Aktualności Pogoda

Atrakcje astronomiczne na niebie w listopadzie 2025 roku.

Atrakcje astronomiczne na niebie w listopadzie 2025 roku.

Listopad to miesiąc co do zasady nielubiany przez ludzi. Po październikowej zmianie czasu, zmierzch zapada bardzo szybko, dni wciąż się skracają, na zewnątrz często mamy całkowite zachmurzenie, mgły i zamglenia. Taka pogoda również nie sprzyja miłośnikom atrakcji astronomicznych. Jednak czasami pojawiają się korzystne warunki do obserwacji kosmicznej oferty listopadowych nocy i wówczas naprawdę jest na czym zawiesić oko, lornetkę lub teleskop.

W listopadzie dni w dalszym ciągu skracają się, choć nie w takim tempie, jak między sierpniem a październikiem. O ile 1 listopada nasza dzienna gwiazda w Warszawie wzeszła o godz. 06:29, a zaszła za horyzont o godz. 16:09, to w ostatnim dniu tego miesiąca, dzień rozpocznie się o godz. 07:20, a zakończy o godz. 15:28. Zatem przez cały listopad ubędzie nam jeszcze jedna godzina i 32 minuty dnia (92 minuty).

1 listopada Słońce w południe w Warszawie osiągnęło 23 stopnie, a 30 listopada maksymalnie wzniesie się nad horyzont 16 stopni.

Kolejność listopadowych faz Księżyca przedstawia się następująco: pełnia miała miejsce wczoraj – 5 listopada o godz. 14:20; ostatnia kwadra przypadnie na 12 listopada o godz. 06:29, nów wystąpi 20 listopada o godz. 07:48, a pierwsza kwadra będzie widoczna 28 listopada o godzinie 08:00.

Czas na planety. Merkury i Mars to dwie planety, które znajdują się w koniunkcji wczesnym wieczorem. Obie znajdują się zbyt blisko Słońca, aby można je było obserwować ze średnich szerokości geograficznych północnych. Z kolei Wenus na początku tego miesiąca będzie wschodził ok. 1,5 godziny przed wschodem Słońca. W drugim tygodniu listopada Wenus będzie trudniej zlokalizować na niebie o świcie, a pod koniec miesiąca wschodzi niecałą godzinę przed wschodem Słońca i będzie słabo dostrzegalna w jasnym zmierzchu.

Około pół godziny przed wschodem Słońca, w godzinach porannych 18 listopada, należy spojrzeć nisko w kierunku wschodniego i południowo-wschodniego horyzontu, aby zobaczyć cienki (oświetlony w zaledwie 3 proc. oświetlenia) ubywający sierp Księżyca, a około 8 stopni w dół po jego lewej stronie będzie świeciła planeta Wenus. Lornetka będzie bardzo pomocna w dostrzeżeniu jej na jasnym tle zmierzchu.

Jowisz znajduje się w Bliźniętach i wschodzi ok. 21:00 czasu polskiego na początku listopada i już ok. 19:30 w ostatnim dniu miesiąca. W tym miesiącu planeta-olbrzym zwiększy swoją jasność z -2,3 do -2,5 magnitudo i zatrzyma się w ruchu prostym (na wschód na tle rozgwieżdżonego nieba) 11 listopada, więc przez cały miesiąc będzie oddalona o około 7 stopni od gwiazdy Polluks.

Gazowy Gigant osiągnie swój najwyższy punkt na niebie około świtu, kiedy to, na średnich szerokościach geograficznych na półkuli północnej będzie widoczny około 20 stopni od punktu znajdującego się dokładnie nad nim, znanego jako zenit. W nocy z 9 na 10 listopada, ubywający Księżyc w fazie garbu znajdzie się mniej więcej w połowie drogi między Jowiszem a Polluksem.

Saturn daje prawdziwy spektakl o zmierzchu, ale nie dla gołego oka. Świeci z jasnością +0,9 magnitudo w północno-wschodnim narożniku Wodnika, poniżej pasma słabych gwiazd utworzonych przez Diadem Ryb. Planeta świeci tylko nieznacznie jaśniej niż gwiazda Fomalhaut, migocząca daleko w jej prawym dolnym rogu. Widowisko Saturna można podziwiać przez okular teleskopu o powiększeniu ponad 30-krotnym.

Słynny układ pierścieni, którego nachylenie względem Ziemi stopniowo maleje od połowy lata, zwęża się z 0,6 stopnia w dniu 1 listopada do zaledwie 0,4 stopnia pod koniec miesiąca. W związku z tym wydają się one teraz niezwykle nietypowe; niczym cienka linia światła przecinająca tarczę Saturna. 29 listopada, po raz drugi w tym miesiącu, Saturn spotka się z Księżycem. Wieczorem będzie on wschodził około 5 stopni na prawo od Srebrnego Globu.

Z kolei Uran 21 listopada osiągnie tegoroczną opozycję. Oznacza to, że siódma planeta od Słońca będzie wschodziła o wschodzie Słońca i zachodziła, znajdując się przez cały miesiąc około 5 stopni poniżej Plejad. Moment górowania przesuwa się z godziny 01:00 na początku listopada do 23:00 pod koniec. Uran świeci z jasnością 5,6 magnitudo, więc w granicach widoczności dla ludzkiego oka. Mimo wszystko do obserwacji lepiej posiłkować się lornetką.

Z kolei Neptun świeci w konstelacji Ryb przez pierwszą połowę nocy, 5 stopni od Saturna. Na początku miesiąca góruje ok. godziny 21:00, ale do końca miesiąca ten dystans przesunie się na 19:00. By jednak móc zobaczyć ostatnią planetę od Słońca, trzeba skorzystać z teleskopu.

Chociaż szczyt roju meteorów Południowych Taurydów osiągnął swój szczyt w środę (05.11.2025 r.) o godzinie 14 czasu polskiego, będą one widoczne jeszcze przez kilka nadchodzących dni. Ten rój meteorów nie ma silnego szczytu – może ich być tylko pięć na godzinę. Południowe Taurydy mogą zaskakiwać obserwatorów wyjątkowo jasnymi gwiazdami, czasami jaśniejszymi niż Wenus. Najlepszym sposobem na podziwianie tego widowiska jest znalezienie ciemnego miejsca na niebie późną nocą i obserwowanie miejsc, w których meteory zdają się rozchodzić z gwiazdozbioru Byka.

6 listopada miłośnicy nocnego nieba będą mogli podziwiać bliskie spotkanie Księżyca z gromadą gwiazd Plejady, które na nocnym niebie będą oddalone od siebie o mniej niż jeden stopień. Plejady, będące częścią gwiazdozbioru Byka, to jasna gromada otwarta złożona z ponad tysiąca młodych gwiazd, choć tylko około sześć z jej najjaśniejszych gwiazd można zobaczyć bez teleskopu. Ta para gwiazd to doskonała okazja dla fotografów i astronomów, aby podziwiać zachwycający widok Księżyca w połączeniu z migoczącymi gwiazdami.

Po Taurydach Południowych, kolejny rój spadających gwiazd – Taurydów Północnych – osiągnie swój szczyt w nocy z 11/12 listopada. Podobnie jak jego południowy odpowiednik, rój ten zazwyczaj generuje około pięciu meteorów na godzinę, ale nakładanie się rojów Taurydów w tym roku zwiększa szanse na obserwację większej liczby tych obiektów. Oba roje pochodzą z resztek pozostawionych przez kometę Enckego, co stwarza doskonałą okazję do uchwycenia tych stosunkowo powolnych i jasnych meteorów na tle ciemnego nieba.

Z kolei rój meteorów Leonidów osiąga swój szczyt między nocą 17. a wczesnymi godzinami porannymi 18. listopada. Przyczyną tego roju są odłamki komety Tempel-Tuttle, które pod ciemnym niebem mogą wytwarzać do 15 meteorów na godzinę. Na szczęście tegoroczny ubywający sierp Księżyca nie będzie stwarzał większych problemów, zapewniając idealne warunki do obserwacji meteorów. Leonidy znane są z szybkich i jasnych meteorów, często pozostawiających za sobą długotrwałe smugi, co czyni je jednym z najbardziej wyczekiwanych zjawisk astronomicznych w listopadzie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.