Temperatury i opady w pierwszym tygodniu września.

Najważniejszym pogodowym wydarzeniem minionego tygodnia była trąba powietrza, która pojawiła się w Kłecku i okolicy w powiecie gnieźnieńskim (woj. wielkopolskie) 4. września. Maksymalna oszacowana intensywność zjawiska wyniosła IF2.
Jak podali Polscy Łowcy Burz na swoim profilu facebookowym:
“Piątek, 4-go września 2026 roku, około godz. 18:10 – w rejonie Rogoźna i Obornik powstaje wyraźne wybrzuszenie w wędrującej linii szkwału. Obserwujemy tam tworzenie się segmentu bow echo, którego silne porywy wiatru odnajdują później pokrycie w szkodach. Segment ten wędruje w stronę powiatu gnieźnieńskiego.

Trajektoria przemieszczania się trąby powietrznej (oprac. Łukasz Kuliński / Skywarn Polska)
Kiedy zaczyna się zbliżać do rejonu Kłecka, obserwujemy na skanach radaru Poznań, wyraźnie rozwijającą się, silną rotacje w dolnej elewacji. Fakt ten wymagał obserwacji. Układ około godz. 18:35 wkracza nad terytorium powiatu gnieźnieńskiego w rejon Kłecka, a skan radarowy sieci POLRAD nadzorowanej przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – IMGW PIB, wyłapuje sygnaturę TDS (Tornado Debris Signature). Wyraźne obniżenie współczynnika RhoHV w pokryciu z obszarem rotacji, świadczyła tu najpewniej o uniesionych w powietrzu szczątkach, będących efektem wędrówki tornada.
Zdjęcia szkód w lesie przedstawiają charakterystyczny obraz dla wystąpienia trąby powietrznej. @PŁB
Chwilę później zaczynają spływać informacje o poważnych szkodach wiatrowych w Kłecku i okolicy, mieszkańcy mówią o trąbie powietrznej. Dotychczas żadne z zdjęć szkód zamieszczonych w internecie, nie wskazywało jednoznacznie na wystąpienie tornada. Przyjazd na miejsce oraz kilkugodzinne działania terenowe pozwoliły jednak bez wątpienia potwierdzić, że wystąpiła tu trąba powietrzna oraz określić siłę zjawiska.
Zdjęcia szkód w lesie przedstawiają charakterystyczny obraz dla wystąpienia trąby powietrznej. @PŁB
Tornado nie było dla obserwatora dobrze widoczne. Otaczała je zasłona z deszczu, podobnie, jak w przypadku tornada z Balcarzowic pod koniec maja 2026. Taki rodzaj trąby powietrznej jest szczególnie niebezpieczny dla wszystkich, którzy znajdą się na jej drodze.
Pierwsze szkody obserwujemy w rejonie linii kolejowej w okolicy miejscowości Wola Łagiewnicka/Gorzuchowo. Tornado następnie wędruje do Gorzuchowa – to tamtejsze zniszczenia kategoryzują trąbę powietrzną do siły IF2. Porywy wiatru sięgające 200-220 km/h z impetem niszczą położony tam domek holenderski, przenosi – jak twierdzi świadek, półtora tonowe jacuzzi o około 20 metrów, a gałęzie drzew rozrzuca w odległości 150-180 metrów.

Zdjęcia szkód w lesie przedstawiają charakterystyczny obraz dla wystąpienia trąby powietrznej. @PŁB
Chwilę później trafia nad las w Gorzuchowie, wyrywając drzewa z korzeniami i łamiąc je – niektóre o naprawdę sporej średnicy. Zdjęcia z drona nie pozostawiają wątpliwości obecności ruchu wirowego. Chwilę później tornado wkracza nad miasto – uderza w rejon cmentarza, przechodzi w okolicy stadionu, wędrując dalej w stronę plaży. W południowej i centralnej części miasta, drzewa jak i nawet anteny zlokalizowane na dachach budynków, powalone są w kierunku północnym/północno-wschodnim – dokładnie w kierunku wędrówki tornada. Tu “szczęśliwie” jest już nieco słabsze – klasyfikacja szkód zakłada siłę IF1/IF1,5 – wiatr sięgał tu 130-180 km/h. To jednak wciąż potężna siła, generująca ogromną ilość szkód.

Zdjęcia szkód w lesie przedstawiają charakterystyczny obraz dla wystąpienia trąby powietrznej. @PŁB
W mieście silny wiatr zrywa i uszkadza dachy. W niektórych przypadkach, elementy dachów trafiały w okna, wybijając je. Niedaleko plaży, ślady rotacji tornada obserwujemy na polu kukurydzy oraz ponownie w drzewostanie. Ślady kończą się w lesie na wschód od Kłecka, gdzie wycięty jest pas zniszczeń w drzewostanie – również ułożony charakterystycznie do ruchu wirowego co potwierdza obecność trąby powietrznej. Łącznie tornado pokonało aż około 6,1 km, po drodze nieco zmieniając swoją trajektorie co jest stosunkowo rzadkim zjawiskiem. Maksymalna siła tornada szacowana jest na IF2. Co istotne – to drugi w historii sieci POLRAD przypadek trąby powietrznej, który udało się wykryć na żywo na podstawie danych radarowych.”

Zdjęcia szkód w lesie przedstawiają charakterystyczny obraz dla wystąpienia trąby powietrznej. @PŁB
♦ TEMPERATURY MAKSYMALNE ♦


Ostatni dzień sierpnia zapisał się upalnie na południowym-wschodzie Polski, gdzie w Krośnie, Rzeszowie i Tarnowie zanotowano +31,6 stopnia C. We wtorek, w sam raz na początek września ochłodziło się, a najwyższą wartość na termometrze +26,1 stopnia C zanotowano w Przemyślu.


Środa i czwartek pod względem termicznym były bardzo podobne. W środę najwyższą temperaturę +25,7 stopnia C zanotowały stacje w Krakowie i Tarnowie, w czwartek +24,5 stopnia C stacja w Tarnowie.


W piątek zrobiło się trochę cieplej, do +27,1 stopnia C w Legnicy i Raciborzu, w sobotę było nieco chłodniej, najwyższe temperatury +23,3 stopnia C wskazały stacje w Raciborzu i Tarnowie.

Koniec tygodnia przyniósł ochłodzenie, najcieplej było w Raciborzu, gdzie słupek rtęci podskoczył do +20,6 stopnia C.
♦ TEMPERATURY MINIMALNE ♦

Noc z niedzieli na poniedziałek była zróżnicowana termicznie, najniższe wartości temperatury przy gruncie +9 stopni C zanotowano w Jeleniej Górze i Kłodzku.

Z poniedziałku na wtorek najcieplejsza noc przypadła na regiony południowo-wschodnie, gdzie na wielu stacjach zanotowano +16 stopni C. Za to w centrum kraju, a dokładnie w Łodzi – stacja zanotowała +9 stopni C.

Z wtorku na środę najniższe temperatury przy gruncie +6 stopni C zanotowano w Kielcach i Zakopanem.

Ze środy na czwartek najzimniej przy gruncie +6 stopni C było w Łodzi i Pile.

Następna noc była dużo cieplejsza, chłód pozostał jeszcze na wschodzie i południu. Najniższą temperaturę przy gruncie +9 stopni C zanotowano w Tarnowie.

Z piątku na sobotę najchłodniejsza noc przypadła na regiony północne, gdzie kilka stacji przy gruncie zanotowało +12 stopni C.

Ostatnia noc minionego tygodnia była dość chłodna z najniższymi temperaturami przy gruncie +8 stopni C, które zanotowano w Kłodzku i Zakopanem.
♦ OPADY ♦

Jeśli chodzi o opady to początek minionego tygodnia był wilgotniejszy w niektórych regionach północnych i częściowo środkowo-zachodnich oraz wschodnich. Największą sumę opadów 23,9 mm zanotowała stacja w Ustce.

Kolejne dni na przeważającym obszarze kraju były suche, największe opady otrzymała Jelenia Góra – 26 mm i Kielce – 10,5 mm.

Druga połowa tygodnia przyniosła obfite opady w pasie Polski północnej, lokalnie sumy opadów przekroczyły 30 mm. W pozostałej części kraju sumy opadów były dużo mniejsze, często wręcz śladowe lub symboliczne.

Także ostatni dzień tygodnia najbardziej wilgotno zapisał się na północy, najwięcej deszczu spadło na Helu – 22,6 mm.
♦ Źródło i mapy: IMGW