facebooktwitteryoutube
Aktualności - 11 Lip, 2016
- brak komentarzy
Styczniowy las na ochłodę.

CIMG5774CIMG5790

Gdy napływa do nas upalne, duszne i wilgotne powietrze zwrotnikowe, czasami wspominam styczeń i tak sobie myślę: „gdyba na kwadrans, można było przenieść się do zimy”. Podobnie jest podczas trzaskających mrozów, kiedy to z przyjemnością, przeniósłbym się na jakiś czas do lata. Myślę, że część ludzi ma podobnie. Ciepła pora roku jest przez większość, najbardziej pożądaną porą roku. Wiadomo – długie dni, ciepło, wakacje, urlopy, itp. Jednak tropikalne upały mogą spowodować, że po prostu myślimy o zimnie i chłodzie.

CIMG5798CIMG5833

Zanim nadejdzie orzeźwienie, będziemy musieli przebrnąć przez godziny piekarnikowej pogody, a następnie przez falę burz i ulew. Dlatego na ochłodę mam kilkanaście zdjęć ze stycznia, kiedy to w dzień było -12 stopni C. Bezchmurne niebo, nieco śniegu i śpiący las, który dawał poczucie zatrzymania się czasu. W styczniowym lesie, jeszcze w dodatku podczas silnych mrozów, nie ma żywej duszy. Nawet myśliwych i drwali „wykurzyło”. Za to spokój, i ładowanie akumulatorów są bezcenne.  

CIMG5856CIMG5861

Są takie momenty, chwile, kiedy warto się zatrzymać i „zresetować” myśli od wszelkich codziennych obowiązków, bieganiny i problemów lub wyzwań. Las jest do tego wspaniałym miejscem. Gdybym miał zdolności teleportacyjne, dzisiaj skorzystałbym z tej możliwości, przeniósłbym się do styczniowego lasu i schłodził się z przyjemnością. Póki co, pozostają mi „chłodzące” fotki oraz myśl, że za pół roku, będę pewnie chciał teleportacji, ale w drugą stronę… Człowiek jest słaby i kruchy, chociaż wydaje mu się, że jest mocarzem nad mocarze. ;))

CIMG5918CIMG5938CIMG5984CIMG6024CIMG6036CIMG6056CIMG6092

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz