Aktualności Pogoda

Pogoda dość dynamiczna, silniejszy wiatr, trochę opadów i zmienne zachmurzenie. Koniec tygodnia pogodny i bardzo ciepły. Prognoza pogody i optycznie w niebo 15.09.2025r. – 21.09.2025r.

Pogoda dość dynamiczna, silniejszy wiatr, trochę opadów i zmienne zachmurzenie. Koniec tygodnia pogodny i bardzo ciepły.

Prognoza pogody i optycznie w niebo 15.09.2025r. – 21.09.2025r.

Pogodowym wydarzeniem numer jeden w minionym tygodniu są poniedziałkowe burze, które przetoczyły się nad niektórymi regionami Polski południowej i których intensywność oraz elektryczność była charakterystyczna dla nawałnic, które najczęściej notuje się w czerwcu, lipcu lub sierpniu. Burze przetoczyły się przede wszystkim w Małopolsce, w woj. śląskim, częściowo opolskim i świętokrzyskim.

W ciepłym i wilgotnym powietrzu wypiętrzyły się komórki konwekcyjne, które miejscami przekształciły się w superkomórki – te przyniosły nie tylko ulewny deszcz, lecz także grad. W powiecie nowosądeckim gradziny miały wielkość 5 cm, co we wrześniu zdarza się rzadko. Do poniedziałkowego wieczora strażacy przeprowadzili 430 interwencji związanych z przechodzącymi burzami. Najwięcej – 270 – było w Małopolsce, 102 w woj. śląskim. Na Kraków przypadło 217 interwencji, z kolei na Śląsku najczęściej wyjeżdżano w Rybniku– 33, w Gliwicach – 16, a w Zawierciu – 15. Strażacy najczęściej odpowiadali na zgłoszenia dotyczące intensywnych opadów deszczu i podtopień, ale w kilkunastu przypadkach byli wzywania do usuwania połamanych i powalonych drzew.

Bardzo niebezpieczna sytuacja wystąpiła w poniedziałek późnym popołudniem w wiosce Pilchowice, ponieważ miejscowy zbiornik wodny groził wystąpieniem z brzegów. Tym razem ogromna ilość wody zaczęła spływać z terenów wyżej położonych, zalewając ulice Dworcową i Konstantego Damrota, w tym część drogi wojewódzkiej 921 oraz kilka sąsiednich, a także nieruchomości prywatne. DK była nieprzejezdna przez ok. 3 godziny. Silniejsze opady, miejscami połączone z burzami przeszły również w niedzielę.

 TEMPERATURY MAKSYMALNE 

Zeszły tydzień rozpoczął się ciepło. Zarówno w poniedziałek jak i we wtorek, najcieplejszym miejscem była Warszawa, gdzie zanotowano +26 stopni C.

W środę i czwartek biegun ciepła przesunął się na południowy-zachód. Tym razem najcieplej było we Wrocławiu +26 stopni C i Legnicy +24 stopnie C.

Ciepło wędrowało sobie po naszym pięknym kraju i w czwartek oraz piątek zakotwiczyło się na południu, gdzie w Rzeszowie zanotowano +25 stopni C, a w Nowym Sączu +25,5 stopni C.

Również w niedzielę najwyższe wartości na termometrach zanotowano na południu. Tym razem był to Rzeszów i Przemyśl z temperaturą na poziomie +21,8 stopnia C.

 TEMPERATURY MINIMALNE 

Nocami cały czas notuje się dość duże różnice w temperaturach w zależności od regionu. Z niedzieli na poniedziałek najzimniej przy gruncie było w Kłodzku +5 stopni C.

Z poniedziałku na wtorek najniższą temperaturę zanotowała stacja w Łebie +6 stopni C.

Z wtorku na środę najzimniej było w Zakopanem +7 stopni C.

Następna noc, nie przyniosła spadków poniżej dwu-cyfrowych wartości na termometrze. Najchłodniej było w Jeleniej Górze +12 stopni C.

Z czwartku na piątek spadek temperatury był nieco większy, stacje w Jeleniej Górze i Łodzi zanotowały +6 stopni C.

Ciut chłodniej/zimniej było podczas następnej nocy, gdzie przy gruncie zanotowano +5 stopni C w Jeleniej Górze i Pile.

Piła utrzymała status najzimniejszej stacji podczas następnej nocy i zanotowała +7 stopni C.

 OPADY 

W zeszłym tygodniu nawet nieźle popadało, ale zanotowane sumy opadów są bardzo zróżnicowane w zależności od regionu.

Wydajny opadowo front przemknął przez zachodnie, częściowo północne, południowe i centralne dzielnice ze środy na czwartek. W Świnoujściu zanotowano aż 69 mm opadu deszczu.

Także następne dni przyniosły opady, choć ich sumy były już dużo niższe. Najwięcej nakapało w Krośnie 22,2 mm.

I sumy opadów niedzielne od frontu, który według przeważającej liczby odsłon, miał przejść bardziej na zachód a przeszedł bardziej przez centrum. Stacja w Płocku otrzymała solidną ilość deszczu, tj. 49,8 mm. Przed nami ostatni tydzień astronomicznego lata z dość zmienną aurą i mniejszą ilością opadów w stosunku do poprzedniego tygodnia. Weekend przyniesie podmuch ciepła.

 Źródło i mapy: IMGW

Poniedziałek, 15 września 2025

Na początku tygodnia Europa Wschodnia i Południowa znajdują się w zasięgu układów wyżowych – z ośrodkami nad Rosją i Azorami – które na tym obszarze przynoszą dużo pogodnego nieba i niewiele opadów, a w rejonie Basenu Morza Śródziemnego także wysokie temperatury. Tymczasem w północnej części Morza Północnego – między Szkocją i Szwecją – znalazł się ośrodek niskiego ciśnienia z frontami atmosferycznymi, które w Skandynawii, na Wyspach Brytyjskich, w Europie Zachodniej oraz częściowo Środkowej przynoszą więcej chmur i opadów. Wpływ na pogodę we wschodniej połowie Polski ma pogodny wyż, natomiast regiony zachodnie dostają się pod wpływ frontów – najpierw ciepłego, potem chłodnego – przemieszczających się z zachodu na wschód związanych z niżem znad Morza Północnego.

W poniedziałek nie brakuje słonecznych chwil, zwłaszcza na wschód od obszaru Olsztyn-Toruń-Łódź-Katowice. Za to na Pomorzu Zachodnim i Środkowym, Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku oraz Opolszczyźnie chmurzy się i miejscami pojawiają się opady deszczu oraz burze, zwłaszcza na Pomorzu, Ziemi Lubuskiej i północy Wielkopolski, gdzie chwiejność termodynamiczna podskoczyła do 700-1000 J/kg. Lokalnie występują opady gradu i silne porywy wiatru do 80 km/h.

Temperatura maksymalna wynosi od 17-19 stopni w północnej części naszego kraju, 20-21 stopni C notuje się w głębi kraju do 22-23, lokalnie 24 stopni C na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie i w zachodniej Małopolsce. Wiatr na południowym wschodzie Polski jest słaby, w Bieszczadach umiarkowany, na pozostałym obszarze jest bardziej odczuwalny, silniejszy na Pomorzu, na Przedgórzu Sudeckim i w czasie burz, południowy i południowo-zachodni.

Wtorek, 16 września 2025

Nocą z poniedziałku na wtorek front chłodny wejdzie w głąb Polski i przyniesie opady deszczu oraz burze, ale zjawiska te nie wystąpią wszędzie. We wtorek przez większość dnia na wschodzie, w Małopolsce oraz na Górnym Śląsku, swój wpływ zaznaczy chłodny front związany z niżem, który znad Morza Północnego dotrze nad środkową Skandynawię. Reszta Polski, poza Pomorzem, znajdzie się w zasięgu podwyższonego ciśnienia znad Francji. Napłyną chłodniejsze masy powietrza polarnomorskiego.

Przed południem na Warmii, Mazurach, Podlasiu, wschodzie i południu Mazowsza, Lubelszczyźnie, w Górach Świętokrzyskich, na Górnym Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu będzie się jeszcze chmurzyć i należy spodziewać się opadów deszczu, jednak od zachodu zacznie się przejaśniać i rozpogadzać. Do późnego popołudnia może padać na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i w Małopolsce. Na pozostałym obszarze sporo Słońca, z zachmurzeniem małym i umiarkowanym, ale w chłodniejszej masie powietrza polarnomorskiego, utworzą się chmury kłębiaste i kłębiasto-warstwowe. Przelotny deszcz od godzin południowych może się pojawiać na Pomorzu, Ziemi Lubuskiej i północy woj. wielkopolskiego.

Temperatura maksymalna wyniesie od 17-18 stopni C na Pomorzu, a także na południowym wschodzie Polski do 19-21 stopni C w głębi kraju. Jednak silny wiatr południowo-zachodni i zachodni, zwłaszcza w regionach północnych i zachodnich, gdzie osiągnie w porywach 60-65 km/h, a na wybrzeżu do 70-75 km/h spowoduje, że temperatura odczuwalna będzie niższa.

Środa, 17 września 2025

W środę Europa Południowa znajdzie się w zasięgu oddziaływania potężnego wyżu, który od Półwyspu Iberyjskiego i Francji aż po Alpy, Półwysep Apeniński oraz Bałkany (poza północną częścią), przyniesie dużo pogodnego nieba i bardzo wysokie temperatury, zwłaszcza w Europie Południowo-Zachodniej. Ten wyż w miarę upływu dnia, zacznie również oddziaływać na pogodę w Polsce. Tymczasem od Atlantyku, przez Wyspy Brytyjskie po Skandynawię będą rozciągały się układy niskiego ciśnienia z frontami, dlatego w tych regionach nie zabraknie opadów i wichur. Nasz kraj znajdzie się w chłodniejszych, polarnomorskich masach powietrza.

W północnych regionach naszego kraju – na Pomorzu, Warmii, Mazurach, Podlasiu, a także miejscami na Mazowszu, w Górach Świętokrzyskich i na Lubelszczyźnie, lokalnie może się chmurzyć, wystąpią też przelotne opady deszczu. Na pozostałym obszarze sucho, chociaż pojawi się zachmurzenie różnego piętra. O poranku prognozuje się przeważnie 10-13 stopni C, w regionach podgórskich chłodniej, na poziomie 8-9 stopni C. W ciągu dnia odnotuje się maksymalnie 16-18 stopni C na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Wiatr umiarkowany, chwilami dość silny, z kierunków zachodnich i południowo-zachodnich.

Czwartek, 18 września 2025

W czwartek nasz kraj znajdzie się w zasięgu oddziaływania rozległego niżu znad Skandynawii, a z północnego-zachodu na południowy-wschód będzie przemieszczał się front atmosferyczny zbudowany w polarnomorskich masach powietrza. W dzień prognozuje się zachmurzenie umiarkowane i duże, z częstymi opadami deszczu na sporym obszarze Polski, zwłaszcza na północy, wschodzie oraz w centrum. Temperatura maksymalna na przeważającym obszarze kraju wyniesie od 16 do 19 stopni C, na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie 20-22 stopnie C. Wiatr umiarkowany, z kierunków zachodnich i południowo-zachodnich.

Piątek, 19 września 2025

Koniec tygodnia zacznie przynosić zmiany. Już w piątek od południa Polska dostanie się pod wpływ potężnego i rozległego wyżu, który przyniesie więcej pogodnego nieba. Jedynie regiony północne – głównie Pomorze, Warmia, Mazury i Podlasie będą bardziej pochmurne i tam mogą występować opady deszczu. Na pozostałym obszarze dużo pogodnego nieba, z zachmurzeniem umiarkowanym i sucho. Temperatura maksymalna wyniesie od 16-17 stopni C na Pomorzu Gdańskim, Warmii, Mazurach, Podlasiu i północy Mazowsza, 18-20 stopni C w głębi kraju, 21-22 stopni C na Nizinie Szczecińskiej, w Wielkopolsce, na Opolszczyźnie oraz w Małopolsce do 23-24 stopni C na Ziemi Lubuskiej oraz Dolnym Śląsku.

Weekend, 20-21 września 2025

Koniec tygodnia przyniesie dużo pogodnego nieba, z zachmurzeniem małym i umiarkowanym. Taką pogodę na koniec astronomicznego lata zapewni potężny i rozległy wyż z ośrodkiem nad Karpatami (w sobotę), który w niedzielę przesunie się na wschód. Z południa napłyną bardzo ciepłe masy powietrza. Nigdzie nie prognozuje się opadów.

Temperatura w sobotę wyniesie od 18-20 stopni C na Warmii i Mazurach, Podlasiu i północy Mazowsza, 21-23 stopni C w głębi kraju do 25-26 stopni C na zachodzie – Ziemi Lubuskiej oraz Dolnym Śląsku. W niedzielę powyżej 20 stopni C odnotuje się już w całym kraju, na zachodzie i południu prognozuje się nawet 27-28 stopni C, lokalnie 29 stopni C. Poranki mogą być dość rześkie, na wschodzie i w regionach podgórskich nocą z piątku na sobotę, możliwe są spadki temperatury do około 10 stopni C. Wiatr słaby i umiarkowany, skręci na południowy i południowo-zachodni.

OPTYCZNIE W NIEBO 15.09.2025r. – 21.09.2025r.

16.09.2025r. – godz. 14:18 – koniunkcja Księżyc i Jowisz w odległości – 4°29,

19.09.2025r. – godz. 14:22 – koniunkcja Księżyc i Wenus w odległości – 0°44,

21.09.2025r. – godz. 07:46 – Saturn w opozycji,

21.09.2025r. – godz. 21:42 – Zaćmienie Słońca (Południowa Australia, Pacyfik, Atlantyk, Antarktyda),

21.09.2025r. – godz. 21:54 – faza Księżyca – nów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.