Aktualności Pogoda

Atrakcje astronomiczne na niebie w grudniu 2025 roku.

Atrakcje astronomiczne na niebie w grudniu 2025 roku.

Grudzień charakteryzują najkrótsze dni w roku i jednocześnie najdłuższe noce co jest bardzo dobrą informacją dla miłośników wszelkich zjawisk astronomicznych. Jedynym mankamentem są częste mgły, zamglenia lub zachmurzenie, które przeszkadzają w obserwacjach. Tegoroczny grudzień ma w ofercie sporo podniebnych wydarzeń, z których część na pewno uda się zobaczyć. A więc po kolei.

Do przesilenia zimowego, a więc do 21 grudnia (godz. 16:03), kiedy Słońce wstąpi w znak Koziorożca, rozpoczynając astronomiczną zimę, dzień będzie się jeszcze skracał. O ile 1 grudnia w Warszawie Słońce wzeszło o godz. 07:22, a zaszło o godz. 15:27, to 21 grudnia – czyli w najkrótszym dniu w roku – dzień rozpocznie się o godz. 07:43, a zakończy o godz. 15:23. Oznacza to, że w trzy tygodnie dzień skróci się jeszcze o 25 minut. Od 22 grudnia Słońce zacznie “wracać” na półkulę północą, jednak wydłużanie się dnia będzie jeszcze praktycznie niezauważalne. W stolicy 31 grudnia Słońce wzejdzie o godz. 07:47, a zajdzie o godz. 15:30. W takiej sytuacji przybędzie nam tylko 3 minuty dnia.

Wysokość Słońca na początku miesiąca w momencie południa słonecznego, co następuje przed godziną 11:30, wyniosła w Warszawie 16 stopni, za to w pierwszym dniu astronomicznej zimy osiągnie maksymalnie 14,5 stopnia.

Kolejność grudniowych faz Księżyca jest następująca: pełnia przypadnie jutro 5 grudnia o godz. 00:14; ostatnia kwadra nastąpi 11 grudnia o godz. 21:53, nów będzie mieć miejsce 20 grudnia o godz. 02:45, a pierwszą kwadrę ujrzymy 27 grudnia o godz. 20:11.

Spójrzmy na planety. Merkury osiąga największą elongację w godzinach porannych 7 grudnia, kiedy będzie 21 stopni na zachód od Słońca. Dla większości obserwatorów w Europie, w tym w Polsce, oznacza to najlepsza poranną obserwację w tym roku; planeta wschodzi przed początkiem zmierzchu astronomicznego, tj. ok. 5:30-6:00 przez pierwsze dwa tygodnie grudnia. Trzy kwadranse przed wschodem Słońca wzniesie się ok. 10 stopni nad horyzontem i ok. 30 stopni na południe od wschodu.

Merkury, świecąc z jasnością ok. -0,5 magnitudo w okresie od 9 do 21 grudnia, pozostaje widoczny gołym okiem przed świtem, ale każdego poranka będzie się obniżał. 19 grudnia Merkury przechodzi 5,5 stopnia powyżej lewej strony gwiazdy pierwszej wielkości Antares, ale ta czerwonawa gwiazda prawdopodobnie nie będzie widoczna gołym okiem z Polski. W okresie świąt Bożego Narodzenia Merkury staje się już trudny do zaobserwowania w jasnym świetle zmierzchu.

Wraz z nadejściem grudnia Wenus wschodzi 45 minut przed Słońcem, ale ginie w jasnym świetle zmierzchu i ostatecznie znika w blasku wschodu Słońca na długo przed końcem miesiąca. Mars to kolejna planeta, której nie będzie można obserwować w tym miesiącu. Obecnie ukryta za blaskiem Słońca, 9 stycznia znajdzie się w koniunkcji słonecznej.

Jowisz świeci jasno z jasnością -2,6, pojawia się nisko na północnym wschodzie w konstelacji Wodnika, około trzy godziny po zachodzie Słońca, a następnie przez cały wieczór wspina się po wschodnim niebie, by między północą a świtem świecić całkiem wysoko po południowej stronie horyzontu. Ta gigantyczna planeta stanowi wspaniały widok w każdym teleskopie. Wieczorem 7 grudnia będzie jej towarzyszył Księżyc w fazie ubywającej; Gazowy Gigant będzie wydawał się prowadzić Księżyc po niebie, znajdując się około 3 stopni powyżej oraz na prawo od Księżyca. Największe zbliżenie nastąpi około godz. 19:00, kiedy oba obiekty będą zawieszone dość nisko, 5 stopni nad północno-wschodnim horyzontem.

Saturn nie jest zbyt widoczny przy jasności +1,1, ale gdy niebo ciemnieje, pojawia się samotnie wysoko na południu. 16 grudnia planeta znajduje się w kwadraturze wschodniej (90° na wschód), a pod koniec roku zaczyna przyspieszać, przemieszczając się na wschód przez północno-wschodnią część gwiazdozbioru Wodnika. Jednak dla większości obserwatorów najważniejsze będą pierścienie. Na początku miesiąca są one nachylone tylko o 0,4 stopnia — prawie krawędziowo — w kierunku Ziemi, ale pod koniec roku kąt nachylenia nieznacznie się zwiększa do 1 stopnia. Znalezienie planety ułatwi Księżyc w dniu 26 grudnia – planeta znajduje się wówczas ok. 3 stopnie poniżej lewej strony Srebrnego Globu.

Uran, który w listopadzie znajdował się opozycji, jest widoczny praktycznie przez całą noc w Byku. Jasność planety wynosi 5,5-5,6 magnitudo, więc do jej dostrzeżenia warto posiłkować się teleskopem. Z kolei w gwiazdozbiorze Ryb, zwłaszcza w pierwszej połowie nocy, będziemy mogli dostrzec ostatnią planetę od Słońca. Neptun, podobnie jak Uran, jest jednak niewidoczny dla ludzkiego oka – świeci z jasnością 7,8-7,9 magnitudo, więc lornetka jest konieczna w celu obserwacji planety.

Ostatnia pełnia Księżyca w tym roku będzie superksiężycem, który najbliższej nocy – z 4 na 5 grudnia – będzie nieco większy i jaśniejszy niż zwykle (o ile pogoda pozwoli na jego obserwację). Grudniowa pełnia Księżyca będzie jaśniejsza, gdyż nastąpi w momencie, gdy Księżyc zbliży się do najbliższego Ziemi punktu na swojej orbicie. Średnia odległość Księżyca od Ziemi wynosi 380 000 km, ale 4 grudnia będzie on o ok. 27 000 km bliżej.

Grudniowa pełnia Księżyca jest tradycyjnie nazywana Zimnym Księżycem. Nazwa ta nawiązuje do nadejścia arktycznego powietrza nad Amerykę Północną. Inne przydomki ostatniej pełni Księżyca w roku to m.in.: Księżyc Stwórcy Zimy, Księżyc Długiej Nocy, Księżyc Pękających Drzew i Księżyc Małego Ducha – wszystkie nawiązują do chłodu i długich nocy o tej porze roku.

Czas na meteory. Geminidy to największa atrakcja grudnia oraz jeden z najwspanialszych rojów meteorów w całym roku. Szczyt tego zjawiska przypada na godziny wieczorne w sobotę 13 grudnia i trwa do wczesnych godzin porannych w niedzielę 14 grudnia. W ciemności obserwatorzy mogą zobaczyć ponad 100 meteorów na godzinę. Pierwsze Geminidy pojawią się na niebie już 4 grudnia, a ostatnie 17 grudnia, chociaż na początku będziemy mogli zobaczyć zaledwie kilka meteorów na godzinę.

W przeciwieństwie do większości rojów meteorów, Geminidy rozpoczynają się wczesnym wieczorem, co ułatwia ich obserwację rodzinom, dzieciom czy okazjonalnym obserwatorom. Najlepszym okresem obserwacji będzie godzina po 22:00 czasu lokalnego, kiedy radiant roju – znajdujący się w pobliżu Kastora, najjaśniejszej gwiazdy w gwiazdozbiorze Bliźniąt – wznosi się wysoko na niebie. Dobra informacja jest taka, że Księżyc nie będzie zbytnio przeszkadzał w obserwacjach – jego wschód w szczycie meteorów nastąpi po godzinie 2:00 czasu lokalnego i będzie tuż po ostatniej kwadrze.

Tymczasem kometa międzygwiezdna 3I/ATLAS, który wzbudza ogromne kontrowersje, ponieważ niektórzy naukowcy z Uniwersytetu Harvarda, sugerują, że może być statkiem obcym, zbliża się do Ziemi, zanim opuści Układ Słoneczny i już nigdy do nas nie wróci. „Kometa 3I/ATLAS zbliży się do Ziemi na odległość najmniejszą w dniu 19 grudnia” – poinformowało Jet Propulsion Laboratory NASA. „To może być najlepsza okazja, by zobaczyć tego międzygwiezdnego intruza”. W momencie największego zbliżenia będzie ona nadal oddalona od Ziemi o około 270 milionów kilometrów, ponad 700 razy dalej niż Księżyc. Aby móc ujrzeć „obcy” obiekt, trzeba jednak posiłkować się dobrym sprzętem, ponieważ nie jest na tyle jasny, aby można było go podziwiać gołym okiem.

21 grudnia o godz. 16:03 czasu polskiego Słońce wstąpi w znak Koziorożca, co oznacza rozpoczęcie przesilenia zimowego i najkrótszy dzień w roku na półkuli północnej, a minimalna ilość światła dziennego jest mile widzianą gratką dla łowców zorzy polarnej. Jednak trudno przewidzieć, kiedy ponownie pojawi się tak spektakularne widowisko, jak tańcząca zorza polarna z połowy listopada. Aktualnie na tarczy dziennej gwiazdy znajduje się dużo plam słonecznych, które w każdej chwili mogą wytworzyć najsilniejsze rozbłyski, wraz z Koronalnym Wyrzutem Masy.

Rok zakończy się Ursydami – drugim, choć mniej aktywnym grudniowym rojem meteorów, którego szczyt przypada na noc z 21 na 22 grudnia – w pierwszą noc astronomicznej zimy po przesileniu. Ten ostatni rój meteorów w 2025 roku zazwyczaj wytwarza około 10 meteorów na godzinę, choć o tej porze roku sprzyjają mu długie, ciemne noce. Najlepsza okazja do obserwacji Ursydów nadejdzie późną nocą i przed świtem, kiedy radiant w pobliżu gwiazdozbioru Małej Niedźwiedzicy wznosi się wyżej na północnym niebie. Chociaż Ursydy są znacznie mniej aktywne niż Geminidy, warto się im przyjrzeć, ponieważ będzie to jeden z ostatnich rojów meteorów na wiele miesięcy. Po krótkotrwałym szczycie Kwadrantydów na początku stycznia, kolejny rój meteorów nastąpi dopiero w kwietniu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.