facebooktwitteryoutube
Aktualności - 15 Sty, 2016
- brak komentarzy
Znane są już propozycje prezydenta dla osób, spłacających kredyty we frankach szwajcarskich.

Bank_centralny_Szwajcarii_5308568

Kancelaria Prezydenta przygotowała projekt ustawy o restrukturyzacji kredytów walutowych, zostanie on wysłany do Komisji Nadzoru Finansowego – poinformował Maciej Łopiński, minister w Kancelarii Prezydenta RP.

Informująca o szczegółach projektu mec. Aneta Frań-Adamek powiedziała na piątkowej konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim, że projekt zawiera trzy rodzaje restrukturyzacji kredytów – restrukturyzacja dobrowolna, przymusowa i przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu.

Restrukturyzacja dobrowolna jest to restrukturyzacja, która zakłada dobrowolność ze strony banków. Bank musi zgodzić się na zmianę umowy, jaką ma zawartą z konsumentem i na warunkach określonych szczegółowo w ustawie dochodzi do aneksowania umowy. Konsument spłaca swoje zadłużenie po „kursie sprawiedliwym” – wyjaśniła Frań-Adamek.

Procedura przymusowa będzie miała z kolei zastosowanie w przypadku, kiedy bank nie zastosuje procedury dobrowolnej. „Będzie ona wszczynana na wniosek konsumenta. Konsument wiedząc, jaki jest +kurs sprawiedliwy+ w jego przypadku, składa wniosek, aby mógł on dokonywać spłaty kredytu po tym +kursie sprawiedliwym+, który jest wyliczany raz” – kontynuowała mecenas.

Ostatni mechanizm, czyli przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu, także ma być wszczynany na wniosek konsumenta.

Kurs „sprawiedliwy”

Kurs „sprawiedliwy”, po którym będzie wyliczane przewalutowanie kredytów walutowych,  ma być indywidualnie wyliczany dla każdego kredytobiorcy.

Mec. Frań-Adamek wyjaśniła, że w kalkulatorze będzie się podawać podstawowe dane – np. wielkość kredytu, dokładną datę zaciągnięcia go, obowiązujące kursy. Po wpisaniu tych danych kalkulator będzie obliczał „kredyt hipotetyczny”. „Porównanie, za pomocą algorytmu, tych dwóch kredytów, faktycznego i hipotetycznego, daje nam, po przeprowadzeniu działania, tzw. kurs sprawiedliwy” – tłumaczyła Frań-Adamek.

Wtedy, dodała, suma rat „kredytu hipotetycznego” będzie odejmowana przez bank od sumy rat kredytu spłacanego. „Powstałą różnicę albo odejmuje się od wartości kredytu udzielonego w złotych, albo się dodaje” – zaznaczyła.

Kurs „sprawiedliwy” będzie się zatem zmieniał w zależności od tego, kiedy kredyt był udzielony. Może być więc np. tak, że kurs „sprawiedliwy” będzie podobny do obecnego, jeśli ktoś wziął kredyt w 2005 roku – mówiła Frań-Adamek.

Ale już np. dla kredytów wziętych w połowie 2008 roku, gdy kurs franka był niski, kurs „sprawiedliwy” będzie znacznie niższy od tego, po którym dziś konsumenci muszą spłacać kredyty. „Chodzi o porównanie konsumenta, który miał kredyt denominowany lub indeksowany w obcej walucie do analogicznej sytuacji konsumenta, który by miał kredyt w złotówkach o takich samych parametrach” – powiedziała Frań-Adamek.

Prezydencki minister, Maciej Łopiński, podał na konferencji prasowej, że zapisy projektu mają obejmować tych, którzy wzięli walutowe kredyty mieszkaniowe na własne potrzeby. Nie będzie obejmować wykorzystujących kredyt w działalności gospodarczej.

Łopiński poinformował też, że projekt, przygotowany w Kancelarii Prezydenta po kilku miesiącach konsultacji ze środowiskami frankowiczów, został im przekazany. Będzie też skierowany, z prośbą o opinię, do KNF. „Nie jest to projekt uzgodniony z bankowcami, część banków będzie zapewne niezadowolona” – przyznał.

Koszty dla sektora finansowego mają być znane po otrzymaniu odpowiedzi KNF.

„Liczymy, że ten projekt będzie korzystny dla gospodarki” – powiedział Łopiński, dodając, że dzięki niemu „zwiększy się poziom podatków, uzyskiwanych przez budżet państwa”.

Informująca o szczegółach projektu, mec. Aneta Frań-Adamek mówiła, że w przypadku spreadów, kredytodawca będzie zobowiązany do dokonania wyliczeń różnic między stosowanym przez niego kursem, a kursem NBP. „Suma będzie odejmowana na wniosek konsumentów od kwoty przeznaczonej do spłaty” – powiedziała Frań-Adamek.

Nie chcemy dyskryminować żadnej grupy kredytobiorców

Prezydent Andrzej Duda nie chciał, by projekt ustawy o kredytach walutowych dyskryminował lub uprzywilejowywał jakąś grupę kredytobiorców – zapewniał na piątkowej konferencji prasowej prezydencki minister Maciej Łopiński. „Prezydent (…) chciał też, by ten projekt ustawy zapewniał również bezpieczeństwo finansowe. Nie chcemy zachwiać systemem bankowym” – zapewniał Łopiński. Jak dodał, właśnie dlatego, by nie preferować żadnej grupy kredytobiorców, czyli np. kredytobiorców frankowych, nie uwzględniono w projekcie pomysłu, by kredyty walutowe były przeliczane po prostu po kursie z dnia ich zaciągnięcia.

Mec. Aneta Frań-Adamek, odpowiadając na pytania, zapewniała, że nieobjęcie ustawą osób prowadzących działalność gospodarczą, a objęcie nią jedynie konsumentów przeznaczających kredyty na własne potrzeby, nie jest niekonstytucyjne. „W wielu ustawach konsumenci są pod szczególną ochroną” – wskazała.Ustawa będzie odnosić się do kredytów „denominowanych” we wszystkich obcych walutach, nie tylko frankach.

Banki odliczą „straty” od podatku bankowego

Prezydent RP, w ramach projektu ustawy chce, by banki mogły odliczyć „straty” wynikające z planowanej restrukturyzacji kredytów walutowych od nowego podatku bankowego. Maksymalnie wysokość podatku mogłaby być w ten sposób zmniejszona o 20 proc. – powiedział Przemysław Bryksa z Kancelarii Prezydenta RP.

„Chcemy, by banki miały prawo kompensowania braku spodziewanych korzyści, które będą wynikały z umorzeń rat kredytowych, z podatkiem bankowym” – powiedział Bryksa. „Do 20 proc. należnego miesięcznie podatku bankowego banki będą mogły odliczać w ramach tej +straty+” – dodał. Bryksa dodał, że nie będzie możliwości pełnego odliczenia, czyli wyzerowania podatku.

„Ale każdorazowo, miesięcznie bank będzie mógł odliczyć do 20 proc. kwoty należnego podatku. Będzie to następowało w systemie kroczącym w przyszłość. Kwota nieodliczona w konkretnym miesiącu będzie przechodziła na kolejne okresy” – powiedział. Poinformował, że nie będzie to „strata” jednorazowa, będzie się rozkładać na cały okres życia kredytu.

Źródło: Bankier.pl

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz