Mniej opadów, więcej rozpogodzeń i mroźno. Ocieplenie w weekend, ale nie wszędzie. Prognoza pogody i optycznie w niebo 05.01.2026r. – 11.01.2026r.
Mniej opadów, więcej rozpogodzeń i mroźno. Ocieplenie w weekend, ale nie wszędzie.
Prognoza pogody i optycznie w niebo 05.01.2026r. – 11.01.2026r.
Po dłuższym okresie pogodowej stagnacji spowodowanej zalegającymi układami wysokiego ciśnienia, ostatni tydzień 2025 roku przyniósł dużo większą dynamikę aury, silniejsze podmuchy wiatru, opady śniegu (miejscami bardzo obfite) i znaczne zróżnicowanie w zanotowanych temperaturach między zachodnią i wschodnią częścią kraju.
Bardzo intensywne opady związane z tzw. „efektem jeziora” wystąpiły w zachodniej części województwa warmińsko-mazurskiego, wschodzie pomorskiego i kujawsko-pomorskiego, a także na Mazowszu. Najwięcej śniegu spadło w rejonie Mławy – 57 cm, ale lokalnie były takie miejsca, gdzie spadło ponad 60 cm śniegu.
Z powodu przepływu zimnego powietrza przez cieplejszy zbiornik wodny, którym w tym przypadku jest Morze Bałtyckie, doszło do zainicjowania głębokiej konwekcji. Do tego wiał silny północny wiatr, a największe śnieżyce – jedna za drugą – wystąpiły w stosunkowo wąskim pasie od zachodniej części woj. warmińsko-mazurskiego przez wschodnią połowę pomorskiego, wschodnią kujawsko-pomorskiego oraz na zachodzie, północy i w centrum mazowieckiego. O godzinie 7:00 rano na stacjach meteorologicznych w Sylwestra zanotowano następującą grubość pokrywy śnieżnej:
-
57 cm w Mławie;
-
45 cm w Olsztynie;
-
25 cm w Zakopanem;
-
18 cm w Mikołajkach;
-
14 cm w Kętrzynie.
O ile zimą tego typu zjawisko jest normalne, ponieważ zdarza się praktycznie każdego roku, to jednak imponujący był fakt, że komórki konwekcyjne były niezwykle wilgotne, przemieszczały się równolegle, z północy na południe, wąskim pasem o szerokości ok. 70 kilometrów, co przypominało zjawisko letniego training storms, czyli przemieszczania się kilku komórek burzowych po tym samym szlaku.
Warto zauważyć, że chłodne powietrze przebyło przez Bałtyk drogę ponad 1500 kilometrów – mniej więcej od szwedzkiego Umeå do wybrzeża Półwyspu Helskiego – dlatego komórki konwekcyjne były niezwykle wilgotne, wydajne opadowo i utrzymywały się znacznie dłużej niż zwykle z powodu obecności na tym obszarze frontu atmosferycznego.
♦ TEMPERATURY MINIMALNE ♦
Początek tygodnia przyniósł największe spadki temperatur na południu i południowym-zachodzie Polski. W Jeleniej Górze przy gruncie zanotowano -11 stopni C.
Noc z poniedziałku na wtorek również była mroźna. Największy mróz przy gruncie -12 stopni C zanotowała stacja w Zakopanem.
Z wtorku na środę nad północno-wschodnie regiony zaczęła się wdzierać arktyczna masa powietrza, która przyniosła największy spadek temperatury przy gruncie do -11 stopni C w Mikołajkach.
Noc sylwestrowa w większości kraju była mroźna, ale szczególnie duże spadki temperatury miały miejsce na północnym wschodzie Polski – na Podlasiu temperatury spadły do prawie -20 stopni C, przy gruncie nawet -24 stopni C. Jednak im dalej na zachód, tym było cieplej – na przykład na Ziemi Lubuskiej oraz na Dolnym Śląsku było powyżej 0 stopni C.
Skąd tak duże różnice temperatury? W Sylwestra nad większością Polski było mroźno z powodu zalegania zimnej, arktycznej masy powietrza. Połączenie zimnego powietrza, rozpogodzeń do bezchmurnego nieba, słabego wiatru oraz zalegania pokrywy śnieżnej sprzyja silnemu wychłodzeniu. Dlatego sylwestrowy poranek na Podlasiu, w północno-wschodniej części woj. mazowieckiego i północy lubelskiego był bardzo zimny.
Jednak przemieszczając się w głąb kraju, było zdecydowanie cieplej, chociaż poza Ziemią Lubuską i Dolnym Śląsku, przynajmniej przez jakąś część w nocy, utrzymywał się lekki mróz. Silniejszym spadkom temperatury uniemożliwiły niskie chmury, które stanowiły naturalną izolację dla wypromieniowaniu ciepła. Jedynie w obu wymienionych regionach było powyżej zera – na przykład w Słubicach +1,7 stopnia C. Nad zachodnie dzielnice Polski już po południu zaczęło napływać z północnego-zachodu nieco łagodniejsze powietrze polarnomorskie. Dlatego na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku temperatura była znacznie wyższa od tych notowanych na wschodzie.
Wspomniane, cieplejsze masy powietrza z powodu przesunięcia się ciepłego frontu atmosferycznego z zachodu na wschód, wdarły się w czwartek w głąb naszego kraju, dlatego prawie w całej Polsce rozpoczęła się odwilż. W pierwszą noc Nowego Roku najniższą temperaturę przy gruncie -3 stopnie C zanotowano na stacjach w Nowym Sączu, Tarnowie i Zakopanem.
Noc z piątku na sobotę była już trochę zimniejsza, największy mróz zanotowano na południu kraju, gdzie na stacjach w Tarnowie i Zakopanem, temperatura przy gruncie spadła do -9 stopni C.
Z soboty na niedzielę mróz nasilił się, przy gruncie w Chojnicach zanotowano -13 stopni C, a na kilku stacjach temperatura była niewiele wyższa. Jedynie w pasie środkowej Polski z powodu zalegającego zachmurzenia mróz był dużo lżejszy, do -1 stopnia C.
♦ TEMPERATURY MAKSYMALNE ♦
Jeśli chodzi o temperatury maksymalne to w poniedziałek najcieplej było w Łebie +6,2 stopnia C, a we wtorek w Kołobrzegu +2,6 stopnia C.
W środę na przeważającym obszarze kraju notowano lekki mróz, dodatnie wartości na termometrach utrzymały się na północy i zachodzie. Najcieplej +3,1 stopnia C było w Ustce. W czwartek najwyższa zanotowana temperatura wyniosła +3,7 stopnia C i wskazała ją stacja w Słubicach.
Podobnie kształtowały się temperatury maksymalne w piątek i sobotę, przy czym w sobotę zrobiło się trochę zimniej. Najwyższe temperatury zanotowały stacje meteo w Tarnowie +4,3 stopnia C oraz w Legnicy +3,5 stopnia C.
W niedzielę temperatury maksymalne wyniosły od -3,4 stopnia C w Chojnicach do +2,5 stopnia C w Tarnowie.
♦ OPADY ♦
Na początku tygodnia na niektórych stacjach zanotowano śladową ilość opadów, nieco więcej z poniedziałku na wtorek na północy kraju, do 8,5 mm w Olsztynie.
Największe sumy opadów śniegu wystąpiły w Sylwestra w wąskim pasie północnej Polski. Dużo mniejsze sumy, ale na większym obszarze kraju wystąpiły w Nowy Rok.
Podczas dwóch kolejnych dni, północ kraju ponownie była uprzywilejowana pod względem największych sum opadów.
Z soboty na niedzielę zanotowano sporo przelotnych opadów śniegu, największe w okolicach Poznania. Dużo większe opady występują na Pomorzu, co będzie widoczne na jutrzejszych mapach. A przed nami zimowy tydzień, zwłaszcza jeśli chodzi o spadki temperatur. Ocieplenie prognozowane jest podczas weekendu, jednak sytuacja jest jeszcze dość niepewna.
♦ Źródło i mapy: IMGW
Poniedziałek, 5 stycznia 2026
Na początku nowego tygodnia kraje skandynawskie, poza Islandią, a także zachodnią i północną Rosją oraz środkową częścią Morza Śródziemnego będą w zasięgu obszarów niskiego ciśnienia i w wielu z tych miejsc, zwłaszcza w południowej Skandynawii, Krajach Nadbałtyckich, Rosji, a także od południowej części Rosji, przez Bałkany, Włochy aż po wybrzeże Hiszpanii – będzie przeważać pochmurna pogoda z opadami.
Nad Atlantykiem i we wschodniej Ukrainie znajdą się wyże. Polska będzie pod wpływem obszaru podwyższonego ciśnienia znad wschodniej Ukrainy, jedynie wybrzeże znajdzie się pod wpływem niżu znad Danii. Nasz kraj pozostanie w chłodnych masach powietrza arktycznego morskiego. W poniedziałek na Dolnym Górnym Śląsku, w Małopolsce, na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i w Górach Świętokrzyskich będzie słonecznie, z małym zachmurzeniem piętra wysokiego i bez opadów.
Na pozostałym obszarze zachmurzenie umiarkowane, na Pomorzu również duże i tam wystąpią przelotne opady śniegu. Po mroźnym poranku w ciągu dnia słupki rtęci wskażą od -4/-3 stopni C na Pomorzu Gdańskim, Warmii, Mazurach i Podlasiu do -2/0 stopni C w głębi kraju, a lokalnie na Dolnym Śląsku, w Małopolsce, na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie przejściowo około 1 stopnia C.
W północnej i zachodniej części kraju oraz na Podkarpaciu i wschodzie Małopolski wiatr będzie chwilami umiarkowany, na pozostałym obszarze słaby, przeważnie południowy i południowo-zachodni, tylko w Małopolsce, na Podkarpaciu i Roztoczu wschodni.
Wtorek, 6 stycznia 2026
We wtorek sytuacja bez większych zmian w rozkładzie pola ciśnienia nad Europą. W północnej części Rosji, nad Morzem Norweskim, w południowo-wschodniej części Szwecji, a także od środkowej Ukrainy przez Bałkany po środkową część Półwyspu Apenińskiego będą się rozciągały niże. Ten znad środkowej Ukrainy, a właściwie front okluzji z nim związany, wpłynie na pogodę w południowo-wschodniej części kraju. Reszta Europy będzie w zasięgu wyżów – znad Morza Grenlandzkiego, pogranicza Rosji i Kazachstanu oraz na północny-wschód od Azorów. Ten ostatni – a właściwie jego klin – będzie sięgał również Europy Środkowej, w tym Polski.
Dzięki temu klinowi wyżowemu dzień zapowiada się pogodny, zwłaszcza w pasie od Warmii, Mazur i Podlasia, przez północne, zachodnie i środkowe Mazowsze, centrum po Śląsk oraz zachodnią Małopolskę. W tych regionach będzie słonecznie, z zachmurzeniem małym i umiarkowanym. Na Pomorzu, Kujawach, w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej chmur więcej i tam miejscami może przelotnie padać śnieg, na wybrzeżu opady mogą być intensywne. Przejściowo zachmurzy się także na wschodzie Mazowsza, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i wschodzie Małopolski, być może także na południu woj. podlaskiego i tam również mogą wystąpić niewielkie opady śniegu.
Poranek mroźny, lokalnie przy rozpogodzeniach wystąpią spadki temperatur do -10/-13 stopni C. Cieplej ma być na Pomorzu, wschodzie woj. mazowieckiego, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, w Małopolsce i na Śląsku – tam prognozuje się od -3 do -6 stopni C. W dzień odnotuje się od -5/-3 stopni C na Pomorzu, w Wielkopolsce, na Kujawach, Mazowszu, Warmii, Mazurach, Podlasiu i Lubelszczyźnie do -2/-1 stopnia C na południu, zachodzie, w centrum i na Ziemi Lubuskiej.
Wiatr na Podlasiu, Warmii i Mazurach, północy Mazowsza oraz w Karkonoszach słaby, poza tym umiarkowany; na zachodzie i północy południowo-zachodni i zachodni, poza tym północno-zachodni, a w północno-wschodnich dzielnicach naszego kraju północno-wschodni.
Środa, 7 stycznia 2026
W środę Skandynawia, północna część Rosji, Kraje Nadbałtyckie i częściowo Europa Środkowa, w tym Polska, będą w zasięgu układu wysokiego ciśnienia, który przyniesie na tym obszarze sporo pogodnego nieba, ale bardzo niskie temperatury. Południowa Rosja, Ukraina, Bałkany, i środkowa część Morza Śródziemnego, a także rejon Północnego Atlantyku i Morza Północnego będą w zasięgu obszarów niżowych z frontami atmosferycznymi, które w Europie Zachodniej, Wschodniej i Południowo-Wschodniej, a także na Półwyspie Apenińskim przyniosą przewagę chmur i opadów.
Polska, poza regionami południowo-wschodnimi, znajdzie się w strefie wyżowej, w mroźnym arktycznym powietrzu. W ciągu dnia prognozuje się sporo przejaśnień i rozpogodzeń, szczególnie dużo Słońca ma być na Dolnym Śląsku, Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce, na Kujawach oraz w centrum, ale miejscami, zwłaszcza na krańcach północno-zachodnich i południowym wschodzie Polski będzie więcej chmur i tam miejscami może padać przelotny, niewielki śnieg.
Mroźno – temperatura maksymalna wyniesie od -7/-9 st. C na północnym wschodzie Polski, -4/-2 stopnie C odnotuje się na przeważającym obszarze do -1 stopnia C na Pomorzu Zachodnim, Ziemi Lubuskiej i zachodzie woj. dolnośląskiego. O poranku w północnej części kraju i na Przedgórzu Sudeckim wystąpi spadek temperatury do -15/-13 stopni C. Wiatr słaby, jedynie na Pomorzu, w Małopolsce, na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie oraz wschodzie i południu Mazowsza umiarkowany. W województwach południowych i wschodnich północno-zachodni i północny, na zachodzie i północy południowo-zachodni i południowy.
Czwartek, 8 stycznia 2026
W czwartek obszar od Podlasia po Śląsk pozostanie pod wpływem oddziaływania układu wyżowego znad północnej Skandynawii i zachodniej Rosji, jednak już w południowej części Skandynawii, przez Wyspy Brytyjskie aż po Atlantyk będzie rozciągał się obszar niżowy. W tym dniu od Podlasia, Warmii i Mazur po Śląsk oraz Małopolskę będzie pogodnie, z zachmurzeniem małym i umiarkowanym. W północno-zachodniej i południowo-wschodniej części kraju zachmurzenie umiarkowane i duże. Tam też wystąpią słabe opady śniegu.
Temperatura minimalna spadnie miejscami do -20/-16 stopni C na Warmii i Mazurach, Podlasiu, północy Mazowsza, Kujawach, Przedgórzu Sudeckim i Podhalu; na przeważającym obszarze kraju odnotuje się od -10 do -7 stopni C, a na wybrzeżu i Ziemi Lubskiej od -5 do -3 stopni C. Natomiast w ciągu dnia słupki rtęci wskażą od -11/-9 stopni C na Podlasiu, w większości woj. warmińsko-mazurskiego i mazowieckiego, -7/-5 stopni C na Żuławach, Pomorzu Gdańskim, południu i zachodzie Mazowsza, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, w Górach Świętokrzyskich i Małopolsce,
-4/-2 stopnie C na Pomorzu Środkowym, w Wielkopolsce, centrum, na Opolszczyźnie i Górnym Śląsku do -1/0 stopni C na krańcach zachodnich i Dolnym Śląsku. Wiatr na południu, w centrum i Mazowszu słaby, poza tym umiarkowany, na wybrzeżu silniejszy, na południowym wschodzie kraju północno-wschodni i północny, poza tym południowy i południowo-zachodni.
Piątek, 9 stycznia 2026
W piątek nad Morze Północne dotrze głęboki niż z systemem frontów atmosferycznych. Polska zacznie dostawać się pod jego wpływ. Najpierw na zachodzie, Śląsku i w Małopolsce, a następnie na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, w Górach Świętokrzyskich, centrum, Kujawach i Pomorzu Gdańskim, nastąpi wzrost zachmurzenia i pojawią się opady śniegu, ale w dzielnicach południowo-zachodnich, gdzie dotrze już cieplejsze powietrze, śnieg zacznie przechodzić w deszcz ze śniegiem i deszcz. W północno-wschodniej części kraju ma być pogodnie i sucho.
Temperatura w ciągu dnia wyniesie od -10/-8 stopni C na Warmii i Mazurach, Podlasiu oraz północy i wschodzie Mazowsza, -7/-5 stopni C na Pomorzu Gdańskim, Kujawach, zachodzie i południu Mazowsza, w Górach Świętokrzyskich i na Lubelszczyźnie, -4/0 stopni C w głębi kraju, a na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie i na południu woj. lubuskiego szykuje się niewielka odwilż – temperatura w tych regionach wzrośnie do 1/3 stopni C. Wiatr umiarkowany i dość silny, na wybrzeżu i południowych krańcach Polski porywisty, w porywach do 65 km/h, powodujący zawieje i zamiecie śnieżne, w górach pojawi się halny do 100 km/h. Będzie wiał z południa i południowego-wschodu, na Śląsku południowo-zachodni.
Weekend, 10-11 stycznia 2026
Prognozy pogody na sobotę są jeszcze dość niestabilne, ale prawdopodobnie przejściowo ociepli się – zwłaszcza w południowej, zachodniej i częściowo środkowej Polsce – tam miejscami temperatura wzrośnie do 2/4 stopni C. Mróz powinien utrzymać się na Pomorzu, Warmii i Mazurach, Podlasiu oraz w północnej i wschodniej części Mazowsza, miejscami na północnym wschodzie kraju słupki rtęci nie przekroczą -8/-6 stopni C. W niedzielę ujemne temperatury prognozowane są na terenie całego kraju.
W wielu regionach będzie padał śnieg, jedynie w sobotę na południu, gdzie będzie cieplej – deszcz i deszcz ze śniegiem. W niedzielę aura powinna się stabilizować na zachodzie i Pomorzu. W kolejnych odsłonach modeli sytuacja jest zmienna, wszystko zależy od umiejscowienia niżu i związanego z nim frontu atmosferycznego. Jedne wskazują, że odwilż wejdzie głębiej, inne, że mniej. Wiatr zachodni i południowo-zachodni, a w niedzielę północno-zachodni, przeważnie słaby i umiarkowany.
OPTYCZNIE W NIEBO 05.01.2026r. – 11.01.2026r.
06.01.2026r. – godz. 06:51 – Wenus – Złączenie górne,
08.01.2026r. – godz. 03:43 – koniunkcja Wenus i Mars w odległości – 0°10,
09.01.2026r. – godz. 12:41 – Mars w złączeniu ze Słońcem,
10.01.2026r. – godz. 09:42 – Jowisz w opozycji,
10.01.2026r. – godz. 16:49 – faza Księżyca – ostatnia kwadra.





























































