facebooktwitteryoutube
Aktualności - 24 Lut, 2016
- brak komentarzy
W przyszłym tygodniu może się wykluć NIŻ GENUEŃSKI.

CIMG2098

Niż Genueński. Ta nazwa paraliżuje ludzi, którzy doświadczyli jego skutków. Jest to najbardziej niebezpieczny układ niskiego ciśnienia, który może pojawić się na nad naszym krajem. O szczegółach tego niezwykle wydajnego opadowo niżu, napiszę odrębny, szeroki artykuł, mniej więcej w maju.

To niże genueńskie są odpowiedzialne za największe powodzie w Polsce. Zarówno w 1997, jak i w 2010 roku, mieliśmy powodzie, wywołane właśnie tego typu układami. W okresie zimowym, niże genueńskie są znacznie mniej groźne, ponieważ nie generują monotonnych, wielogodzinnych ulew, ale za to mogą solidnie sypnąć śniegiem lub – jak to mówi TAZOK – wodą w proszku. ;))

Najnowsze prognozy pogody, obejmujące swoim horyzontem prognostycznym przełom lutego i marca, widzą możliwość wyklucia się takiego niżu. Rozwój potencjalnego „Genusia”, przewidywany jest na Bałkanach. Niż ściągnie bardzo ciepłe powietrze, przez co np. w Rumunii, Bułgarii i na Węgrzech, na początku przyszłego tygodnia, może być nawet ponad 20 stopni na plusie.

W okolicach poniedziałku (29 lutego) wilgotny niż znad Morza Śródziemnego przez Alpy ruszy w stronę Europy Środkowej, co może doprowadzić do wyjątkowo dynamicznej pogody na obszarze naszego kraju, bowiem jego centrum przejdzie przez Polskę. Jednak trasa układu nie jest znana, ponieważ niże genueńskie są zwykle nieprzewidywalne i zmiana jego przejścia o 100 km może zadecydować, czy będzie świeciło słońce, czy padało lub będzie ciepło czy chłodno.

W Polsce możemy spodziewać się skrajności temperaturowych. I tak np. na Górnym Śląsku, w Małopolsce, i na Podkarpaciu, które będą po wschodniej stronie niżu, z południa dotrze ciepłe powietrze. To oznacza, że w ostatnim dniu lutego temperatura wzrośnie lub przekroczy 15 stopni przy rozpogodzeniach. Tymczasem od zachodniej części Dolnego Śląska i Ziemi Lubuskiej po Pomorze, które znajdą się po przeciwnej stronie układu temperatura może nie przekroczyć 0 stopni i sypnie mokrym śniegiem.

Niektóre modele wskazują, że lokalnie mogłoby spaść nawet 15-20 cm śniegu. We wtorek 1 marca, niż znalazłby się już nad Krajami Nadbałtyckimi, co pozwoliłoby na napływ zimnych mas powietrza do całej Polski. Tym samym śnieg oraz śnieg z deszczem może pojawić się już wszędzie, chociaż z różnym natężeniem.

Są to oczywiście bardzo wstępne prognozy, które mogą się sprawdzić lub nie.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz