facebooktwitteryoutube
Aktualności - 28 Mar, 2017
- brak komentarzy
Dendrolodzy z Uniwersytetu Przyrodniczego opisują cenne wrocławskie drzewa. Można im pomóc, zgłaszając cenne drzewo.

Specjaliści z Uniwersytetu Przyrodniczego opracowują karty drzew. Badają, mierzą i opisują najcenniejsze okazy rosnące we Wrocławiu. To ułatwi opiekę nad nimi.

Karty powstają na prośbę Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Wrocławia. – Celem jest zebranie, uporządkowanie i upublicznienia informacji o najcenniejszych okazach, tak zwanych osobliwościach dendrologicznych – wyjaśnia dr Elżbieta Szopińska z Instytutu Architektury Krajobrazu UP, która koordynuje przedsięwzięcie.

Karty drzew zawierają zbiór szczegółowych informacji na temat badanych okazów. To parametry drzewa: obwód, wysokość, szerokość korony (z ewentualnymi uwagami, np. czy pień się rozwidla). Opisywany jest stan sanitarny korony i pnia, oraz element kompozycyjny, tzn. czy drzewo jest pojedyncze czy też rośnie w grupie drzew, w alei lub w szpalerze. Dendrolodzy muszą także scharakteryzować wartość historyczną opisywanego przypadku oraz jego wartość dodatkową np. społeczną lub przyrodniczą.

Na przykład, platan wschodni rosnący przy klasztorze franciszkanów na Karłowicach to jedyny dorosły okaz tego gatunku na Dolnym Śląsku – to właśnie jego wartość przyrodnicza. Monumentalne drzewo ma 29 metrów wysokości i koronę o szerokości 30 metrów. Jest elementem kompozycji zieleni z końca XIX wieku. W jego karcie podkreślono: Soliter. Czytelni w przestrzeni okaz, podkreśla historyczną architekturę.

Do tej pory założono karty drzew 33 okazom, trwają prace nad opisami kolejnymi 47. Urzędnicy i specjaliści z Uniwersytetu Przyrodniczego czekają na sygnały od mieszkańców Wrocławia o drzewach i krzewach, które warto byłoby opisać i objąć szczególną opieką.

Źródło: http://www.wroclaw.pl/srodowisko/dendrolodzy-z-uniwersytetu-przyrodniczego-przygotowuja-karty-cennych-drzew

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz