facebooktwitteryoutube
Aktualności - 03 Sty, 2016
- brak komentarzy
Podsumowanie sezonu grzybowego 2015 wg Marka Snowarskiego.

CIMG3667

Znany, wrocławski botanik Marek Snowarski, prowadzący kapitalny dla grzybiarzy portal www.grzyby.pl, zrobił na na nim, podsumowanie sezonu grzybowego w 2015 roku. Przytaczam jego treść:

„Serdecznie dziękuję za aktywny udział, za wszystkie złożone doniesienia. To dzięki Wam możemy bardziej obiektywnie wspomnieć jak było. Jeszcze raz dziękuję.

Sezon 2015r. był bardzo zróżnicowany na terenie kraju. Już w okresie letnim niektóre regiony kraju, głównie wzdłuż Wybrzeża Bałtyku miały niebywały wysyp grzybów, głównie prawdziwków. Pogórze na południ kraju, przyzwyczajone do letnich wysypów w tym roku czekało i nie doczekało się letniego wysypu. Długotrwała susza objęła niemal całą Polskę. Była nadzieja, jak zawsze, na jesienny wysyp. Sytuacja poprawiła się bardzo późno, w drugiej połowie października i w listopadzie, i to bardzo nierówno na terenie kraju. W wielu rejonach, np. na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce, na Podlasiu sezonu praktycznie nie było lub był on bardzo słaby. Bezmroźny grudzień przyniósł amatorom leśnych spacerów niejedno przyjemne zaskoczenie. Na niżu Polski można było dozbierać zapomniane podgrzybki, wyrastały świeże małe kanie – czubajki gwiaździste. Do tego grzyby typowo późnojesienne – zielonki, boczniaki, zimówki.

Nowym elementem jaki pojawił się pod koniec sezonu na stronach raportu, są dopiski pod doniesieniami. Tę funkcję starałem się zrealizować w możliwie nienarzucający się sposób. Tak aby dać narzędzie wzajemnej komunikacji informatorów i przy tym nie zwiększać szumu szukającym czystej grzybiarskiej informacji. Z nieco ponad dwumiesięcznej praktyki wnioskuję, że się udało.

Na ilości doniesień w tym roku zaważył brak wysypu na większej części kraju (wtedy jest najwięcej doniesień). To przeszkodziło w pobiciu absolutnego rekordu rocznej liczby doniesień. Jednak ich ilość w takich warunkach jest więcej niż przyzwoita. Daje dość dobry obraz sytuacji na terenie kraju. Gdy porównać analogiczne okresy i sytuacje z rokiem ubiegłym, to w tym roku było o kilkadziesiąt procent więcej doniesień. Oceniam, że bardzo dobrze sprawdził się model prognostyczny potencjału grzybowego. Trafnie pokazywał rejony letnich wysypów na północy Polski, jak i lepsze obszary jesiennego wysypu w południowo-wschodniej Polsce. Trafnie obrazował też rejony bez szansy w tym roku.

Początek sezonu 2016r. za kilkanaście tygodni. Pierwszy zwiastun to doniesienia o czarkach szkarłatnych, w jakiś czas potem smardzowate. Jak dobrze pójdzie to w maju (bywa i koniec kwietnia) pierwsze znaleziska prawdziwków i niektórych innych grzybów rurkowych. W oczekiwaniu na grzyby, nie przegapmy zimy która, gdy piszę te słowa, w końcu zaśnieżyła i przymroziła świat za oknem”.

Do strony www.grzyby.pl, będę wielokrotnie powracać, gdy tylko coś w lesie z grzybowego punktu widzenia, zacznie się dziać. ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz