Aktualności Grzyby Las

Dolnośląski komentarz grzybowy. Lokalne, pierwsze stopnie napięcia grzybowego, głównie kurkowo-siedzuniowo-czubajkowo-maślakowe. Sytuacja rozwija się w dobrym, grzybowym kierunku.

DOLNOŚLĄSKI KOMENTARZ GRZYBOWY

Lokalne, pierwsze stopnie napięcia grzybowego, głównie kurkowo-siedzuniowo-czubajkowo-maślakowe. Sytuacja rozwija się w dobrym, grzybowym kierunku.

Zbliża się połowa września, a sytuacja w lasach, na razie jeszcze powoli, robi się coraz bardziej interesująca, zwłaszcza na zachodzie województwa dolnośląskiego. Tam grzybnia zaczyna reagować po intensywnych opadach z końca sierpnia, wspomagana deszczami w pierwszej połowie września. Od kilku dni w Borach Dolnośląskich pojawiają się siedzunie sosnowe, kurki, maślaki i czubajki kanie. Na razie są to punktowe wypryski. Spójrzmy na sumy opadów w ostatnim czasie.

Najważniejsze z grzybowego punktu widzenia opady, przetoczyły się w środę/czwartek. Przykładowo, na Szrenicy spadło 50,5 mm deszczu, w Niedamirowie 55,5 mm.

Swoją należną porcję opadów otrzymał wreszcie Wrocław – 38 mm. Ale już na wschód od miasta padło mniej, przeważnie około 15-20 mm.

A tak wygląda rozkład sum opadów na mapach w systemie RainGRS w ostatnich dniach.

Pierwsze, punktowo większe opady wystąpiły na początku tygodnia.

We wtorek na Dolnym Śląsku nastąpiła przerwa w opadach.

Bardzo cenne opady miały miejsce w środę/czwartek. Przetoczyły się w godzinach nocnych.

Piątek ponownie przyniósł przerwę w opadach, ale w godzinach popołudniowych i wieczornych, pojawiły się przelotne i niewielkie deszcze.

Widać ja na mapie opadów całkowitych, według stanu na godz. 6. w sobotę. Tymczasem we wschodnich rejonach Dolnego Śląska od rana pada, a w niedzielę mają przejść nad naszym województwem intensywne opady, których sumy, lokalnie mogą przekroczyć 50 mm.

Mapy sum opadów i opadów całkowitych: IMGW

Ostatnio na portalu www.grzyby.pl Marka Snowarskiego, ukazał się najnowszy komentarz dyżurnego synoptyka grzybowego. Czytamy w nim:

12 września 2025, piątek, jeszcze trochę po trochu 

“W ostatnich dwóch tygodniach tego rodzaju sytuacja, że Polska jest podzielona na dwie strefy: na północy (głównie oba pomorza i warmińsko-mazurskie) z lekkim wysypem grzybów, ale jeszcze o letnim charakterze – dominują kurki i inwazyjne “amerykany”, krajowe rurkowe grzyby też są, ale nie masowo). W środkowej i południowej Polsce pustka absolutna.

Wcześniej niż w ostatniej dekadzie września trudno o początek jesieni (zresztą dosłownie). Jesienny wysyp grzybów bardziej prawdopodobny jest na początku października, choć może się rozkręcać lokalnie już pod koniec września. Czekamy. Obserwujemy. Sondujemy teren.”

 Źródło: www.grzyby.pl

JAKIE PROGNOZY I PERSPEKTYWY?

1) Pogoda robi się coraz bardziej grzybowa, pojawiają się regularne opady deszczu, w ślad za nimi, pojawiają się pierwsze grzyby, przede wszystkim siedzunie sosnowe (kozie brody), czubajki kanie, pieprzniki jadalne (kurki) i maślaki zwyczajne. Niemniej mamy już pierwsze informacje o wykluwających się koźlarzach czerwonych, koźlarzach topolowych i borowikach szlachetnych.

2) Opady, które obecnie rozpoczęły się nad wschodnimi i południowo-wschodnimi rejonami Dolnego Śląska, według najnowszych prognoz pogody, są wstępem do znacznie silniejszych opadów, które mają wystąpić w nocy z soboty na niedzielę i samą niedzielę. Zgromadzona wilgoć w leśnej ściółce, stworzy coraz lepsze warunki na rozruch grzybni.

3) Czeka nas najbardziej emocjonujący czas, bo właściwie już można stwierdzić, że lada tydzień gdzieś coś “wybuchnie” ze ściółki. Zgromadzona energia grzybni, w połączeniu z opadami i optymalnymi temperaturami, kumuluje coraz większe grzybowe ciśnienie. W końcu grzybowa masa krytyczna zostanie osiągnięta i dojdzie owocnikowej reakcji łańcuchowej. ;))

4) A zatem można ogłosić pierwszy stopień napięcia grzybowego, przede wszystkim w zachodnich i południowo-zachodnich rejonach woj. dolnośląskiego. W centralnych i wschodnich, nadal mamy grzybową ciszę, która w ciągu następnego tygodnia, powinna przejść co najmniej w pierwszy stopień napięcia grzybowego. A tam, gdzie już mamy ten stopień, sytuacja zrobi się jeszcze bardziej dynamiczna i kto wie, czy nie będzie można przejść na drugi stopień napięcia grzybowego. Wtedy to do trzeciego stopnia, a nawet alarmu grzybowego może być już bardzo blisko.

Darz Grzyb!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.