facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 20 cze, 2024
- brak komentarzy
Przesilenie letnie 2024.

Przesilenie letnie 2024.

Już dzisiaj wieczorem na półkuli północnej, w tym w Polsce, nastąpi najwcześniejszy moment przesilenia letniego od 1796 roku – kiedy Polska nie istniała na mapie geopolitycznej świata. Wczesne przesilenie wynika ze złożonego obrotu między roczną orbitą Ziemi wokół Słońca a jej codziennym obrotem, a także ze sposobu, w jaki zaznaczamy przesilenie w naszych kalendarzach.

Przesilenia nie wypadają w tym samym dniu kalendarzowym każdego roku, ponieważ rok astronomiczny ma dokładnie 365,25 dnia. W związku z tym przesilenie letnie na półkuli północnej – znane również jako przesilenie czerwcowe – przesuwa się obecnie między 20, 21 a 22 czerwca. Przesilenie letnie występuje jednak w tym samym czasie dla każdego kraju, niezależnie od tego, po której stronie Ziemi znajduje się Słońce. Oznacza to, że dokładny moment przesilenia letniego może wystąpić w środku nocy dla niektórych osób bądź w środku dnia dla innych.

Przesilenie letnie to moment, w którym Słońce znajduje się w najwyższym punkcie na niebie każdego roku. W tym roku przypadnie w czwartek o godzinie 22:50 czasu polskiego i wyznaczy początek astronomicznego lata na półkuli północnej. W tym czasie nasza gwiazda znajdzie się bezpośrednio nad Zwrotnikiem Raka. Jest to najdalej wysunięty na północ punkt, gdzie Słońce świeci ponad naszymi głowami, dlatego też dni w pobliżu przesilenia letniego mają najwięcej światła dziennego w ciągu roku.

Ponadto warto zauważyć, że jeden z biegunów Ziemi jest przechylony w kierunku Słońca pod najbardziej ekstremalnym kątem, a ze względu na nachylenie Ziemi zdarza się to dwa razy w roku. Na półkuli północnej przesilenie letnie przypada w czerwcu (podczas gdy półkula południowa doświadcza przesilenia zimowego), a na półkuli południowej w grudniu (z kolei półkula północna doświadcza przesilenia zimowego).

Niektórzy nazywają go „najdłuższym dniem”, ale tak naprawdę jest to doba z największą ilością światła dziennego (na półkuli północnej), ponieważ każdy „dzień” ma 24 godziny. Ilość światła dziennego będzie mniej więcej stała przez kilka kolejnych dni, po czym zacznie się zmniejszać każdego dnia aż do przesilenia zimowego, które nastąpi 21 grudnia o godz. 10:59.

Słowo przesilenie oznacza dosłownie „słońce stojące w miejscu”. Wywodzi się ono z połączenia łacińskich słów „sol” oznaczającego „słońce” i „sistere”, który tłumaczymy jako „stać nieruchomo”. Przez ostatnie sześć miesięcy Słońce migrowało po niebie w kierunku północnym. W momencie przesilenia ruch ten ustaje, a następnie Słońce zaczyna przesuwać się na południe. Ruch ten będzie kontynuowany przez sześć miesięcy, aż Słońce spadnie do najniższego punktu poniżej równika, a następnie zatrzyma się – kolejny punkt przesilenia – oznaczający początek zimy.

Na półkuli północnej długość światła dziennego różni się w zależności od szerokości geograficznej. Na równiku czas od wschodu do zachodu słońca wynosi około 12 godzin. Na umiarkowanych lub środkowo-północnych szerokościach geograficznych (około 40 stopni na północ) długość światła dziennego wynosi około 15 godzin. A dla tych, którzy znajdują się na północ od koła podbiegunowego (66,5 stopnia szerokości geograficznej północnej), słońce pozostaje nad horyzontem przez 24 godziny.

W Polsce różnica czasu między najdalej wysuniętymi na północ i południe miejscami sięga godziny. Czwartek w Polsce będzie najdłuższym dniem spośród całego roku, a nasza gwiazda osiąga najwyższą elewację. W Warszawie kąt padania promieni słonecznych do powierzchni ziemi osiągnie 61 stopni. Dzień rozpocznie się tu już o godz. 04:17, a zakończy dopiero o 21:00. To oznacza, że dzień będzie trwał 16 godzin i 43 minuty.

Jednak im dalej na północ, tym dzień będzie dłuższy, a noc najkrótsza. W Jastrzębiej Górze, czyli na najdalej wysuniętym na północ krańcu Polski, słońce będzie świecić przez 17 godzin i 15 minut, w Bydgoszczy 16 godzin i 57 minut, w Łodzi 16 godzin i 41 minut, w Krakowie 16 godzin i 23 minuty, a w gminie Lutowisk na Podkarpaciu, czyli najbardziej wysuniętym na południe punkcie Polski 16 godzin i 15 minut. Z kolei najwcześniejszy wschód słońca będziemy mieć w Suwałkach – nasza gwiazda wzejdzie tam już o 03:54, a najpóźniejszy zachód nastąpi w Świnoujściu – o 21:37. Jednak najpóźniejsze zachody słońca czekają nas dopiero za kilka dni, a najwcześniejsze wschody – już za nami.

W miejscach na półkuli północnej już od kilku tygodni w przyrodzie oraz na termometrach mamy lato, dlatego meteorolodzy określają lato najgorętszymi trzema miesiącami w roku: czerwiec, lipiec i sierpień. Jednak najgorętsze dni w tym roku prawdopodobnie dopiero nadejdą: Według klimatologa Briana Brettschneidera, między astronomicznym przesileniem a szczytem letnich temperatur występuje średnio miesięczne opóźnienie. Dlatego też lipiec jest często najgorętszym miesiącem w roku w wielu miejscach. W Polsce raz jest nim lipiec, innym razem sierpień. Przesilenie następuje prawie trzy tygodnie po rozpoczęciu meteorologicznego lata, które zawsze zaczyna się 1 czerwca.

Wiele osób na całym świecie świętuje przesilenie letnie muzyką i uroczystościami. W Anglii na pierwszy dzień lata setki ludzi podróżują do starożytnego Stonehenge. Obserwacje przesilenia odbywają się tam corocznie od tysięcy lat i zawsze przyciągają miliony ludzi. Formacja skalna Stonehenge idealnie pokrywa się z ruchem Słońca zarówno podczas przesilenia letniego, jak i zimowego. Chociaż jej pochodzenie i powody powstania nie są zrozumiałe, Stonehenge stało się jednym z najpopularniejszych miejsc do obserwacji przesilenia.

Według niektórych starożytnych greckich kalendarzy, przesilenie letnie zwiastowało początek nowego roku i oznaczało miesięczne odliczanie do rozpoczęcia igrzysk olimpijskich – podaje St Neots Museum w Wielkiej Brytanii. W Szwecji obchody przesilenia letniego zakorzenione w pogaństwie są dla wielu najważniejszym wydarzeniem w roku. Jak informuje Lonely Planet weekend najbliższy przesileniu jest zwykle poświęcony jedzeniu, piciu i śpiewaniu. Biesiadnicy noszący wieńce kwiatowe biorą udział w tańcach majolikowych i ludowych, takich jak tradycyjna „Små grodorna”.

W Stanach Zjednoczonych niektóre plemiona rdzennych Amerykanów żyjące na równinach i w Górach Skalistych wykonują Taniec Słońca celem uczczenia nadejścia przesilenia letnie. W Fairbanks na Alasce mecz baseballowy znany jako „Midnight Sun Game” tradycyjnie rozpoczyna się o 22:30 i kończy się krótką przerwą blisko północy, aby wszyscy mogli zaśpiewać Alaska Flag Song. Majowie i Aztekowie również wykorzystywali przesilenia letnie i zimowe jako wyznaczniki do budowania struktur, które precyzyjnie pokrywały się z cieniami tworzonymi przez słońce – zauważa Scientific American.

Źródło: USA Today / Space.com

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.