Przejdź do treści
Atrakcje astronomiczne na niebie w październiku 2025 roku.

Październik w przyrodzie to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku, ponieważ w tym miesiącu ustaje proces fotosyntezy w roślinach z powodu niewystarczającej ilości światła słonecznego i liście zmieniają barwy z zielonych najczęściej na czerwone, pomarańczowe, żółte lub brązowe. To także miesiąc, w którym dniu skracają się równie szybko na rzecz wydłużających nocy, dzięki czemu miłośnicy astronomii mogą coraz dłużej podziwiać to, co się dzieje nad naszymi głowami.

W październiku każdej doby ubywa nam 3-4, a na północy kraju nawet 5 minut dnia. 1 października w Warszawie Słońce wzeszło o godzinie 06:35, a zaszło o godz. 18:17, natomiast w ostatnim dniu miesiąca – już po zmianie czasu z letniego na zimowy, który nastąpi nocą z 25 na 26 października – dzień w stolicy rozpocznie się o godz. 06:26 i potrwa do godz. 16:11. To oznacza, że przez cały październik dzień skróci się na rzecz nocy o jedną godzinę i 57 minut (117 minut).
Każdego dnia wysokość Słońca nad horyzontem w południe będzie coraz niższa. O ile 1 października w Warszawie górowanie miało miejsce na wysokości maksymalnie 34,5 stopnia, to 31 października nasza gwiazda wzniesie się w południe słonecznie na wysokość niespełna 24 stopni.

Kolejność faz Księżyca w październiku wygląda następująco: pełnia, zwana również Superpełnią, miała miejsce dzisiaj, tj. 7 października o godz. 05:47, ostatnia kwadra przypadnie na 13 października o godz. 20:14, nów nastąpi w dniu 21 października o godz. 14:26, a pierwsza kwadra ukaże się 29 października o godz. 17:22.

Teraz przegląd planet. Merkury i Mars prawdopodobnie będą wymagały pomocy optycznej, gdyż w tym miesiącu są położone nisko nad zachodnim horyzontem po zachodzie Słońca. Merkurego należy wypatrywać bardzo nisko na zachodzie-południowym zachodzie, ok. 30 minut po zachodzie Słońca, począwszy od 15 października. Planeta ta ma swój najgorszy czas w całym 2025 roku dla obserwatorów na średnich szerokościach geograficznych północnych.

Chociaż 29 października osiągnie największą elongację wynoszącą 24 stopnie, jej południowe położenie w Wadze pozostaje niskie dla nas, mieszkańców północy; jest on wręcz beznadziejnie niski w jasnym zmierzchu dla obserwatorów na średnich szerokościach geograficznych północnych.

Z kolei Mars od 12 do 29 października znajdzie się w odległości do 5 stopni od Merkurego, ale jest znacznie słabszy. W godzinach wieczornych 19 października obie planety znajdą się najbliżej siebie – wówczas będzie dzielił je dystans zaledwie 2 stopni. Ok. 30 minut po zachodzie Słońca, warto użyć lornetki i spojrzeć powyżej oraz nieco na prawo od Merkurego, by znaleźć Marsa, świecącego zaledwie o jedną piątą jasności Merkurego, z jasnością +1,5 magnitudo.

Natomiast Wenus będzie się stawał coraz jaśniejszy na wschodzie-południowym wschodzie, wschodząc tuż przed pierwszym blaskiem porannego zmierzchu przez większość października, a wraz z upływem miesiąca, obniżając się ku horyzontowi, cofa się na drugą stronę Słońca. 19 października, począwszy od około 6:00 czasu lokalnego, połączy się z cienkim, ubywającym sierpem Księżyca, zaledwie dwa dni przed nowiem; wówczas druga planeta od Słońca pojawi się ok. 4 stopni na lewo od Księżyca.

Jowisz w połowie miesiąca będzie wschodził tuż przed północą czasu lokalnego, aby dwie godziny później świecić już 20 stopni nad horyzontem wschodnim i północno-wschodnim. Z kolei 13 października w godzinach późnowieczornych, Księżyc w ostatniej kwadrze będzie przechodził obok, choć niezbyt blisko. Tuż przed północą Jowisz będzie widoczny, świecąc jasno 5 stopni na prawo, nieznacznie powyżej Księżyca.

Jowisz znajduje się w gwiazdozbiorze Bliźniąt, który z kolei znajduje się na lewo od Oriona – jedną z zimowych konstelacji, która da obserwatorom Gazowego Giganta w godzinach późnonocnych październikowy przedsmak jego chłodnego blasku. Jeśli skierujemy teleskop w stronę Jowisza, zauważymy, że wschodnia krawędź planety jest jaśniejsza niż zachodnia. Jowisz ma jeszcze ponad dwa miesiące do opozycji (która nastąpi 10 stycznia 2026 roku), więc Słońce oświetla go pod kątem skośnym, patrząc z Ziemi; generalnie widzimy teraz tarczę Jowisza oświetloną w 99%. O świcie Jowisz świeci majestatycznie w promieniu 25° od zenitu (dla obserwatorów na średnich szerokościach geograficznych północnych).

W październiku Saturn pojawia się na południowym wschodzie o zmierzchu i świeci po południowej stronie nieba późnym wieczorem, z łatwością przyćmiewając każdy inny punkt świetlny w tej części nieba. Planeta z pierścieniami znajduje się dość wysoko przez większość nocy. Układ pierścieni ponownie zbliża się do naszej linii wzroku, pochylony zaledwie o 1,5 stopnia 1 października i niemal na krawędzi – zaledwie o 0,6 stopnia pod koniec miesiąca. W rezultacie, widok z teleskopów ukazuje je jako ledwie cienką linię przecinającą planetę.

Uran świeci w gwiazdozbiorze Byka. W związku z tym, że zbliża się do opozycji, która nastąpi w listopadzie, w październiku będzie wschodził od godziny na początku miesiąca do pół godziny przed zachodem zachodem Słońca. Świeci z jasnością 5,5 magnitudo, więc jest to obiekt praktycznie niedostrzegalny dla ludzkiego oka. Pomocne w jego zlokalizowaniu mogą okazać się Plejady – najbardziej znana grupa gwiazd na niebie świecących w gwiazdozbiorze Byka. Przez cały miesiąc planeta będzie się znajdowała ok. 5 stopni pod Plejadami. Neptun – podobnie jak Saturn – osiągnął opozycję w trzeciej dekadzie września, więc będzie mu towarzyszył przez cały październik praktycznie przez całą noc. Obie planety świecą w Rybach.

Październik jest miesiącem bogatym w inne widowiskowe zjawiska na niebie. Październikowa pełnia Księżyca nastąpiła 7 października, tuż przed osiągnięciem przez Srebrny Glob perygeum – najbliższego Ziemi punktu na jego eliptycznej orbicie. To sprawia, że jest to Superksiężyc, który wydaje się nawet o 14 procent większy i o 30 procent jaśniejszy niż wtedy, gdy Księżyc znajduje się w najdalszym punkcie. Pełnia, nazwana „Księżycem Żniw” wg Farmer’s Almanac, jest najbliższa równonocy jesiennej, która może przypadać zarówno we wrześniu, jak i w październiku.

Pomiędzy 6 a 10 października Ziemia przechodzi przez smugę szczątków komety 21P/Giacobini-Zinner, tworząc coroczny rój meteorów Drakonidów. Szczyt aktywności spodziewany jest w nocy 8 października – wówczas będzie można dojrzeć do 10 spadających gwiazd na godzinę. W tym roku Drakonidy przypadają tuż po pełni Księżyca, co oznacza, że wszystkie meteory oprócz najjaśniejszych prawdopodobnie zostaną przyćmione przez światło Księżyca. Mimo to, warto obserwować niebo, aby mieć szansę zobaczenia meteorów.

Na kolejne meteory nie będziemy musieli czekać zbyt długo. Bardziej aktywny październikowy rój – Orionidów – zbiegnie się z nowiem Księżyca przypadającym 21 października, a brak światła księżycowego stwarza optymalne warunki do obserwacji gwiazd. Ten rój meteorów, związany z resztkami komety 1P/Halley, znany jest z niezwykle jasnych i szybko poruszających się spadających gwiazd. W trakcie szczytu będzie można dojrzeć 20-30 meteorów na godzinę.

10 października ubywający Księżyc w fazie garbu oraz gromada gwiazd – Plejad – znajdą się w odległości mniejszej niż jeden stopień od siebie. Przy około 85% jasności, blask Księżyca przyćmi najsłabsze gwiazdy gromady, ale najjaśniejsze nadal będą się przez nią przebijać.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.Akceptuję Odrzucić Więcej Polityka prywatności & Cookies