facebooktwitteryoutube
Aktualności - 22 Lut, 2016
- 5 komentarzy
Czy na niżu Polski, zobaczymy jeszcze taką zimę w tym sezonie?

20160220_123628

Od trzech lat, mamy nadzwyczaj łagodne zimy na niżu Polski. Wprawdzie trafiały się na tym obszarze zimniejsze i śnieżne okresy, to sumując je brutto w skali całej zimy, można zdecydowanie stwierdzić, że jest ich jak na lekarstwo.

20160220_124129

Na szczęście mam znajomości, dzięki którym, zimę z prawdziwego zdarzenia, mogę chociaż pooglądać na zdjęciach. Kilka dni temu, sypnęło śniegiem w górach i na wschodzie Polski. Wędrowca górskich szlaków – Maciek (tak, tak to on – Tazok) ;)), podzielił się pięknem śnieżnej bieli, którą uwiecznił na zdjęciach.

20160220_124237

Z wycieczki, zrobił krótką i wartą przytoczenia relację na www.grzyby.pl. Dowiecie się z niej, min. o szlachetnej akcji ratunkowej rękawiczek. ;))

20160220_124316

„Pamiętacie niedawne zdjęcie Równicy „z bitą śmietaną„? Dzisiaj postanowiłem wturlać się na jej szczyt / całe 885m n.p.m. / niestety bez towarzyszki Sznupoczki, bo jej „stosunek” do zimy jest taki jak kota na przypiecku. Standardowo, latem i jesienią lasy na zboczach Równicy, są jednymi z naszych ulubionych miejsc grzybowych. Zawsze obdarują nas całą gamą borowików i podgrzybków.

20160220_125435

Luty, ma jednak swoje prawa więc miejsce koszyka zajęły ochraniacze przeciwśnieżne. Nasypało zdrowo. 30-40cm, to i standardowo czas spaceru się mocno wydłużył. Unikając tłumów wjeżdżających niemal pod samo schronisko samochodami, wybrałem drogę od Ustronia Zawodzia wzdłuż potoku, do „kamienia„ i dalej na szczyt. Rano mglisto i pochmurno, z szansą na słońce poniżej 20%. Za to zima w całej swoim majestacie, jak w pałacu Królowej Śniegu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mimo niewielkiej wysokości, zbocza Równicy są bardzo strome  więc dość szybko zrobiło się cieplutko, to i rękawiczki trafiły do kieszeni. Aparat, nieodłączny towarzysz co raz wypatrywał okiem obiektywu zimowe cuda, i kiedy pstryknął już niemal na szczycie – w czarno / białej tonacji – piękny oszroniony świerk, okazało się rękawiczki grubo wcześniej zamiast ciasnej kieszeni wybrały wolność. I co dalej  Szczyt? Czy poszukiwania zguby? Że rękawiczki były genialne zarządziłem poszukiwania. Więc co? 180 stopni i w dół, po pół godzinie „bingo” są, całe i zdrowe.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ale ten szczyt, odpuścić? Never. Mozolnie, po własnych, jedynych w lesie śladach wróciłem pod szczyt. W międzyczasie ziściło się te zapowiadane marne 20%, wyszło piękne słońce i odkryło się na godzinę lazurowe niebo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W miniaturce to samo drzewo w oku obiektywu w odstępie ok czterdziestu / pięćdziesięciu minut po lewej zdjęcie zrobione wcześniej, a po prawej – taką dostałem nagrodę za znalezienie rękawic i za to że nie odpuściłem sobie szczytu – celu wyprawy. Było genialnie :)). Za namową Sznupoka z całej sesji wybraliśmy najbardziej „białe” zdjęcie specjalnie dla wszystkich miłośników śniegu z centralnej Polski”.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

  • Tomek Nawrot //23 Lut 2016

    Śnieg! Dawno go nie widziałem, nie mówiąc już o szronie na drzewach. Zaraz, zaraz, dlaczego tylko dla miłośników z centralnej Polski? A z południowo – zachodniej to co? 😉

  • Sznupok //23 Lut 2016

    Tomku , mea culpa , miało być ” z Dolnego Śląska i…centralnej …” 🙂 a tak poważnie , to jak dalej będzie taki miszmasz pogodowy , to zimę ( przyznasz – taką piękną zimę – a’propos wojny na topory ) będzie można oglądać jedynie na zdjęciach . Zauważ , że na zdjęciach nie ma niczyich śladów , smutne ale prawie nikt nie chodzi po górach mimo takiej wymarzonej pogody. Kiedyś cytowałem jednego „turystę ” : ….” nie ma takiego miejsca w górach , do którego nie można dojechać autokarem …” i co ważniejsze mówił to śmiertelnie poważnie. no comments

  • Sznupok //23 Lut 2016

    A w ogóle to wielkie dzieki Paweł , za propagowanie ujęć „wody w proszku” . Tak dla Twojej informacji , te lasy na zdjęciach to szczytowe partie Równicy , lasy grzybne , 60/40 buk ze świerkiem , poszycie czyściutkie , bez chaszczy tylko wymagają dobrego podlania , wtedy zamieniają się w sklep z kapeluszami 🙂

    • Admin //23 Lut 2016

      Długo zastanawiałem się, które powiedzenia jest lepsze? „Woda w proszku” czy „Sklep z kapeluszami”? Oba, wywołały u mnie śmiech! 😉 To propagowanie ma miejsce dzięki Wam. We Wrocławiu, można „zareklamować” jedynie błoto, pluchę i szarość we wszelkich odmianach. 😉

  • Tomek Nawrot //24 Lut 2016

    Maćku, ze względu na sympatię wybaczam 🙂 Czemu tylko na zdjęciach? Regularnie widzę w prognozach pogody, np. tej zimy, poprzedniej, we wschodniej Polsce zima jest. Zresztą dowodem są Twoje zdjęcia. Właściwie już postanowiłem, że w przyszłym sezonie zimowym przynajmniej raz wybiorę się w Karpaty.