Aktualności Pogoda

Temperatury i opady w minionym tygodniu oraz sytuacja związana z suszą.

Temperatury i opady w minionym tygodniu oraz

sytuacja związana z suszą.

W minionym tygodniu mieliśmy typowo letnie temperatury, ale noce często były chłodne lub zimne. To oznacza, że jesień nadchodzi coraz większymi krokami. Jeśli chodzi o opady to nie był to jakiś szczególnie obfity w deszczówkę okres, ale coś tam popadało.

♦ TEMPERATURY MAKSYMALNE ♦

Tydzień rozpoczął się komfortowymi temperaturami, w poniedziałek najwyższą temperaturę +23,2 stopnia C zanotowano w Rzeszowie, we wtorek +24,7 stopnia C w Szczecinie.

W środę najcieplej +24,5 stopnia C było w Szczecinie, w czwartek +27 stopni C w Słubicach.

W piątek zrobiło się jeszcze cieplej, w regionach południowo-zachodnich niewiele zabrakło do wystąpienia upału. Najcieplej było w Legnicy, gdzie zanotowano +29,7 stopnia C. W sobotę najwyższą temperaturę +25,5 stopnia C zanotowano w Szczecinie.

Ostatnia niedziela sierpnia była bardzo ciepła lub gorąca z najwyższą temperaturą +28,3 stopnia C w Nowym Sączu.

♦ TEMPERATURY MINIMALNE ♦

Noce w minionym tygodniu przypominały nam, że lato 2026 kończy się definitywnie. Z poniedziałku na wtorek w Lublinie przy gruncie zanotowano tylko +3 stopnie C.

Ta sama stacja zanotowała o 1 stopień C mniej z poniedziałku na wtorek.

Z wtorku na środę w regionach południowych zrobiło się cieplej. Najniższe wartości na termometrze przy gruncie +4 stopnie C zanotowano w Kozienicach i Terespolu.

Ze środy na czwartek najniższą wartość przy gruncie +4 stopnie C zanotowano w Kozienicach i Łebie.

Następna noc była dużo cieplejsza na zachodzie, jednak na wschodzie wciąż notowano spadki temperatury do +4 stopni C na stacjach w Kozienicach, Tarnowie i Zamościu.

Zdecydowanie cieplejsza noc wystąpiła z piątku na sobotę, a najniższą temperaturę przy gruncie +8 stopni C zanotowano w Zamościu.

Noc z soboty na niedzielę była cieplejsza na zachodzie i północy oraz chłodniejsza w pozostałych regionach. Najniższą temperaturę przy gruncie +6 stopni C zanotowano w Łodzi.

♦ OPADY ♦

Początek tygodnia przyniósł nieco większe sumy opadów wyłącznie w wąskim pasie Polski północnej, do 19,3 mm w Kołobrzegu.

Dla odmiany – w środkowej części tygodnia trochę mierzalnych opadów zanotowano w wąskim pasie Polski południowej.

Największa porcja opadów wędrowała z zachodu na wschód przed i podczas weekendu. Miejscami spadło ponad 20 mm deszczu.

Pod koniec tygodnia najwięcej opadów zanotowano na północy, do 16,1 mm na Helu.

♦ Źródło i mapy: IMGW

Sytuacja związana z suszą.

Chociaż sierpień w większości kraju był miesiącem stosunkowo deszczowym, niestety, pod względem hydrologicznym i hydrogeologicznym nadal jest bardzo źle. Na wielu stacjach hydrologicznych padają historycznie niskie poziomy wody, a szczególnie trudna sytuacja panuje w dorzeczu Wisły. Tegoroczny sierpień w większości naszego kraju był miesiącem wilgotnym, zwłaszcza na terenie Warmii i Mazur, Kujaw, Wielkopolski, Polski środkowej i Dolnego Śląska – spadło tam powyżej 100% normy deszczu przewidywanej dla tego miesiąca, a w rejonie Poznania, Torunia, Konina i Łodzi spadła nawet dwukrotność tej sumy.

Z kolei w północno-zachodniej, jak i południowo-wschodniej oraz wschodniej części Polski było nadal bardzo sucho. Właśnie niskie sumy opadów deszczu, a także wysokie parowanie z powodu wysokich temperatur, które towarzyszyły regionom południowym Polski zarówno w czerwcu jak i w sierpniu, poziom wody w górnym biegu Wisły jest tak niski. W ostatnich tygodniach rekordowo niski poziom wody był odnotowywany na wielu wodowskazach, ale sytuacja wzdłuż Wisły i dorzeczach tej rzeki ulega systematycznemu pogorszeniu.

Bardzo niskie poziomy wody odnotowywane są w Warszawie, zarówno na Bulwarach, gdzie poziom wody miał 100 cm, jak i Nadwilanówce – 21 cm. 29. sierpnia na tym pierwszym wodowskazie odnotowano jeszcze niższy poziom wody – 100 cm – co stanowi nowy rekord pobijany wielokrotnie – w sierpniu 2026 r. 102 cm, a we wrześniu 2025 r. były to 104 cm. W przypadku Nadwilanówki 21 cm jest również poziomem rekordowym. Na 29 stacjach hydrologicznych na następujących rzekach: Wieprz, Bug, Warta, Wisła, Naciecz, Radomka, San, Włodawka, Jasiołka, Szkło, Liswarta, Tanew, Liwiec, Łomnica, Bukowa – występuje poziom wody poniżej minimum okresowego. 

Główną przyczyną tak fatalnej sytuacji hydrologicznej, która z różnym natężeniem ma miejsce od 2015 roku, to przede wszystkim konsekwencja niskich sum opadów, a także ciepłych bezśnieżnych zim, które niegdyś odbudowały zasoby wodne po suchym lecie. Latem coraz rzadziej padają deszcze wielkoskalowe, czyli ciągle o umiarkowanym charakterze, a są to opady pochodzenia burzowego – czyli krótkie i nawalne, które bardzo szybko spływają do kanalizacji deszczowej, a nie wsiąkają w glebę, podnosząc poziom wód gruntowych. Z tego tez powodu mijającego lata rekordowo, bo ponad 800 gmin w Polsce ogłosiło restrykcje dotyczące zużycia wody (np. zakaz podlewania, mycia samochodów, chodników, napełniania basów, itd.).

Wskaźnik wilgotności gleby 06.09.2026 r. w warstwie 0-7 cm @IMGW

Na obszarze całego naszego kraju obowiązuje już 90 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną, czyli o 20 więcej niż dwa tygodnie temu, co świadczy o stale pogarszającej się sytuacji hydrologicznej. W niedzielę 30. sierpnia – według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – stan wody niskiej układał się na 63% stacji pomiarowych, a na 303 odnotowano przepływy mniejsze od średniego niskiego przepływu z wielolecia (SNQ). Większość dotyczy Wisły oraz jej dopływów, a także mniejszych górskich rzek. Tylko 6% układa się w strefie wody wysokiej.

 

Wskaźnik wilgotności gleby 06.09.2026 r. w warstwie 7-28 cm @IMGW

Ostatnie deszcze poprawiły nieznacznie poziom wilgotności w wierzchnich warstwach gleby – na Warmii i Mazurach, Kujawach, północy i w centrum Mazowsza, w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku oraz na pograniczu woj. śląskiego i małopolskiego wzrósł do 70-90%, ale na pozostałym obszarze nadal jest bardzo niski i wynosi 20-40% – zwłaszcza na Pomorzu Zachodnim, Ziemi Lubuskiej, w centrum, na Lubelszczyźnie, w Górach Świętokrzyskich i na Podkarpaciu. Jednak na głębokości 28-100 cm już praktycznie w całym kraju poziom wilgotności w glebie spada poniżej 40%, a na 2 metrach –około 50%.

 

Wskaźnik wilgotności gleby 06.09.2026 r. w warstwie 28-100 cm @IMGW

Aby sytuacja mogła ulec jakiejś względnej poprawie konieczne są: spadek temperatury oraz opady deszczu. Dalsza część września w prognozach pogody wskazuje na temperatury w granicach normy lub nieznacznie powyżej, natomiast jeżeli chodzi o opady, wciąż będzie rożnie. Dopiero w dalszej części jesieni i zimie prognozuje się znacznie więcej opadów, a zatem w końcu pojawi się szansa na to, że sytuacja znacznie się poprawi. Warto zwrócić uwagę, że w rejonie Północnego Atlantyku zniknęła wielka plama zimna. To oznacza, ze kiedy w Arktyce konkretniej się ochłodzi, zwłaszcza na Grenlandii, prąd strumieniowy ulegnie znacznemu wzmocnieniu i niże – często niestety z wichurami, ale i obfitymi opadami – ruszą na dobre nad Europę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.