Aktualności Pogoda

Gorący/upalny początek tygodnia z burzami na zachodzie. Następne dni zmienne z przewagą letnich temperatur i dość dynamiczną, deszczowo-burzową aurą. Podczas weekendu aura spokojniejsza i ochłodzenie. Prognoza pogody i optycznie w niebo 21.07.2025r. – 27.07.2025r.

Gorący/upalny początek tygodnia z burzami na zachodzie. Następne dni zmienne z przewagą letnich temperatur i dość dynamiczną, deszczowo-burzową aurą. Podczas weekendu aura spokojniejsza i ochłodzenie.

Prognoza pogody i optycznie w niebo 21.07.2025r. – 27.07.2025r.

Tygodniową prognozę pogody rozpoczynam od wydarzeń pogodowych 13. lipca w regionach południowej i południowo-wschodniej Polski, które po raz kolejny oberwały ze strony silnych burz. Tylko na Podkarpaciu od niedzielnego popołudnia strażacy interweniowali 270 razy do skutków nawałnic. Doszło do podtopień, silne podmuchy wiatru łamały drzewa, pojawiły się doniesienia o uszkodzonych budynkach.

W województwie podkarpackim burze nie pozwalały zasnąć do godziny 03:00 nad ranem. Towarzyszyły im intensywne opady deszczu, silne podmuchy wiatru, a w niedzielę w godzinach popołudniowych i wieczornych padał również grad. Skutki to m.in. powalone drzewa, połamane konary tarasujące drogi i chodniki, zalania jezdni, posesji, a także zerwane linie energetyczne. Około 5 tys. odbiorców w regionie było bez prądu elektrycznego.

Strażacy – oprócz wezwań do wiatrołomów, wypompowania wody z zalanych piwnic oraz zabezpieczania pozrywanych linii energetycznych – udrażniali przepusty burzowe. Najwięcej zgłoszeń pochodziło z środkowej i zachodniej części województwa, tj. powiatów: ropczycko-sędziszowskim, gdzie interweniowano 72 razy rzeszowskim – 60, strzyżowskim – 49 i dębickim – 44.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformowało, że na stacji Rzeszów-Jesionka spadło aż 70,6 milimetrów deszczu, co jest wynikiem rekordowym dla tej stacji. Oznacza to, że w ciągu kilku godzin spadło tyle deszczu, ile normalnie przez 2/3 miesiąca. Dotychczasowy opad dobowy z dnia 3 czerwca 2010 r. wynosił 65,2 milimetrów.

Opady te związane były z przemieszczającymi się komórkami burzowymi, które charakteryzowały się mocnym uwodnieniem. Na to wszystko nałożyło się zjawisko training storm, czyli nad jednym obszarem tworzyły/przemieszczały się komórki konwekcyjna jedna za drugą. To skutkowało wzrostem sum opadów na stosunkowo niedużym obszarze. Druga porcja burz pojawiła się we wtorek 15 lipca, ale nie przyniosły one tylu gwałtownych zjawisk, choć miejscami spadło kilkadziesiąt litrów wody na metr kwadratowy w krótkim czasie.

Za to w środę wystąpiła wyjątkowo deszczowa doba na północy kraju. W woj. pomorskim, warmińsko-mazurskim, północy mazowieckiego i kujawsko-pomorskiego – padało praktycznie przez 24 godziny; są takie stacje telemetryczne, gdzie dobowa suma opadów wyniosła ponad 90 mm, czyli więcej niż norma wieloletnia dla całego lipca. Największe opady zostały odnotowane na stacjach telemetrycznych : Smołdzino – 91,6 mm (woj. pomorskie), Lubstyn – 90,5 mm (woj. warmińsko-mazurskie), Czarna Woda (pomorskie) – 65,6 mm. Z kolei oficjalnie na stacjach meteorologicznych największy dobowy opad wystąpił w Kętrzynie – 57,8 mm i Olsztynie – 50,8 mm.

W wielu z tych miejsc suma opadów była większa w stosunku do normy wieloletniej dla lipca, więc doszło do podtopień. W województwie pomorskim, strażacy przeprowadzili dziesiątki interwencji – najwięcej w powiatach: starogardzkim, chojnickim, wejherowskim i człuchowskim. Tylko w Słupsku Państwowa Straż Pożarna otrzymała 51 wezwań do skutków ulewnego deszczu. Ich działania polegały m.in. na wypompowaniu wody z zalanych piwnic i posesji, a także dróg. Na ulicy Poniatowskiego zalane zostały zaparkowane samochody. W związki z ulewami i utworzonymi ogromnymi rozlewiskami niektóre ulice w mieście były nieprzejezdne.

Tegoroczny lipiec jest miesiącem wilgotnym, ale nie wszędzie. Z jednej strony intensywne opady deszczu, którym towarzyszą również burze, regularnie łagodzą suszę, ale z drugiej tak duża ilość opadów, która spada na twardą ziemię sprawia, że większość wody po prostu spływa i często prowadzi do podtopień, a nawet powodzi błyskawicznych.

 TEMPERATURY MAKSYMALNE 

Początek minionego tygodnia był gorący, ale upał na poziomie +30 stopni C zanotowała tylko stacja we Wrocławiu. We wtorek temperatury maksymalne wahały się od +18,8 stopnia C w Łebie do +28,1 stopnia C w Sulejowie.

Bardzo podobne termiczne były: środa i czwartek. Temperatury minimalne nie spadły poniżej +14,9 stopnia C a maksymalne nie przekroczyły +25 stopni C.

Również piątek przebiegał z temperaturami typowo letnimi, bez dużych wahań w stosunku do normy. W sobotę od zachodu rozpoczęło się dość szybkie ocieplenie. Najwyższą wartość zanotowała stacja w Słubicach +27,9 stopnia C.

W niedzielę został przekroczony próg upału w Legnicy, gdzie zanotowano +30,5 stopnia C natomiast na przeważającym obszarze kraju, temperatury przekroczyły +25 stopni C.

 TEMPERATURY MINIMALNE 

To był również ciepły tydzień jeśli chodzi o temperatury minimalne, choć punktowo zdarzały się spadki poniżej +10 stopni C. Z niedzieli na poniedziałek najchłodniejszą stacją była Jelenia Góra, gdzie przy gruncie zanotowano +9 stopni C.

Z poniedziałku na wtorek najniższą temperaturę przy gruncie +11 stopni C zanotowano na kilku stacjach. Najcieplejsza noc wystąpiła w Krakowie. Tam przy gruncie było +18 stopni C.

Cieplej na wschodzie i chłodniej na zachodzie. Tak było w nocy z wtorku na środę. Temperatura minimalna przy gruncie wyniosła +8 stopni C i została zanotowana w Jeleniej Górze.

Ze środy na czwartek biegun ciepła przesunął się na północ. W Kołobrzegu zanotowano +17 stopni C. Najchłodniej było w Siedlcach +7 stopni C.

Z czwartku na piątek najchłodniej było w Zakopanem +7 stopni C przy gruncie. Zdecydowanie cieplej było na południowym-wschodzie, południowym-zachodzie i północnym-zachodzie. Miejscami temperatura nie spadła tam poniżej +17 stopni C.

Z soboty na niedzielę, ponownie można było zaobserwować przesunięcie bieguna ciepła. Tym razem najcieplej było na wschodzie i północy (w Gdańsku do +18 stopni C), a najchłodniej w Zakopanem +8 stopni C.

Bardzo ciepła lub ciepła noc wystąpiła na przeważającym obszarze kraju z soboty na niedzielę, gdzie temperatury nie spadły poniżej +13 stopni C. Jednocyfrową wartość na termometrze +9 stopni C, zanotowała stacja w Jeleniej Górze.

 OPADY 

To był mocno deszczowy tydzień, ale nie wszędzie. Z niedzieli na poniedziałek największą sumę opadów wskazała stacja w Rzeszowie 66,7 mm, z poniedziałku na wtorek w Suwałkach 43,3 mm.

W wtorek i środę najsilniejsze opady wystąpiły w północnych regionach Polski. W Toruniu spadło 38,9 mm deszczu, w Kętrzynie 57,8 mm. Tymczasem na pozostałym terenie kraju padało znacznie mniej, a miejscami w ogóle.

W czwartek największy opad zmierzono w Resku 39,6 mm, a w piątek we Włodawie 30,4 mm.

Weekend przyniósł rozbudowę wyżowej aury i zanik opadów, które w niewielkich ilościach zanotowano głównie we wschodnich regionach kraju, najwięcej w Mikołajkach 9,5 mm.

 Źródło i mapy: IMGW, METEOPROGNOZA.PL, POLSCY ŁOWCY BURZ

Nowy tydzień rozpoczął (statystycznie) najcieplejszy okres w roku. Jak na razie pozostanie z nami dość dynamiczna aura czyli przeplatające się ocieplenia z ochłodzeniami i przelotnymi opadami deszczu oraz burzami, które lokalnie będą gwałtowne.

Poniedziałek, 21 lipca 2025

W poniedziałek nad zachodnie regiony Polski dotrze chłodny front atmosferyczny związany z obszarem obniżonego ciśnienia z centrum nad środkowymi Czechami. Bardziej rozległy ośrodek niżowy znalazł się nad Wyspami Brytyjskimi, który zarówno na Wyspach, jak i w Europie Zachodniej oraz nad Alpami przynosi sporo chmur, opadów i burz. Kolejny ośrodek niskiego ciśnienia znajduje się na pograniczu Rosji i Białorusi. Ten płytki niż przynosi burze w południowej i środkowej europejskiej części Rosji, nad Krajami Nadbałtyckimi oraz Białorusi i północnej części Ukrainy. Tymczasem w północnej części Rosji, a także nad Morzem Śródziemnym zalegają wyże, które w Europie Północnej i Południowej oraz częściowo Środkowej przynoszą spokojną i słoneczną pogodę.

Dzisiaj od samego rana dominuje pogodne niebo, z zachmurzeniem małym, na zachodzie miejscami umiarkowane (zbudowane głównie z chmur piętra wysokiego). Tylko na krańcach zachodnich pojawiają się również chmury niskie i średnie, ale opady jeszcze nie występują (według stanu na godz. 13). Na Pomorzu Gdańskim, Warmii, Mazurach, Podlasiu oraz północy Mazowsza początkowo było mglisto a niebo zasłaniały niskie chmury, ale szybko ustąpiły na rzecz pogodnej, słonecznej aury. W drugiej części dnia, nadal na przeważającym obszarze kraju jest pogodnie i sucho, z małym, ewentualnie umiarkowanym zachmurzeniem. Jednak na Nizinie Szczecińskiej, Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, a pod koniec dnia w środkowej części woj. zachodniopomorskiego, zachodzie i południu wielkopolskiego oraz na Górnym Śląsku nasunie się front z opadami deszczu oraz burzami.

CAPE na tym obszarze sięgnie nawet 800-1300, a na południowym zachodzie 1500-1700 J/kg, w dodatku pojawią się również korzystniejsze warunki kinematyczne: DLS 0-6 km do 15-20 m/s, SRH 0-3 km do 100-150 m2/s2, LLS 5-8 m/s, a pod koniec dnia do 10 m/s. W związku z tym burze mogą być gwałtowne i bardziej rozległe, z ulewami do nawet 30-45 mm/h, gradem do 2-3 cm średnicy (zwłaszcza w przypadku superkomórek burzowych) i silniejszym wiatrem do 80 km/h. Na pozostałym obszarze kraju do końca dnia będzie sucho.

Temperatura maksymalna wyniesie od 23-24 stopni C na wybrzeżu wschodnim i środkowym oraz 25-27 stopni C na wybrzeżu zachodnim, w głębi woj. pomorskiego, na Warmii, Mazurach, Podlasiu i północy Mazowsza, 28-30 stopni C odnotuje się na przeważającym obszarze do 31-32 stopni C w Wielkopolsce, na Dolnym i Górnym Śląsku oraz na Opolszczyźnie. Wiatr słaby i umiarkowany, w czasie burz oraz w drugiej części dnia na zachodzie dość silny, porywisty. Na przeważającym obszarze wiatr będzie zmienny – na wybrzeżu z przewagą kierunków północno-wschodnich, na wschodzie zachodni i północno-zachodni, poza tym wschodni i południowy, ale na zachodzie skręcający w drugiej części dnia na północno-zachodni.

Wtorek, 22 lipca 2025

W nocy z poniedziałku na wtorek front atmosferyczny z opadami deszczu i burzami będzie wędrował w głąb Polski. Jednak dopiero we wtorek w pierwszej części dnia dotrze do woj. pomorskiego, Warmii i Mazur, Podlasia, północy i wschodu Mazowsza, Lubelszczyzny oraz Podkarpacia, gdzie przyniesie zachmurzenie, burze, opady, które lokalnie będą intensywniejsze. Na pozostałym obszarze pojawią się przejaśnienia i rozpogodzenia.

Po południu, początkowo w północnej części woj. pomorskiego, północy warmińsko-mazurskiego i podlaskiego będzie padał deszcz, ale pod koniec dnia front powinien odsunąć się za granice naszego kraju i tam również zacznie się wypogadzać. Tymczasem na Pomorzu, Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce oraz na Dolnym Śląsku, a pod koniec dnia miejscami w centrum i południu, gdzie nastąpi wzrost energii chwiejności termodynamicznej w napływającej masie powietrza polarnomorskiego (CAPE do 400-700 J/kg), rozwiną się komórki konwekcyjne z przelotnymi opadami deszczu i lokalnymi burzami. Miejscami w czasie burz padać będzie mocniej, silniej też powieje do 60 km/h.

We wtorek na ogół będzie dość ciepło, z temperaturami od 20-22 stopni C nad samym morzem, a także miejscami na Warmii i Mazurach, północy Mazowsza i południu woj. podkarpackiego, 23-24 stopnie C odnotuje się w głębi Pomorza, na Podhalu i krańcach zachodnich do 25-27 stopni C w głębi kraju oraz na Suwalszczyźnie, gdzie front nasunie się bliżej południa i tam nie wyklucza się wystąpienia burz. Wiatr będzie umiarkowany, jedynie przed południem na Warmii i Mazurach, Podlasiu i w czasie burz chwilami silniejszy, zachodni i południowo-zachodni.

Środa, 23 lipca 2025

W środę od południa Polska przejściowo dostanie się pod wpływ klina podwyższonego ciśnienia, który przyniesie przewagę pogodnego nieba, ale chmury też będą się pojawiać, miejscami spowodują zachmurzenie nieba do wartości umiarkowanych i dużych. Symboliczne i przelotne opady deszczy są prognozowane tylko w północnych regionach kraju. O poranku będzie dość ciepło – na termometrach odnotuje się przeważnie od 13-14 stopni C w regionach podgórskich i na pojezierzach do 15-17 stopni C na pozostałym obszarze.

W ciągu dnia prognozuje się od 20 do 22 stopni C nad samym morzem, a także na krańcach północnych woj. warmińsko-mazurskiego i podlaskiego, 23-24 stopnie C w głębi Pomorza, Warmii i Mazur, Podlasia oraz w północnej części Mazowsza i Wielkopolski, 25-26 stopni C w głębi kraju do 27 stopni C lokalnie na południu. Wiatr umiarkowany, na północy, na wschodzie oraz w centrum chwilami silniejszy, na wybrzeżu porywisty, w porywach do 55-60 km/h, północno-zachodni i zachodni.

Czwartek, 24 lipca 2025

W drugiej połowie tygodnia chłodniejsze powietrze, które po obrzeżach wyżu azorskiego napływa nad Europę Zachodnią, ma szansę dotrzeć do północno-zachodniego wybrzeża Morza Śródziemnego. Jeżeli tak się stanie to może to być impuls do cyklogenezy i falowania frontu oddzielającego dwie różne masy powietrza – ekstremalnie gorącego, która napłynie nad Bałkany, Półwysep Apeniński, a także środkową i wschodnią część Morza Śródziemnego od chłodniejszego polarnomorskiego na wschodzie.

W czwartek nad Polskę, prawdopodobnie wkroczy płytki niż z frontem atmosferycznym, który przede wszystkim na zachodzie przyniesie sporo chmur z przelotnymi opadami i burzami. Burze na Śląsku i w Wielkopolsce mogą być gwałtowne. We wschodniej połowie Polski, prawdopodobnie będzie jeszcze słonecznie i sucho, ale na ten moment trudno wskazać czy obszar niebezpiecznej, dynamicznej pogody nie przesunie się bardziej na wschód lub zachód. Temperatury wyniosą od 22-24 stopni C na Ziemi Lubuskiej oraz zachodzie woj. dolnośląskiego, 25-27 stopni C prognozuje się na północy kraju, tj. na Pomorzu, Warmii i Mazurach, Podlasiu, Kujawach, w Wielkopolsce i na północy Mazowsza do 28-30 stopni C na południu oraz w centrum kraju. Wiatr słaby i umiarkowany, tylko w czasie burz porywisty.

Piątek, 25 lipca 2025

W piątek poza wybrzeżem mogą pojawiać się przelotne opady deszczu i burze. W czasie burz sumy opadów mogą wynieść do 30-40 mm/h, przy silnych podmuchach wiatru do 80 km/h, a miejscami pojawią się opady gradu. Burze i opady będą przeplatane słonecznymi i cieplejszymi momentami. Na termometrach prognozuje się od 22 do 26 stopni C, jedynie na wybrzeżu około 20 stopni C. Najcieplej do 28 stopni C będzie na południowym wschodzie.

Weekend, 26-27 lipca 2025

Na ostatni weekend lipca prognozowane jest ochłodzenie. Od północnej części Atlantyku, przez Morze Norweskie, Skandynawię aż po zachodnią Rosję będą się rozciągać niże z frontami atmosferycznymi. Jednocześnie w Europie Południowo-Zachodniej ma dominować wyż. Taki rozkład ciśnienia sprawi, że z zachodu zacznie napływać chłodniejsze powietrze polarnomorskie. Temperatury zarówno w sobotę, jak i niedzielę przyjemne – w większości kraju od 23 do 26 stopni C, jedynie na wybrzeżu około 20 stopni C. Noce rześkie, ze spadkami poniżej 15 stopni C. Zachmurzenie umiarkowane lub duże, miejscami wystąpią niewielkie i przelotne opady deszczu. Wiatr umiarkowany, chwilami nieco silniejszy z zachodu i północnego-zachodu.

OPTYCZNIE W NIEBO 21.07.2025r. – 27.07.2025r.

23.07.2025r. – godz. 06:56 – koniunkcja Księżyc i Jowisz w odległości – 4°53,

24.07.2025r. – godz. 21:12 – faza Księżyca – nów,

25.07.2025r. – Pluton w opozycji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.