facebooktwitteryoutube
Aktualności - 31 Gru, 2015
- brak komentarzy
Podsumowanie pogodowe w Polsce w miesiącach STYCZEŃ – CZERWIEC (temperatura, opady) w 2015 roku.

CIMG8750

Koniec roku, stał się faktem. Podsumowując pogodę w 2015 roku w Polsce, można stwierdzić, że mieliśmy pod tym kątem, bardzo urozmaicony rok. Jak zwykle zresztą. ;)) Celem mojego podsumowania, nie jest pisanie o zniszczeniach, stratach materialnych czy ofiarach pogody. Szkoda przekazywać, jeszcze w starym roku, samych, negatywnych informacji. Te, zostawiam podsumowaniom medialnym, w których będą piać o zamachach, wojnach, morderstwach, biegunce politycznej i wielu innych sensacjach, dzięki którym Lisy, Kraśki i inni towarzysze dziennikarscy, dostawali dziennikarskiej ekstazy. ;)) Zatem o czym pisać? To, co dla mnie jest w takim podsumowaniu najważniejsze, to temperatura i opady, a mianowicie, ich kształtowanie się, względem norm wieloletnich. Obecne porównania, Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, odnoszą się do lat 1971-2000. Zatem zobaczmy, jak kształtowały się te dwa składniki pogodowe w miesiącach styczeń – czerwiec 2015 roku.

STYCZEŃ

Temperatura:

Według IMGW, w oparciu o średnią z lat 1971-2000, tegoroczny styczeń był w Polsce miesiącem bardzo ciepłym – średnia temperatura dla kraju wynosiła 1,3 stopnia Celsjusza i była o trzy stopnie wyższa od przeciętnej. To ósmy, najcieplejszy styczeń od 1950 roku. Cieplej było u nas jedynie w 2008, 2007, 1993, 1990, 1989, 1983 i 1975 roku, kiedy odchylenie osiągnęło ponad 3 stopnie (w styczniu 2007 roku – najcieplejszym, jak do tej pory w historii, prawie 6 st. C).

Średnia temperatura w styczniu osiągała od 0 st. C na Suwalszczyźnie do 3 stopni C od Opolszczyzny, przez Dolny Śląsk, Ziemię Lubuską, zachodnią część Wielkopolski, Pomorze Zachodnie i wybrzeże. W głębi kraju temperatura miesięczna kształtowała się na poziomie 1-2 stopni. Najcieplejszy styczeń odnotowano jednak na wschodzie Lubelszczyzny oraz w okolicach Kozienic, gdzie średnia wieloletnia została przekroczona prawie o 4 stopnie C, a najmniejsze odchylenia odnotowano na Pomorzu, Warmii oraz w woj, śląskim i północno-zachodniej części Mazowsza, tj. 1-2 stopnie powyżej 30-letniej przeciętnej. Na pozostałym obszarze odchylenie dla stycznia osiągnęło 3 stopnie Celsjusza.

Najwyższą temperaturę w styczniu odnotowano we Wrocławiu (10 stycznia było 15,3 st. C), a najniższą 3 dni wcześniej – w Lesku, tj. -19,8 st. C.

Opady:

Na przeważającym obszarze kraju, styczeń okazał się miesiącem wilgotnym, chociaż odchylenia nie były bardzo duże, od 10 do 50 procent powyżej normy. Zdecydowanie najbardziej wilgotno było od Siedlec po wschodnią część woj. warmińsko-mazurskiego, w rejonie Sulejowa i Leska, gdzie spadło miejscami prawie dwukrotnie więcej deszczu i śniegu niż powinno.

Najsłabiej padało na Kujawach i wschodzie Wielkopolski, gdzie spadło ok. 30 mm opadu, w związku z tym, opady były tam w normie, a między Kołem a Kaliszem 20 mm, co przekłada się na 90 proc. normy. Niestety, był to ostatni, przed listopadem, miesiąc, który był w całej Polsce normalny pod względem opadów.

LUTY

Temperatura:

Najcieplejszy luty z odchyleniem dwóch stopni powyżej normy mieliśmy na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, Mazowszu, Podlasiu i wschodzie Warmii. Na pozostałym obszarze – był to miesiąc lekko ciepły z temperaturą 1 st. C powyżej normy, a w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, w rejonie Legnicy oraz na północnym zachodzie, był to normalny luty bez większych odchyleń od przeciętnej 1971-2000.

Średnia temperatura w tym miesiącu osiągała od -1 st. C na Suwalszczyźnie, na Kielecczyźnie i nieco na zachód od Krakowa, 0-1 st. C w głębi kraju do 2 st. C na wybrzeżu, Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku, zachodzie Ziemi Łódzkiej, Opolszczyźnie oraz między Sandomierzem a Tarnowem.

Opady:

Luty był miesiącem niezwykle suchym. Dominacja układów wyżowych sprawiła, że na zachodzie, północy, częściowo w centrum oraz na wschodzie spadło tylko 10 mm wody, czyli nie więcej niż 30 procent normy, przewidzianej dla tego miesiąca. Na Opolszczyźnie, wschodzie Wielkopolski, w rejonie Lodzi, na północnym wschodzie i Roztoczu spadła połowa normy. Nieco więcej padało na południe od Kielc, gdzie sumy opadów przekroczyły 30 mm, jednakże tyle deszczu i śniegu, co zwykle, spadło w Tatrach.

MARZEC

Temperatura:

Średnia temperatura marca 2015 roku, w Polsce, wyniosła 4,8 st. C. Zatem był o około 2,5 stopnia C cieplejszy niż wynika to z normy wieloletniej. Najwyższe temperatury odnotowano na obszarach nizin, gdzie średnia miesięczna sięgnęła 5,1 st. C. Poza tym mieliśmy od 4,9 st. C na wybrzeżu, pojezierzach i wyżynach oraz 4,1 st. C w podgórskich regionach Sudetów do 3,6 u stóp Karpat.
Marzec bardzo ciepły okazał się na Podlasiu, wschodzie i północy Mazowsza oraz we wschodniej połowie woj. warmińsko-mazurskiego, gdzie odchylenie od normy sięgało 3 st. C powyżej przeciętnej 1971-2000. W południowych i zachodnich regionach, marzec był ciepły z temperaturami od 1 do 1,5 st. C powyżej normy. W głębi kraju odchylenie wyniosło 2 stopnie. Najwyższą temperaturę w marcu odnotowano 27. marca w Terespolu – 20,6 st. C, a najzimniej było 7. marca na Kasprowym Wierchu – minus 12,9 st. C.

Opady:

W marcu najczęściej padało na Pomorzu, Warmii, wschodzie Mazowsza oraz na Górnym Śląsku, gdzie spadło 50-60 mm. Tym samym na wschodzie, częściowo na południu oraz na północy marzec był miesiącem wilgotnym – norma została w tych regionach przekroczona o 50-70 proc., a w rejonie Siedlec – nawet 90 proc. Na Kujawach, w Wielkopolsce, w centrum, Ziemi Lubuskiej oraz na Dolnym Śląsku opady kształtowały się na poziomie normy – spadło tam 30-40 mm deszczu.
Najwyższą pokrywę śnieżną w marcu odnotowano w Mławie i Łebie, gdzie spadło 6 cm białego puchu, zaś najwyższą liczbę dni ze śniegiem odnotowano w Suwałkach – 4 dni. W wielu regionach na zachodzie, w centrum oraz na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu śniegu nie było ani razu.

KWIECIEŃ

Temperatura:

Średnia temperatura tegorocznego kwietnia wynosiła od 6 stopni C w rejonie Zatoki Gdańskiej, na Warmii, Podlasiu i na Pogórzu, 7-8 stopni C w głębi kraju do 9 stopni C od Gorzowa Wielkopolskiego, Zielonej Góry, Wrocławia, Opola po Katowice.
Tym samym kwiecień był na ogół miesiącem lekko ciepłym, z odchyleniem na poziomie od 0,5 st. C do 1 st. C w stosunku do przeciętnej 30-letniej, tylko na krańcach wschodnich, w pasie od Żuław Wiślanych, po centrum, Góry Świętokrzyskie, Jurę Krakowsko-Częstochowską i miejscami na Pomorzu, kwiecień okazał się miesiącem w normie termicznej. Po raz ostatni kwiecień poniżej normy mieliśmy w 1997 roku, a w okolicach normy w 2003 i 2010 r.
Najwyższą temperaturę odnotowano 29 kwietnia w Terespolu, 26,2 st. C, a najniższą 2 kwietnia na Kasprowym Wierchu, -12,8 st. C.

Opady:

W kwietniu, najwięcej deszczu spadło oczywiście wysoko w górach, a także na Żuławach Wiślanych, gdzie suma opadów wyniosła około 70-100 mm. Na pozostałym obszarze tylko 30-40 mm, a w województwach zachodnich 20 mm.
To oznacza, że w większości Polski kwiecień był miesiącem bardzo suchym. Najsłabiej padało w zachodnich, południowych i środkowych regionach naszego kraju, gdzie spadło od 60 do 80 proc. normy deszczu, a na wybrzeżu środkowym zaledwie 50 proc. W okolicach Warszawy, a także na Kujawach opady kształtowały się na poziomie normy, a na Żuławach Wiślanych, zachodzie Warmii i Suwalszczyźnie norma została przekroczona o 20 proc., natomiast w okolicach Elbląga nawet o 50 proc.
Największy dobowy opad odnotowano 28. kwietnia w Sulejowie, niespełna 25 mm.

MAJ

Temperatura:

Tegoroczny maj okazał się miesiącem lekko chłodnym. Temperatura oscylowała od 10-11 stopni na Pomorzu, Warmii oraz na Podlasiu do 13 stopni w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej, Kujawach, Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie (wyłączając obszary górskie), a także w rejonie Warszawy oraz od Krakowa po Sandomierz.
Odchylenie od normy w północnej, zachodniej i południowej części kraju wyniosło 1-0,5 stopnia poniżej normy, a w rejonie Lęborka i Elbląga nawet 1,5 stopnia poniżej przeciętnej 1971-2000. Jedynie w województwach zachodnich i częściowo środkowych temperatury w maju osiągały normę wieloletnią.
Najwyższą temperaturę w Polsce odnotowano 15 maja w Nowym Sączu – 27,5 st. C, a najniższą 15 maja na Kasprowym Wierchu – minus 5,6 stopnia Celsjusza.
Ostatni chłodny maj na obszarze naszego kraju odnotowano w 2010 r.

Opady:

Tegoroczny maj podzielił się pod względem opadów na dwie części – wilgotny wschód i miejscami Pomorze Zachodnie oraz bardzo suchy zachód i wybrzeże. Od 100 do 140 mm deszczu spadło od Podlasia, przez wschodnie i południowe Mazowsze, Góry Świętokrzyskie, Lubelszczyznę, Małopolskę i Podkarpacie. Na wybrzeżu i południu woj. dolnośląskiego i śląskiego spadło 50-70 mm deszczu, natomiast na Ziemi Lubuskiej, Kujawach, w Wielkopolsce oraz w centrum sumy opadów nie przekroczyły 20-40 mm.
Bardzo wilgotny maj odnotowano we wschodnich regionach naszego kraju oraz w Górach Świętokrzyskich, gdzie potrafiło spaść dwukrotnie więcej deszczu niż zwykle, natomiast na zachodzie i północy suma opadów balansowała poniżej normy, a w pasie od Piły po Zieloną Górę, Wielunia i Kalisza oraz w rejonie Płocka spadło zaledwie 40 proc. normy deszczu.

CZERWIEC

Temperatura:

Czerwiec 2015, był w Polsce tylko nieznacznie cieplejszy od normy wieloletniej. Średnia temperatura czerwca była o 0,2 st. C wyższa od średniej 1971-2000. 16,2 stopnia – tyle wyniosła średnia temperatura tegorocznego czerwca w Polsce. Było zatem o ok. 0,2 stopnia Celsjusza cieplej niż wynika z 30-letniej normy. Średnia temperatura w czerwcu 2015 kształtowała się w Polsce na poziomie od 14,5 st. C w pasie pobrzeży, 15,8 stopnia Celsjusza na pojezierzach, 16,3 st. C w rejonach podgórskich Karpat, 16,7 st. C na wyżynach, 16,9 stopni na nizinach oraz 17,8 stopni w pasie od Roztocza przez Kraków po Wadowice. Tym samym na Pomorzu i Żuławach czerwiec był miesiącem chłodnym, gdyż średnia temperatura była o 1 do 1,5 stopnia Celsjusza poniżej normy, w centrum i na południu było cieplej – o 0,5-1 st. C, natomiast na Górnym Śląsku, w Małopolsce i Podkarpaciu lokalnie nawet o 1,5 stopnia więcej niż średnia 1971-2000. Na Podlasiu, na wschodzie Warmii, północy Mazowsza, Kujawach, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej oraz na zachodzie Dolnego Śląska czerwiec osiągnął normę klimatyczną.

Najcieplejszym dniem czerwca 2015 okazał się 6.06 oraz 13.06, kiedy odpowiednio w Słubicach i Tarnowie zanotowano 33,7 stopni. Najzimniej było 17 czerwca na Kasprowym Wierchu, minus 1,3 st. C.

Opady:

Na przeważającym obszarze naszego kraju czerwiec był miesiącem suchym lub bardzo suchym. Najbardziej wilgotno było na krańcach zachodnich oraz na wybrzeżu środkowym – np. w Koszalinie przez cały czerwiec spadło 144,7 mm deszczu i było to 70 proc. więcej opadu niż zwykle. W pasie od Poznania po Legnicę i Jelenią Górę oraz w rejonie Lęborka spadło 80-100 mm, co przełożyło się na 110-150 proc. normy.
Czerwiec był bardzo suchy w Rzeszowie, gdzie spadło mniej niż 10 mm deszczu, ale także na wschodzie Wielkopolski, południu woj. kujawsko-pomorskiego, na Mazowszu, Podlasiu, Lubelszczyźnie i wschodzie Małopolski, gdzie spadło tylko 30-50 proc. deszczu. W regionach Polski środkowej deszczu spadło o około połowę mniej niż zwykle.

Druga część podsumowania, za miesiące lipiec-grudzień, pojawi się na blogu, jak już IMGW, opublikuje dane za miesiąc grudzień, co nastąpi pewnie gdzieś w połowie stycznia.

Dane na podstawie publikacji IMGW.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz