facebooktwitteryoutube
Aktualności - 16 Sty, 2016
- brak komentarzy
Podsumowanie pogodowe w Polsce w miesiącach LIPIEC – GRUDZIEŃ (temperatura, opady) w 2015 roku.

CIMG5737

Mamy już oficjalny, meteorologiczny bilans grudnia 2015 roku. Dzięki temu, mogę zaprezentować drugą część podsumowania pogodowego w Polsce w roku 2015, pod względem opadów i temperatur w miesiącach lipiec-grudzień. Pierwszą część, zamieściłem w kategorii Pogoda w dniu 31 grudnia 2015 roku.
Druga część roku, okazała się jeszcze bardziej ekstremalna w zjawiska pogodowe. Wspomnę to chociażby o falach upałów, chłodów, burz, gradobić i innych. Jednak najbardziej znaczącym zjawiskiem, obejmującym bez wyjątku wszystkie województwa, choć z różnym natężeniem, była wielka susza. Jej apogeum, przypadło na miesiąc sierpień, który był po prostu „szalony i piekielny”. Za to Ci, którzy, kochają upały i Słońce, czuli się raczej jak w niebie, niż w piekle. Mieliśmy też najcieplejszy grudzień w historii pomiarów meteorologicznych.

LIPIEC

Temperatura:                                                                                                                                                        Średnia temperatura lipca 2015 roku w Polsce sięgała 19,2 stopnia Celsjusza, co oznacza, że była o blisko 2 stopnia wyższa od normy z lat 1971-2000. To już czwarty lipiec z rzędu, kiedy temperatura w miesiącu lipcu przekracza przeciętną wieloletnią. Ostatni chłodny lipiec w Polsce mieliśmy w 2000 roku, a w normie – w 2011.
Temperatura miesięczna temperatura kształtowała się na poziomie od 16-17 stopni na północy, 18-19 stopni w głębi kraju do 20-21 stopni w regionach południowych. Tym samym na Pomorzu, Kujawach, Żuławach, Warmii i Podlasiu był to lipiec z temperaturą na poziomie termicznej normy 1971-2000, a nawet lekko poniżej. Im dalej na południe, tym lipiec był bardziej ciepły – na przeważającym obszarze przeciętne odchylenie sięgało 1-2 stopnie, tylko na Opolszczyźnie oraz na południu woj. śląskiego i południowym-zachodzie małopolskiego 3 stopnie.
Najwyższą temperaturę w lipcu odnotowano 4 lipca w Słubicach – 36,4 stopni, a dzień później w Toruniu – 36,2 stopnia. Najchłodniej było 11 lipca na Kasprowym Wierchu – minus 1,8 stopnia Celsjusza.
Opady:
Lipiec na ogół, mimo sporej ilości burz, był miesiącem suchym. Najbardziej sucho było we wschodnich i południowych regionach naszego kraju, gdzie spadło tylko 50-70 procent normy. W Opolu suma opadów za cały miesiąc oscylowała na poziomie 30 mm przy przeciętnej, która wynosi 90 mm.
Nieco bardziej wilgotny lipiec mieliśmy jedynie na Ziemi Lubuskiej, a także w rejonie Pomorza Gdańskiego, na Warmii i Kujawach, gdzie za sprawą silniejszych burz suma opadów sięgała 80-100 mm, co przekładało się na 100-120 proc. normy opadów.

SIERPIEŃ

Temperatura:
Tak gorącego sierpnia w historii pomiarów meteorologicznych w Polsce jeszcze nie mieliśmy. Według raportu Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, tegoroczny sierpień pobił dotychczas najgorętszy z 1992 roku, stając się najcieplejszym od 1950 r.
Termicznie na obszarze całego kraju sierpień 2015 r. zapisał się jako ekstremalnie ciepły. Średnia temperatura miesięczna wyniosła 21,3 stopnia C i była o ponad 4 stopnie wyższa w stosunku do normy z lat 1971-2000. Ekstremalnie gorący sierpień przyszedł zaraz po ubiegłorocznym sierpniu, który w zachodnich i północnych regionach naszego kraju zapisał się jako najchłodniejszy od co najmniej ośmiu lat.
Średnia temperatura dla sierpnia oscylowała na poziomie od 18-19 stopni na Pomorzu i Suwalszczyźnie do 22-23 stopni na Mazowszu, Kujawach, w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, na wschodzie Małopolski i północy woj. podkarpackiego. W południowych i środkowych regionach naszego kraju – mniej więcej na południe od Gorzowa Wielkopolskiego-Chojnic-Mławy-Siedlec i Terespola – było o 4-5 stopni cieplej niż zazwyczaj. Bardzo ciepło (odchylenie 2 stopnie pow. normy 1971-2000) było jedynie w północnej i środkowej części województwa pomorskiego, a także w rejonie Kołobrzegu (efekt chłodzącej bryzy).
W Katowicach, Kielcach, Raciborzu, Opolu, Sulejowie, Łodzi i Legnicy odnotowano aż 13 dni z rzędu z temperaturami powyżej 30 stopni (3-15.08.2015) oraz w Rzeszowie (4-16.08.2015).
W sierpniu najwyższą temperaturę odnotowano 8. dnia miesiąca w Legnicy – 38,4 st. C oraz we Wrocławiu – 37,9 st. C. Najchłodniej było 21. sierpnia na Kasprowym Wierchu – 2,9 stopnia.

Opady:
Sierpień 2015 roku był miesiącem ekstremalnie suchym z powodu stabilnej aury wywołanej stacjonującym w pobliżu Polski wyżem. W Polsce wschodniej, na Mazowszu, na Kujawach i Żuławach, Opolszczyźnie i w woj. lubuskim spadło miejscami mniej niż 10 mm deszczu, czyli ok. 10 proc. normy przewidzianej dla tego miesiąca. Najbardziej mokro było w zachodniej Małopolsce aż po Ziemię Łódzką, w zachodniej i południowej Wielkopolsce, gdzie spadało do 30-50 mm wody, choć to tylko 30-70 proc. normy. Jedynie Leszno jako jedna stacja w Polsce odnotowała sierpień z opadami kształtującymi się na poziomie przeciętnej z lat 1971-2000.

WRZESIEŃ

Temperatura:
Po ekstremalnie ciepłym i wyjątkowo suchym sierpniu, wrzesień przyniósł nam kontynuację wysokich temperatur. Zarejestrowano nawet nowy rekord ciepła dla tego miesiąca. Ponadto wrzesień był również zdecydowanie bardziej deszczowy niż zwykle na wschodzie, gdzie letnia susza była największa. Na zachodzie z kolei opadów było jak na lekarstwo.
W miesiącu wrześniu temperatura oscylowała na poziomie od 13 stopni na Pojezierzu Pomorskim, Żuławach Wiślanych i Suwalszczyźnie, 14 stopni w głębi kraju do 15 stopni w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, w Małopolsce oraz w rejonie Warszawy. Tym samym wrzesień był na ogół miesiącem z temperaturą na poziomie powyżej normy wieloletniej. Odchylenie wynosiło od 2 stopni na wschodzie i w Małopolsce, 0,5-1 stopień na Warmii, Pomorzu Gdańskim, Kujawach, w Wielkopolsce, w centrum, Opolszczyźnie, Dolnym Śląsku oraz na Górnym Śląsku.
Jedynym regionem, gdzie temperatura oscylowała na poziomie normy w stosunku do przeciętnej 1971-2000 było Pomorze Zachodnie oraz cześć wybrzeża wschodniego.
Najcieplejszym dniem tegorocznego września, a zarazem nowy rekord ciepła odnotowano 1.09 w Tarnowie – 36,8 stopnia Celsjusza.

Opady:                                                                                                                                                               Wrzesień był miesiącem zarówno wilgotnym, jak i suchym. Najsłabsze opady odnotowano na Ziemi Łódzkiej, południu, w centrum i na wschodzie Wielkopolski, Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, gdzie spadło ok. 20-30 mm deszczu, a w rejonie Kalisza poniżej 20 mm. Tym samym opady w tych regionach sięgnęły tylko 40-80 proc. normy. Na pozostałym obszarze wrzesień był mokry. Na północy i zachodzie potrafiło spaść 40-70 mm deszczu, czyli 100-130 proc. normy.
Najbardziej wilgotno było z kolei na Suwalszczyźnie, a także od Kozienic po południe Małopolski i Podkarpacia, gdzie suma opadów sięgała 120-180 mm wody. W Tarnowie przez cały wrzesień spadło dwukrotnie więcej deszczu niż zwykle.

PAŹDZIERNIK

Temperatura:
Październik 2015 roku zapisał się z największą anomalią temperatury od 2 lat. Jednak nie było zbyt ciepło, lecz za chłodno. Niemal w całym kraju temperatura była niska, w dodatku spadł pierwszy w tym sezonie śnieg. Październik przyniósł nam spore skrajności w pogodzie, zarówno pod względem temperatury, jak i ilości opadów. W jednych regionach był suchy, w innych bardzo mokry. Był pierwszym miesiącem w Polsce z temperaturą poniżej normy od 16 miesięcy, a więc od czerwca 2014 roku, i było to również największe odchylenie od normy od 24 miesięcy, czyli od września 2013 roku. Mimo, że okazał się chłodny, to jednak nie zabrakło ciepłych, a nawet bardzo ciepłych dni, którymi cieszyliśmy się w pierwszym tygodniu października. Temperatura przekraczała wówczas w cieniu 20 stopni. Najwyższą temperaturę zmierzono 4 października w Tarnowie w woj. małopolskim, gdzie było 24,9 stopnia. Przełom pierwszej i drugiej dekady października przyniósł wyjątkowo wczesne przymrozki. Przy pogodnym niebie temperatura przekraczała minus 5 stopni. Najzimniej było na Podlasiu, Mazurach i Kujawach. Najniższą temperaturę odnotowano o poranku 10 października w Białymstoku w woj. podlaskim i było to minus 8,6 stopnia. Przy gruncie było tam jeszcze zimniej, aż minus 12 stopni.

Opady:
Październik 2015 roku pod względem sumy opadów był bardzo zróżnicowany. Przyczyną były fronty atmosferyczne, które szczególnie upodobały sobie regiony południowo-wschodnie i centralne. Było tam mokro, a miejscami na Lubelszczyźnie i Mazowszu nawet bardzo mokro, bo suma opadów przekraczała tam 100 mm, a więc była wyższa od normy o połowę.
Najmniej padało w regionach północnych i środkowo-zachodnich, od Wielkopolski przez Pomorze, Warmię i Mazury po Suwalszczyznę. Spadło tam mniej niż 15 mm deszczu, czyli mniej niż połowa miesięcznej normy. Susza po okresie letnim nadal się tam nasilała. Na początku drugiej dekady października na południu i w centrum kraju spadł pierwszy w tym sezonie śnieg. Pokrywa śnieżna utrzymała się raptem 2 dni i nie była duża. Przeważnie miała grubość 1-3 cm. Tylko w górach śniegu spadło więcej około 15 cm.

LISTOPAD

Temperatura:
Po stosunkowo chłodnym październiku, listopad 2015 roku w Polsce przyniósł temperatury o wiele wyższe niż wskazuje na to norma wieloletnia. Był to jednocześnie pierwszy od dłuższego czasu miesiąc z opadami znacznie przekraczającymi przeciętną z ostatnich trzydziestu lat.
Listopad 2015 roku był miesiącem zdecydowanie cieplejszym niż wskazuje na to norma wieloletnia 1971-2000. Działo się tak za sprawą aktywnej cyrkulacji strefowej znad Atlantyku. Średnia temperatura dla tego miesiąca sięgała 4 stopni C na Podlasiu, Mazowszu, Lubelszczyźnie, Warmii, w Górach Świętokrzyskich, 5 st. C w Małopolsce, na Podkarpaciu, w centrum, na Kujawach i Pojezierzu Pomorskim do 6-7 stopni na wybrzeżu, krańcach zachodnich oraz na Śląsku.
Tym samym odchylenie od normy wyniosło około 2 stopni C, a lokalnie na Ziemi Lubuskiej, na Dolnym Śląsku oraz na Suwalszczyźnie temperatura była o blisko 3 stopnie wyższa niż zwykle w tym miesiącu. Tym samym listopad traktujemy jako miesiąc ciepły lub bardzo ciepły.
Najwyższą temperaturę w tym miesiącu odnotowano 1. listopada w Jeleniej Górze, plus 19 stopni, a najniższą 27. listopada w Białymstoku – minus 10 stopni.

Opady:
W całej Polsce tegoroczny listopad był miesiącem o wiele bardziej wilgotnym. To za sprawą zachodniej cyrkulacji, która przyniosła nam ciepłe, ale jednocześnie wilgotne masy powietrza. W rejonie Łeby i Lęborka spadło 120-140 mm deszczu, na Warmii około 100 mm. Były to opady nawet dwukrotnie wyższe niż normalnie w tym miesiącu.
Na pozostałym obszarze opady kształtowały się na poziomie 60-80 mm, co stanowi 120-160 proc. normy wieloletniej 1971-2000. Tylko na Kujawach, północnym zachodzie Mazowsza (w rejonie Płocka), a także Słubic w woj. lubuskim spadło ok. 50 mm deszczu i śniegu, czyli dokładnie tyle, ile wynosi przeciętna listopada.

GRUDZIEŃ

Temperatura:
Grudzień, pierwszy miesiąc meteorologicznej zimy, zapamiętamy w Polsce jako najcieplejszy w całej historii pomiarów meteorologicznych – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Tym samym mimo mroźnego końca miesiąca temperatury w grudniu były jeszcze wyższe od tych, jakie odnotowano w dotychczas najcieplejszym grudniu w 2006 roku.
Grudzień 2015 roku zapisał się jako miesiąc ekstremalnie ciepły, ze średnią temperaturą ogólnokrajową na poziomie 4,5 stopnia Celsjusza. Tym samym było o ponad 5 stopni cieplej od przeciętnej 1971-2000. Był to jednocześnie trzeci z rzędu grudzień z temperaturami powyżej normy wieloletniej, a ostatni chłodny grudzień mieliśmy w 2012 roku.
Temperatura w grudniu wahała się od 2 stopni na Podlasiu, 3-4 stopni we wschodniej części Pojezierza Pomorskiego, w rejonie Zatoki Gdańskiej, Warmii, Mazowszu, Lubelszczyźnie, w Małopolsce i Podkarpaciu do 5-6 stopni na zachodzie, na Śląsku oraz w dzielnicach centralnych. To oznacza, że było średnio o 4-5 stopni Celsjusza cieplej w stosunku do normy 1971-2000.
Najwyższe temperatury odnotowywano w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. We Wrocławiu słupek rtęci osiągnął 16,0 st. C, w Tarnowie 15,7 st. C, w Legnicy 15,4 st. C, a w Nowym Sączu 15,1 st. C. Z kolei najzimniej było nad ranem 31 grudnia w Białymstoku – minus 13,7 st. C oraz w Suwałkach – minus 13,3 st. C.

Opady:
Grudzień na przeważającym obszarze Polski był miesiącem suchym, za wyjątkiem Pomorza, Warmii, Mazur i Podlasia, gdzie potrafiło spaść 60-90 mm wody, co stanowi 120-140 proc. normy. W innych regionach opady były zdecydowanie słabsze i było sucho; sumy opadów kształtowały się na poziomie 20-30 mm, a lokalnie na zachodzie Dolnego Śląska czy w Małopolsce spadło mniej niż 10 mm deszczu i śniegu. Tym samym opady osiągnęły jedynie 40-60 proc. normy z ostatnich 30 lat, a w rejonie Krakowa 20 proc. Grudzień był również bardzo mało śnieżnym miesiącem, największą pokrywę śnieżną, za wyjątkiem gór, odnotowano w tym miesiącu w Lublinie – 4 cm, a w Suwałkach i Chojnicach 3 cm. Były takie miejsca, zwłaszcza w Polsce zachodniej i środkowej, gdzie śnieg nie padał ani razu.

Dane na podstawie publikacji IMGW.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz