymczasem 21 sierpnia w Stanach Zjednoczonych Srebrny Glob całkowicie przesłoni Słońce. Niestety, zjawiska nie będzie można obserwować z terenów naszego kraju, ale Polacy mieszkający w USA będą mieć niepowtarzalną okazję ujrzenia całkowitego zaćmienia słońca, które po raz ostatni miało miejsce w 1979 roku.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz