facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 03 cze, 2024
- brak komentarzy
Stopniowe ochłodzenie, trochę przelotnych opadów i burz, tylko w regionach południowych i południowo-wschodnich silne ulewy. Prognoza pogody i optycznie w niebo 03.06.2024r. – 09.06.2024r.

Stopniowe ochłodzenie, trochę przelotnych opadów i burz, tylko w regionach południowych i południowo-wschodnich silne ulewy.

Prognoza pogody i optycznie w niebo 03.06.2024r. – 09.06.2024r.

Druga połowa maja 2024 roku zapisała się w Polsce jako bardzo burzowa, chociaż w skali całego kraju sytuacja opadowo-burzowa była mocno niejednorodna i zróżnicowana. Na podsumowanie całego maja przyjdzie czas, tymczasem warto spojrzeć na pierwszy tegoroczny KBW, który prezentuje się gorzej od pierwszego KBW w 2023 roku i to pomimo znacznie wilgotniejszej zimy 2023/2024 od zimy 2022/2023.

PIERWSZY KBW 2024

Niedawno ukazał się pierwszy w tym roku Klimatyczny Bilans Wodny 2024, który został opracowany przez Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy dla wszystkich gmin Polski (2477 gmin). W oparciu o kategorie gleb, specjaliści określili w tych gminach aktualny stan zagrożenia suszą rolniczą. W pierwszym okresie raportowania tj. od 21 marca do 20 maja 2024 roku średnia wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW) dla kraju, na podstawie którego dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą, była ujemna, wynosiła -92 mm.

Największe niedobory wody notowano na terenach Niziny Śląskiej od -150 do-169 mm oraz na obszarze Wyżyny Lubelskiej i Małopolskiej (we wschodniej części) a także we wschodniej części Niziny Wielkopolskiej od -120 do -149 mm. W północnych oraz w południowych obszarach kraju niedobory wody były najmniejsze od -50 do-59 mm. Na pozostałym obszarze Polski niedobory wody wynosiły -60 do -119 mm.

W wyniku występujących warunków wilgotnościowych w pierwszym okresie raportowania stwierdzamy wystąpienie suszy rolniczej na terytorium Polski, powodujące straty w plonach monitorowanych upraw przynajmniej o 20%w stosunku do plonów uzyskanych w przeciętnych wieloletnich warunkach pogodowych. Susza rolnicza występowała na terenie województw: Lubelskiego, Łódzkiego, Dolnośląskiego, Wielkopolskiego, Świętokrzyskiego, Opolskiego, Lubuskiego, Mazowieckiego, Kujawsko-pomorskiego, Podkarpackiego, Śląskiego, Zachodniopomorskiego, Warmińsko-mazurskiego, Podlaskiego.

Susza występowała w czterech uprawach:

  • Zbóż jarych,

  • Zbóż ozimych,

  • Truskawek,

  • Krzewów owocowych.

Temperatura powietrza tegorocznego marca na terenie całego kraju była bardzo wysoka. Najcieplej było w zachodnich, południowo-zachodnich oraz w południowych obszarach kraju od 6 do aż 9°C, im bardziej w kierunku północno-wschodnim tym było nieco zimniej. Na północno-wschodnich krańcach Polski notowano od 4 do 5°C. W całym kraju notowano temperaturę wyższą od średniej wieloletniej (1991-2020). Na terenach zachodniej, południowo-zachodniej oraz południowej Polski temperatura powietrza była wyższa od normy aż od 3,5 do 4,5°C, a na pozostałym obszarze kraju była wyższa od 2,5 do 3,5°C.

Tegoroczny kwiecień pod względem temperatury powietrza, podobnie jak marzec, też był ciepły. Najwyższą temperaturę notowano w części południowej kraju od 11 do 12°C, a najniższą w części północnej od 7 do 9°C. Przy czym w stosunku do wielolecia część Polski zachodniej, północnej oraz północno-wschodniej była cieplejsza o 1,5-2,0°C a wschodnia oraz południowo wschodnia część kraju była cieplejsza od normy od 2 do 2,5°C. W pierwszej i drugiej dekadzie maja notowano od 12 do 14°C na północy kraju oraz w górach (1 dekada) i we wschodniej Polsce (2 dekada) oraz od 14-16°C na pozostałym obszarze Polski (1 dekada) i na zachodzie kraju (2 dekada).

Opady w marcu bieżącego roku były bardzo zróżnicowane. We wschodniej części kraju notowano opady od 30 do 40 mm a w południowo-wschodniej były jeszcze większe od 40 do 90 mm. Na tych terenach Polski opady stanowiły od 90 do 150% normy wieloletniej. Na pozostałym obszarze kraju opady były już mniejsze, wynosiły od 10 do 30 mm, stanowiące 20-90% normy. Kwiecień pod względem opadowym na terenie kraju, podobnie jak marzec, również był bardzo zróżnicowany. Największe opady notowano w północnej i południowej części kraju wynoszące od 40 do 70 mm (tj. 100-180% normy wieloletniej). Na pozostałej części Polski opady były już mniejsze od 10 do 40 mm, stanowiące od 40 do 100% normy.

W pierwszej dekadzie maja opady atmosferyczne na terenie całego kraju były małe, na północy i południu Polski wynosiły od 5 mm do 20 mm. Na pozostałym terytorium kraju notowano opady poniżej 5 mm. W drugiej dekadzie tego miesiąca najniższe wystąpiły na wschodzie kraju (poniżej 5 mm), w pozostałej części Polski wynosiły od 5 do 15 mm. Lokalnie w górach opady wyniosły nawet 50 mm.

W okresie zimowym oraz wczesną wiosną zasoby wodne dla ozimin w całym kraju były dobre. Jednakże w kolejnych dniach warunki wilgotnościowe dla roślin uprawnych ulegały ustawicznemu pogorszeniu z uwagi na bardzo wysoką temperaturę marca, kwietnia a także maja oraz wysokie usłonecznienie. Natomiast występujące w tym czasie opady atmosferyczne były zbyt niskie aby zrekompensować wysoką ewapotranspirację gleb jak i roślin. Takie warunki pogodowe spowodowały, że w aż 14 województwach kraju odnotowano suszę rolniczą w uprawach zbóż jarych i ozimych, truskawek oraz krzewów owocowych.

Źródło i więcej na ten temat: SMSR – System Monitoringu Suszy Rolniczej

 TEMPERATURY 

Ostatni weekend maja był bardzo ciepły, a miejscami gorący. Chłodniej było tylko w górach i nad samym morzem. Jednak nigdzie nie odnotowano przekroczenia +30 stopni C.

Ciepły był także początek minionego tygodnia, najcieplejszymi miejscowościami były Ostrołęka i Warszawa gdzie zanotowano +28,8 stopnia C.

We wtorek na krańcach zachodnich zrobiło się wyraźnie chłodniej, w Słubicach zanotowano +17,7 stopnia C. Za to najcieplejszym miejscem był Olsztyn. Tam słupki rtęci wskazały +29,1 stopnia C.

W środkowej części tygodnia zaznaczył się termiczny podział kraju na cieplejszy wschód i chłodniejszy zachód. Najczęściej jest na odwrót.

Koniec maja i początek czerwca to kontynuacja wiosenno-letniego ciepła, ale dzięki wirującemu frontowi burzowemu, wyraźnie widać, gdzie zachmurzenie ograniczało wzrost temperatur.

W niedzielę ponownie mamy dość nietypowy podział termiczny kraju na ciepły/gorący pas ciągnący się z zachodu na wschód przez północną Polskę i chłodniejsze pozostałe regiony kraju. Stolicą ciepła okazały się Suwałki, gdzie stacja meteo zanotowała +26 stopni C.

W nocy najcieplejsze były zazwyczaj regiony północne, spadki poniżej +10 stopni C notowano przede wszystkim w południowych i zachodnich dzielnicach kraju.

Na szczęście nigdzie nie zanotowano przymrozków, które w tym roku wyrządziły wyjątkowo dużo szkód w uprawach.

 BURZE I OPADY 

Miniony tydzień można nazwać maratonem burzowym, przy czym były regiony, które otrzymały kilka cumulonimbusów i zostały bardzo mocno podlane, jak i takie, gdzie pozostał spory niedosyt i zawód, że przy tylu kotłujących się na niebie “kalafiorach”, wszystko przeszło bokiem.

Przez większość dni, scenariusz pogodowy był bardzo podobny. Do południa przeważnie cicho i spokojnie, po południu konwekcja start i śledzenie na radarach, gdzie i która miejscowość oberwie ulewami, piorunami oraz gradem.

Miejscami dochodziło do przyblokowania burzy, zjawiska miały więc charakter stacjonarny lub mieliśmy do czynienia z kilkoma burzami przemieszczającymi się nad danym obszarem w żółwim tempem. Efektem tego są imponujące sumy opadów na wybranych stacjach.

Na przykład na Opolszczyźnie w Sukowicach stacja zanotowała aż 83,3 mm deszczu, na wielu stacjach sumy opadów kształtowały się na poziomie 20-50 mm. To na pewien czas złagodziło posuchę i orzeźwiło świat flory.

Nie wszędzie zanotowano tak duże sumy opadów, część regionów otrzymała ich znacznie mniej.

Niektóre burzy przyniosły silne podmuchy wiatru, gradobicia i szkody (zalania, połamane drzewa, itp.). Strażacy przez wiele dni, wielokrotnie wyjeżdżali do usuwania burzowych kaprysów.

Przed nami nieco chłodniejszy okres w pogodzie, dzięki czemu nie dojdzie do szybkiego wyparowania tego co napadało, chociaż i tak najlepszym rozwiązaniem byłyby wielkoskalowe opady, rozłożone równomiernie na wiele godzin.

Dzięki polepszeniu się sytuacji opadowej, notuje się coraz liczniejsze, chociaż punktowe wypryski grzybów, głównie kurek, borowików usiatkowanych i krasnoborowików ceglastoporych. To dobrze, leśnej adrenaliny nigdy dość. ;))

 Źródło i mapy: IMGW, METEOPROGNOZA.PL, BLITZORTUNG.ORG

Mapy z dobowymi rozkładami sum opadów ⌈mm⌉: https://www.imgw.pl/

Poniedziałek, 3 czerwca 2024

W poniedziałek wpływ na pogodę nad zachodnimi regionami Polski oraz Pomorzem ma klin wyżu z centrum nad Atlantykiem, dzięki któremu na Pomorzu Zachodnim, Ziemi Lubuskiej oraz zachodzie Dolnego Śląska niebo jest dość pogodne. Na pozostałym obszarze również przeważa wyżowa aura, jedynie na południowym zachodzie, w Wielkopolsce, na Kujawach, Pomorzu Gdańskim i Warmii pojawiają się lokalne opady deszczu.

W ciągu dnia i wieczorem, w środowisku wysokiej energii chwiejności termodynamicznej wypiętrzają się komórki konwekcyjne, które przynoszą przelotne opady deszczu oraz pojedyncze burze. Zjawiska nie są już tak silne i gwałtowne, jak miało to miejsce w ostatnich dniach i jest ich znacznie mniej. Tylko na krańcach południowych występują już silne ulewy, które spodziewane są także jutro.

Temperatura maksymalna w poniedziałkowe popołudnie wyniosła: 16-17 stopni C nad samym morzem, 19-21 stopni C na Pomorzu Zachodnim oraz Przedgórzu Sudeckim i Podhalu, 22-24 stopnie C zanotowano w głębi kraju, 25/26 stopni C na Warmii i Mazurach, Mazowszu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, Kujawach, w Wielkopolsce oraz na Dolnym Śląsku (poza obszarami pochmurnymi, gdzie było o 7-8 stopni C chłodniej) i w Małopolsce. Wiatr słaby i umiarkowany, nieco silniejszy na wybrzeżu – tam w porywach do 55-60 km/h. Silniejsze podmuchy wiatru notuje się również podczas przechodzenia burz. Wieje przeważnie z północnego-zachodu.

Wtorek, 4 czerwca 2024

We wtorek wpływ na pogodę na przeważającym obszarze Polski będzie miał klin wyżu, który przez cały dzień na Podlasiu, Warmii i Mazurach, Pomorzu, w Wielkopolsce, na Kujawach, Ziemi Lubuskiej oraz Śląsku i w centrum przyniesie dużo pogodnego nieba, z małym i umiarkowanym zachmurzeniem. Tylko lokalnie na północnym zachodzie w drugiej części dnia pojawią się przelotne opady deszczu.

Natomiast nad południowo-wschodnie dzielnice Polski nasunie się niż górny, który na wschodzie i południu woj. mazowieckiego, Lubelszczyźnie, w Górach Świętokrzyskich, Małopolsce i na południu woj. śląskiego – zwłaszcza od godzin południowych – przyniesie sporo burz z przelotnymi opadami deszczu. W czasie burz opady będą intensywne, może dochodzić do podtopień.

O poranku na północy i zachodzie będzie dość rześko – tam słupki rtęci wskażą od 10 do 12 stopni C, a w Kotlinach Sudeckich jeszcze mniej – na poziomie 8-9 stopni C. W ciągu dnia prognozuje się od 18-20 stopni C w Małopolsce, na Podkarpaciu, południu woj. śląskiego, a także nad samym morzem, 21-23 stopnie C odnotuje się w głębi kraju, a najcieplej będzie na Podlasiu, północy i wschodzie Mazowsza – na poziomie 24-25 stopni C. Wiatr słaby i umiarkowany, podczas burz silniejszy, północno-zachodni.

Środa, 5 czerwca 2024

W środę w pierwszej części dnia na wschodzie Polski będą występowały jeszcze opady deszczu przy przewadze pochmurnego nieba. Do południa powinno się już wypogodzić, zatem należy spodziewać się słonecznej aury. Na pozostałym obszarze znaczna przewaga pogodnego nieba, z małym i umiarkowanym zachmurzeniem już od samego rana.

Jednak w godzinach wieczornych na Pomorzu, w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej oraz Dolnym Śląsku od strony Niemiec nasunie się front atmosferyczny należący do rozległego niżu znad Morza Norweskiego, dlatego w środowisku podwyższonej chwiejności termodynamicznej będą wypiętrzały się komórki konwekcyjne z przelotnymi opadami deszczu i burzami.

Temperatura maksymalna wyniesie od 21-22 stopni C w zachodniej części woj. zachodniopomorskiego i 24-26 stopni C na przeważającym obszarze kraju do 27 stopni C lokalnie na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce, na Kujawach i w Małopolsce. Wiatr umiarkowany, w czasie burz chwilami dość silny i porywisty, południowo-zachodni.

Czwartek, 6 czerwca 2024

W nocy z środy na czwartek front atmosferyczny z opadami deszczu i burzami przejdzie w głąb kraju. W czwartek w ciągu dnia ma zacząć się wypogadzać za sprawą układu wyżowego znad zachodnich Niemiec; przelotne opady deszczu lokalnie możliwe są na wschodzie i krańcach południowych, a po południu również punktowo na Pomorzu.

Za frontem z północnego-zachodu napłynie zimniejsze powietrze polarnomorskie, dlatego na termometrach odnotuje się 15-16 stopni C na Pomorzu, 17-19 stopni C ma być na Warmii i Mazurach, Podlasiu, Kujawach, północy i zachodzie woj. wielkopolskiego oraz Ziemi Lubuskiej, 20-21 stopni C na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Górnym Śląsku, wschodzie Wielkopolski, w centrum oraz w rejonie Białegostoku do 22-23 stopni C na południowym wschodzie Polski. Wiatr umiarkowany, zwiększający odczucie chłodu, północno-zachodni.

Piątek, 7 czerwca 2024

Piątkowy poranek zapowiada się bardzo rześki, a miejscami wręcz zimny jak na czerwiec. W wielu regionach temperatury spadną poniżej 10 stopni C, lokalnie – zwłaszcza na Pomorzu oraz w Kotlinach Sudeckich będą takie miejsca, gdzie zanotuje się tylko 5-6 stopni C. W ciągu dnia słupki rtęci mają wskazać 16-18 stopni C na północy, 20-22 stopnie C w głębi kraju do 23-25 stopni C na południu Polski. Dzień zapowiada się pogodny i suchy, z małym i umiarkowanym zachmurzeniem. Wiatr będzie słaby, południowo-zachodni i zachodni.

Weekend, 8-9 czerwca 2024

Bardzo ciekawie zapowiada się pogodowa “walka” na najbliższy weekend, ponieważ gorące, zwrotnikowe masy powietrza, które w drugiej części tygodnia zgromadzą się w rejonie Basenu Morza Śródziemnego oraz na Bałkanach, zahaczą o południowe i południowo-wschodnie regiony Polski, w związku z czym na termometrach prognozuje się tam wartości przekraczające 25 stopni C, ale czy będzie jeszcze cieplej (30 stopni C), to na ten moment bardzo trudno prognozować.

Natomiast regiony północne i zachodnie powinny znaleźć się w zasięgu chłodnych mas powietrza i tam odnotuje się maksymalnie 20-22 stopnie C, ale lokalnie może być poniżej 20 stopni C. W regionach, które znajdą się pod wpływem gorących mas powietrza mogą wypiętrzać się chmury burzowe z ulewami, lokalnie opadami gradu i silnymi podmuchami wiatru. Poza tym powinno być spokojnie, bez opadów i burz.

OPTYCZNIE W NIEBO 03.06.2024r. – 09.06.2024r.

04.06.2024r. – godz. 12:23 – koniunkcja Merkury i Jowisz w odległości – 0°07;

04.06.2024r. – godz. 17:50 – Wenus – złączenie górne ze Słońcem;

05.06.2024r. – godz. 01:04 – koniunkcja Księżyc i Uran w odległości – 3°34;

05.06.2024r. – godz. 14:50 – koniunkcja Księżyc i Jowisz w odległości – 4°31;

05.06.2024r. – godz. 18:47 – koniunkcja Księżyc i Merkury w odległości – 4°32;

06.06.2024r. – godz. 14:37 – faza Księżyca – nów;

06.06.2024r. – godz. 15:36 – koniunkcja Księżyc i Wenus w odległości – 4°30.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.