Aktualności Las Perły dendroflory

Pozostałe, wybrane pomnikowe dęby szypułkowe ze Śladowa.

Pozostałe, wybrane pomnikowe dęby szypułkowe ze Śladowa.

Dąb “Jagiełły”

Dzisiaj drugi wpis o pomnikowych drzewach Śladowa, które reprezentują dęby szypułkowe. Najważniejszym obiektem przyrodniczym jest oczywiście opisany w poprzednim artykule dąb “Obrońca”: Pomnikowy dąb szypułkowy “Obrońca” ze Śladowa. Drzewo, które powstrzymało ogień. Następne dwa osobniki są mniej znane, ale bez wątpienia należą do puli najcenniejszych drzew miejscowości. Tuż obok posesji nr 65 rośnie piękny, masywny dąb szypułkowy nazwany dębem “Jagiełły”. 

Drzewo powołano na pomnik przyrody tym samym aktem prawnym, którym chroniony jest dąb “Obrońca” czyli rozporządzeniem Nr 18 Wojewody Mazowieckiego z dnia 31 lipca 2009 r. w sprawie ustanowienia pomników przyrody położonych na terenie powiatu sochaczewskiego. W CRFOP ( Dąb_szypułkowy_Jagiełły ) podano, że obwód pnia drzewa wynosi 537 cm, wysokość 20 metrów.

Aktualny obwód pierśnicowy pnia dębu wynosi 535 cm. Drzewo charakteryzuje krótki, gruby, nieco beczkowaty pień, który na wysokości około 4,5 – 5 metrów rozchodzi się na trzy masywne przewodniki. Dąb jest oznaczony stosowną tabliczką i posiada widoczną dziuplę po usuniętym chirurgicznie konarze na wysokości około 3,5 m.

Budowa drzewa jest charakterystyczna dla osobników rosnących na otwartej przestrzeni co zdradza krótki pień i nisko osadzona, szeroka i regularna korona. Obfite ulistnienie i silne ugałęzienie korony wskazują na dobrą kondycję zdrowotną drzewa. Również stan techniczny pomnikowego dębu nie budzi zastrzeżeń.

Drzewo pięknie się prezentuje w całej okazałości. Można rzec, że jest ono chudszą wersją dębu “Obrońcy”, choć w rzeczywistości dąb “Jagiełły” również jest dorodnym i dużym drzewem. Widoczny na zdjęciu zestaw: mały domek + wielki dąb wygląda świetnie i w autorze wpisu budzi bardzo pozytywne odczucia. 

Dodam jeszcze, że dęby, których obwody pnia przekraczają 500 cm to już naprawdę zacne i dorodne okazy, bezwzględnie zasługujące na ochronę. Dąb “Jagiełły” spełnia wszelkie kryteria drzewa (dębu) szczególnego, wartego prawnej ochrony.

Dąb bezimienny

Zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej, w pobliżu posesji nr 67 rośnie ostatnie pomnikowe drzewo na zabudowanym terenie Śladowa. Jest to jednocześnie najchudszy osobnik. Podstawą prawną objęcia go ochroną jest to samo rozporządzenie, które przytoczyłem w przypadku dębów: “Obrońca” i “Jagiełły”.

Zgodnie z danymi zawartymi w CRFOP ( Dąb_szypułkowy_w_Śladowie ), obwód pnia drzewa na poziomie pierśnicy wynosi 374 cm, wysokość okazu 20 metrów. Wyżej wspomniałem, że dąb “Jagiełły” jest chudszą wersją dębu “Obrońcy”. Natomiast o dębie bezimiennym można rzec, że jest chudszą wersją dębu “Jagiełły”. 🙃

Stan zdrowotny i techniczny drzewa jest dobry. W koronie notuje się marginalną ilość posuszu, poza tym jest zdrowa, ugałęziona i obficie ulistniona. W rejestrze pomników przyrody ożywionej na terenie Śladowa figuruje jeszcze jeden dąb, którego tree hunterzy pominęli. Natomiast zainteresował nas inny dąb, rosnący już na granicy Śladowa w dolinie Wisły.

Dąb “Pradziadka”

Do drzewa najszybciej można dojechać drogą nr 575 od Śladowa w kierunku zachodnim. Dąb rośnie po prawej stronie drogi i jest bardzo dobrze widoczny.

Zanim podeszliśmy obejrzeć pomnikowe drzewo, naszą uwagę przykuły łany kwitnącego rumianku. Zapach kwiatów unosił się w powietrzu i od razu zrobiło się majowo, wiosenne, klimatycznie i przepięknie.

Jako, że jestem łasy na takie widoki i wrażenia, musiałem nałapać trochę kwiatów w obiektyw aparatu. 😉

Na horyzoncie stały dwa dęby. Jeden z idealnie kulistą, regularną koroną, drugi z widocznymi suchoczubami, wyraźnie obniżający jej pułap. Ten drugi to pomnikowy dąb szypułkowy zwany dębem “Pradziadka”.

Jak podano w CRFOP ( Dąb_szypułkowy_Pradziadka ), obwód pnia drzewa na poziomie pierśnicy wynosi 415 cm, wysokość 20 metrów. Drzewo wspaniale wyglądało na tle dywanu zbudowanego z różnych traw i setek kwitnących kwiatów rumianku.

Podziwiając sylwetkę soliterowego dębu ze wszystkich stron, zastanawialiśmy się co go “dopadło” lub co mu się przytrafiło, że stan korony drzewa ulega dość radyklanemu pogorszeniu od części wierzchołkowej.

Odpowiedź na te pytania dały oględziny pnia. Drzewo zostało porażone przez piorun, na całej długości pnia można dostrzec listwę piorunową. To gwałtowne zdarzenie losowe wpłynęło zarówno na stan techniczny dębu jak i na jego witalność.

Wprawdzie dęby to dendrologiczni mocarze i nie z takich opresji potrafią wyjść, ale nie zmienia to faktu, że największa życiowa sprawność tego drzewa przeszła już do historii.

Dolne partie korony drzewa sięgają niemal do ziemi, tak jakby dąb chciał ukryć ranę zadaną przez potężne siły przyrody: napięcia, natężenia, temperatury i ciśnienia.

Samotne drzewa rosnące na otwartej przestrzeni są łatwym celem dla piorunów, jednocześnie stanowią ogromne wyzwanie dla porażonego drzewa, gwałtownie zaburzając jego dotychczasową kondycję i spokojny żywot. Można napisać, że uderzenie pioruna to sekunda (a nawet mniej), która na zawsze zmienia życie rośliny. Aby drzewo mogło dalej żyć, musi zacząć działać w “trybie awaryjnym” i śpieszyć się przed organizmami, które po jego porażeniu, widzą dla siebie okazję do konsumpcji drewna (grzyby, owady, itp.). Pomimo traumatycznego doznania jakim jest grom z jasnego nieba, dąb “Pradziadka” trzyma się nieźle i prezentuje się bajkowo na tle rumiankowego podłoża.

Następny wpis z wyprawy mazowieckiej będzie dotyczył innego potężnego dębu, którego życie doświadczyło jeszcze mocniej, chociaż nie został porażony prądem z chmury burzowej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.