facebooktwitteryoutube
Aktualności - 05 Lis, 2015
- brak komentarzy
Obcy jest wśród grzybów. Nazywa się BOROWIK WYSMUKŁY.

B_projectellus_1 Wrzosek M.635549502841983729

Wśród tysięcy rodzimych grzybów, które występują w naszych lasach, czasami pojawiają się gatunki nowe, wcześniej jeszcze nie spotykane. Pojawienie się ich, związane jest najczęściej z działalnością człowieka lub z czynnikami przyrodniczymi, np. samorzutne rozprzestrzenienie się zarodników. Takie gatunki, określa się jako inwazyjne (alochtoniczne), tj. o znacznej ekspansywności, które rozprzestrzeniają się naturalnie lub z udziałem człowieka i stanowią zagrożenie dla fauny i flory danego ekosystemu, konkurując z gatunkami autochtonicznymi o niszę ekologiczną, a także przyczyniając się do wyginięcia gatunków miejscowych.

mirki2-bprj-DSC_5247Fot. Mirosław Wantoch-Rekowski, www.mirki.kaszuby.pl, www.grzyby.pl

Gatunki inwazyjne stanowią drugie – zaraz po niszczeniu siedlisk – największe zagrożenie dla światowej bioróżnorodności. Inwazyjne gatunki roślin stanowią szczególny problem na obszarach chronionych, wypierając rodzime gatunki roślin, dla ochrony których utworzono te obszary. W takim przypadku zachodzi konieczność usuwania intruzów (głównie przez niszczenie mechaniczne), itp.

Od przynajmniej 2011 roku, rozpowszechnia się głównie na wybrzeżu Bałtyku, nowy gatunek borowika, nazwany BOROWIKIEM WYSMUKŁYM (łac. Boletus projectellus). W roku 2014 i 2015, odnotowano go w kilku stanowiskach od okolic Łeby do Suwałk. Gatunek ten pochodzi z USA, a został on zawleczony na Litwę pod koniec XX wieku i stamtąd rozprzestrzenia się po północnej Polsce. Cytując wrocławskiego botanika – Marka Snowarskiego, który prowadzi stronę www.grzyby.pl: „Gatunek wyróżnia się wśród innych krajowych podobnych borowikowatych grzybów silnie bruzdowaną, żłobkowaną powierzchnią trzonu i skórką kapelusza daleko wychodzącą poza jego krawędź (tę cechę podkreśla łaciński epitet gatunkowy)”.

Gatunek ten jest związany mikoryzą z sosną pospolitą (Pinus sylvestris) i z kosodrzewiną (Pinus mugo). U nas spotykany jest na siedliskach piaszczystych (zarośnięte przez sosny wydmy), zwykle w towarzystwie wrzosów. Jest jadalny, a grzybiarze, który już go jedli, twierdzą, że borowik wysmukły (zwany też wrzosowym), ma przyjemny smak i zapach, jednak ustępuje pod jednym i drugim względem, naszemu królowi polskich grzybów, czyli borowikowi szlachetnemu.

Według dr Marty Wrzosek, przewodniczącej Polskiego Towarzystwa Mykologicznego, która prowadziła już badania nad borowikiem wysmukłym, gatunek ten, może wyprzeć z lasów nasze ojczyste borowiki. Wydaje się, że wnioski badań, są jeszcze zbyt pochopne, aby formułować tak radykalne stanowiska. Nie wiadomo, jak grzybnia borowików szlachetnych (prawdziwków), zareaguje na nowe towarzystwo w postaci strzępek grzybki borowika wysmukłego.

Niemniej, na pewno, żaden prawdziwy grzybiarz (ja też), nie wyobraża sobie brak naszych prawdziwków w lasach i masowe wysypy „wysmuklaków”. Jak na razie, problem tego gatunku w Polsce, dotyczy północy, ale niewykluczone, że w najbliższych latach, jego pojawienie się, będzie odnotowywane w innych lasach naszego kraju. Bez względu na to, jak potoczy się inwazja nowego, kapeluszowego przybysza, miejmy nadzieję, że nie będzie to miało wpływu na nasze wspaniałe i jedyne w swoim rodzaju prawdziwki.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz