Przejdź do treści
Atrakcje astronomiczne na niebie w lipcu 2026 roku.

Lipiec to miesiąc, kiedy dzień zaczyna się skracać na rzecz nocy (do 20 lipca będzie to jeszcze proces powolny). Noce wciąż są krótkie, a więc nie sprzyjają zbytnio obserwacji nocnego nieba, tym bardziej, że przez większość miesiąca w północnej i środkowej Polsce panują białe noce astronomiczne. Jednak lipcowych atrakcji astronomicznych z pewnością nie zabraknie.

Dzień przez pierwszą połowę miesiąca będzie się skracał mniej więcej o około 1-2 minuty, ale po 20. lipca przyśpieszy do 3-4 minut. W Warszawie 1 lipca wschód Słońca nastąpił o godz. 04:17, a zachód o godz. 21:02. W ostatnim dniu miesiąca dzień w stolicy rozpocznie się o godz. 04:52, a zakończy o godz. 20:32. Dzięki temu przez cały miesiąc dzień skróci się o około 65 minut (1 godzinę i 5 minut).

Wysokość Słońca w momencie południa słonecznego w stolicy również zaczyna powoli się obniżać, ale nie powinno to mieć większego przełożenia na konwekcję – 1 lipca było to prawie 61 stopni, a w ostatnim dniu tego miesiąca – 56 stopni.

Kolejność lipcowych faz Księżyca wygląda następująco: ostatnia kwadra miała miejsce 7 lipca o godz. 21:30, nów nastąpi 14 lipca o godz. 11:45, pierwsza kwadra przypadnie na 21 lipca o godz. 13:07, a pełnię będziemy mogli ujrzeć 29 lipca o godz. 16:37. W lipcu można dostrzec większość planet Układu Słonecznego. 12 lipca Merkury mija koniunkcję dolną i pojawia się na porannym niebie. Jest zbyt nisko i słabo widoczny, by można go było dostrzec, aż do około 26 lipca, a może nawet później. Dopiero 2 sierpnia Merkury osiągnie największą elongację zachodnią wynoszącą 19 stopni od Słońca.

W miarę gdy długie lipcowe zmierzchy powoli ustępują, w oczy rzuca nam się planeta Wenus. Jeśli mieszkamy na średnich szerokościach geograficznych na półkuli północnej i spojrzymy na zachód około 45 minut po zachodzie Słońca, ujrzymy Wenus świecącą jasno na wysokości około 15 stopni. Druga planeta jest zauważalnie niższa niż w czerwcu – na początku miesiąca zachodzi ok. dwóch godzin po Słońcu, by pod koniec miesiąca dystans ten zmniejszył się do godziny. W tym miesiącu Wenus nadal wydaje się dość mała w teleskopie, ale nie ma wątpliwości, że znajduje się w fazie półksiężycowej.

9 lipca w pobliżu Wenus będzie można dostrzec znacznie słabszą, ale wciąż dość wyraźną plamkę światła: niebieskawą gwiazdę Regulus o jasności +1,4 magnitudo. W tym dniu planeta będzie świeciła zaledwie 1 stopień na górę i w prawo od Regulusa, który jest 150 razy słabszy. 17 lipca „rogal” Księżyca będzie znajdował się 5,5 stopnia na lewo od Wenus.

Mars na początku lipca wschodzi krótko przed godziną trzecią czasu lokalnego i znajduje się między gromadami gwiazd Hiad i Plejad, nisko na niebie po wschodniej i północno-wschodniej części horyzontu w gwiazdozbiorze Byka. Przy jasności +1,3 pozostaje raczej niepozorny, ale jego jasność wciąż rośnie, ponieważ powoli zbliżamy się do niego na naszej orbicie. W sobotę, 11 lipca, około 90 minut przed wschodem Słońca, należy spojrzeć nisko w kierunku horyzontu na wschód-północny wschód, by dostrzec mały sierp Księżyca. Około 5 stopni poniżej niego zobaczymy Marsa, a w mniej więcej w tej samej odległości poniżej Czerwonej Planety dostrzeżemy gwiazdę o podobnej barwie, choć nieco jaśniejszą – pomarańczowy Aldebaran w gwiazdozbiorze Byka.

Jowisz zbliża się do koniunkcji ze Słońcem, co nastąpi 29 lipca, mimo to przez cały miesiąc planeta będzie się znajdowała po drugiej stronie naszej gwiazdy, przez co pozostanie niewidoczna. Na początku lipca Saturn pojawia się na wschodzie około godziny 1:00 czasu lokalnego, a pod koniec miesiąca – wschodzi już o 23:00. Znajduje się w pobliżu granicy oddzielającej konstelacje Ryb i Wieloryba. W momencie świtu Planeta z Pierścieniami będzie wznosić się wyżej – z 27 w pierwszych dniach tego miesiąca do 38 stopni już w ostatnich. Pod koniec miesiąca pierścienie są nachylone o 9,1 stopnia względem poziomu — jest to ich największe nachylenie w ciągu roku. Wczesnym rankiem, 7 lipca, Saturn wyglądał jak jasna gwiazda o spokojnym żółto-białym odcieniu, znajdująca się znacznie poniżej i na lewo od Księżyca.

Uran jest dostępny w Byku – przez cały miesiąc będzie stopniowo oddalał się od Marsa (od 2 stopni na początku lipca do 15 stopni pod koniec). Elewacja planety około pół godziny przed wschodem Słońca wzrasta w lipcu z 9 do 32 stopni. Niestety, nie ma możliwości, by ujrzeć go gołym okiem, więc aby móc obserwować Urana, należy posiłkować się lornetką lub teleskopem. Neptun świeci nad ranem w Rybach, średnio 10 stopni od Saturna. Wysokość tego olbrzyma wzrasta – od 24 na początku lipca do 37 stopni pod koniec miesiąca. Jednak planeta znajduje się zbyt daleko od naszej planety, więc aby móc obserwować ostatnią planetę od Słońca, należy również posiadać odpowiedni sprzęt dla miłośników astronomii.

Z innych atrakcji i ważnych wydarzeń niewątpliwie należy wymienić 6 lipca o godz. 19:30 czasu polskiego, kiedy Ziemia osiągnęła aphelium, czyli najdalej położony punkt na swojej orbicie względem Słońca. Nasza planeta znajdowała się wówczas w odległości 152 087 775 km od Słońca (mierząc od środka), co stanowi o 3,28% większą odległość od Słońca niż w momencie peryhelium 3 stycznia bieżącego roku.

Jeżeli mamy dobry widok na ciemne niebo, niezakłócone przez sztuczne światło, to warto wykorzystać bieżący miesiąc, bowiem lipiec to doskonały czas na obserwację lśniącego jądra Drogi Mlecznej — ogromnego wybrzuszenia złożonego z około 100 miliardów gwiazd w centrum naszej galaktyki. W tym miesiącu jest ono widoczne na południowym niebie przez całą noc; w dodatku w pobliżu znajduje się kometa, którą coraz lepiej widać przez małe teleskopy. Przez większość lipca Słońce chowa się za horyzont jeszcze stosunkowo płytko, co pozwala na obserwację tzw. „obłoków srebrzystych”, czyli najwyżej położonych chmur na naszej planecie, ok. godzinę, półtorej po zachodzie i przed wschodem Słońca (na Pomorzu można je obserwować przez całą noc).

W godzinach porannych 11 lipca cienki sierp Księżyca utworzy trójkąt wraz z jasnymi Plejadami oraz pomarańczowym Marsem. Trójkę tę warto obserwować mniej więcej dwie godziny przed wschodem Słońca. Obiekty te pojawią się nad wschodnim horyzontem, w odległości nieco ponad pięciu stopni – czyli trzech szerokości palca – od siebie. Pod koniec miesiąca zobaczymy na niebie dwa roje spadających gwiazd. Chociaż szeroko komentowany letni deszcz meteorów – Perseidy – pojawi się dopiero w przyszłym miesiącu, lipiec ma do zaoferowania własne międzygwiezdne fajerwerki, na które warto zwrócić uwagę, zaczynając od Południowych Delta Aquariidów. Ten coroczny letni deszcz meteorów trwa od 12 lipca do 23 sierpnia, a szczyt aktywności przypada na godziny przed świtem z 30/31 lipca.

Meteory najlepiej obserwować na półkuli południowej, choć na półkuli północnej również można dostrzec kilka szybujących meteorów i ognistych kul. Niestety, jest to raczej słaby deszcz meteorów – w szczytowym momencie, przy ciemnym niebie i braku Księżyca, można zaobserwować maksymalnie 20 meteorów na godzinę. W tym roku pokaz koliduje z jasnym Księżycem w fazie ubywającej, co sprawi, że widoczne będą jedynie najjaśniejsze smugi na niebie. Najlepiej obserwować niebo w odległości około 30–40 stopni od radiantu, czyli pozornego punktu początkowego – gwiazdozbioru Wodnika.

W lipcu mamy jeszcze deszcz meteorów Alfa Kaprikornidów, który trwa od 3 lipca do 15 sierpnia, a szczyt aktywności przypada również na 30/31 lipca. Deszcz ten jest widoczny zarówno na półkuli północnej, jak i południowej, ale podobnie jak w przypadku Delta Aquariidów, jasny Księżyc tej nocy utrudni obserwację. Chociaż podczas tego zjawiska pojawia się niewiele meteorów – około pięciu na godzinę – znane jest ono z wytwarzania jasnych ognistych kul, które mogą być na tyle jaskrawe, że przebijają się przez blask Księżyca. Deszcze należy wypatrywać na południowym niebie, nieco z dala od jego radiantu, czyli konstelacji Koziorożca.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.Akceptuję Odrzucić Więcej Polityka prywatności & Cookies