facebooktwitteryoutube
Aktualności - 04 Lip, 2017
- brak komentarzy
Atrakcje astronomiczne na niebie w lipcu 2017 roku.

Lipiec. Pierwszy, jakże upragniony przez dzieci miesiąc wakacyjny. Jednak prawa astronomiczne są niezmienne od tysięcy lat na naszej półkuli, jeśli chodzi o proces skracania się dni. Najpierw powoli, ale systematycznie z tendencją do przyśpieszania tego zjawiska. To dobra wiadomość dla wszystkich tych, którzy lubią obserwować wszelkie zjawiska astronomiczne, począwszy od faz Księżyca, a kończywszy na „spadających” gwiazdach. W tym miesiącu szczególnie warto spojrzeć w niebo, gdyż pojawi się wiele aktywnych rojów meteorów, a do tego większość planet będzie doskonale widoczna gołym okiem.

W pierwszych dniach lipca dnia ubywa powoli, o ok. 1-2 minuty w ciągu doby. W dniu 1 lipca nasza gwiazda w stolicy pojawiła się na horyzoncie o godz. 04:17, a zaszła o godz. 21:00. 31 lipca wschód Słońca nastąpi o godz. 04:52, a zachód już o godz. 20:30. To oznacza, że w trakcie pełnego miesiąca przybędzie ponad godzina nocy. Kolejność faz Księżyca w lipcu 2017 r. będzie następująca: pełnia 9 lipca o godz. 06:08, ostatnia kwadra 16 lipca o godz. 21:27, nów 23 lipca o godz. 11:47, a pierwsza kwadra 30 lipca o godz. 17:24.

W lipcu planeta Merkury znajduje się zbyt blisko naszej dziennej gwiazdy i nie będzie dla nas widoczna. Po kilkunastu tygodniach nieobecności z dziennej łuny wyłania się w końcu Wenus. Planeta jest widoczna nad ranem nisko nad wschodnim horyzontem w gwiazdozbiorze Byka (najlepiej szukać jej do półtorej godziny przed wschodem Słońca). 5 lipca znajdzie się w koniunkcji z Plejadami, czyli najjaśniejszymi gwiazdami na niebie. Z kolei Mars, podobnie jak w przypadku Merkurego, znajduje się blisko Słońca i nie będzie widoczny.

Jowisza będzie można odszukać wieczorem, nad południowo-wschodnim horyzontem. Jednak z każdym kolejnym tygodniem warunki do obserwacji Jowisza będą się pogarszać, zatem lipiec to jeszcze dobry czas, aby móc go w pełni podziwiać. W połowie czerwca nastąpiła opozycja Saturna, więc warunki do obserwacji Planety z Pierścieniami przez cały miesiąc będą idealne. Należy pamiętać jednak, że Saturn unosi się dość nisko nad południowym horyzontem, ale jest dostępny przez większą część nocy i nie powinno być większych problemów z jego znalezieniem.

Z kolei w obserwacjach Urana warto wesprzeć się lornetką. Choć zbliża się do jeszcze odległej, październikowej opozycji, pozostaje obiektem stosunkowo małym i zbyt ciemnym, by móc go dobrze zobaczyć gołym okiem. Planeta znajduje się w południowych obszarach gwiazdozbioru Ryb, niemal na granicy z Baranem, około 2-3 godzin przed wschodem Słońca. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku Neptuna – planeta jaśnieje, choć dostrzeżemy ją jedynie przy pomocy teleskopów. Szukać jej należy w gwiazdozbiorze Wodnika, który unosi się na niebie przez większą część nocy.

W miesiącu lipcu przypada kulminacja tzw. „obłoków srebrzystych” – są to najwyższe chmury na Ziemi, które powstają na wysokości 80 km. Warte je szukać do godziny po zachodzie i godzinę przed wschodem Słońca po północnej stronie nieba, gdy nasza gwiazda znajduje się 5-15 stopni za linią horyzontu. „Obłoki srebrzyste” przypominają chmury Cirrus i nie potrzeba specjalistycznego sprzętu, by móc je zobaczyć.

Z kolei już w nocy z 6 na 7 lipca czeka nas bliska koniunkcja Saturna z Księżycem. Około godziny 23:00 oba obiekty będzie dzielił dystans zaledwie 4 stopni, a cały spektakl będzie zachodził 15 stopni nad południowym horyzontem. Z kolei 11 lipca nastąpi przelot Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) przez nasz kraj. Pod koniec miesiąca następuje maksimum rojów Południowych delta Akwarydów i alfa Kaprikornidów. W nocy z 29 na 30 lipca w przypadku pierwszego roju możemy obserwować 16-20 spadających gwiazd na godzinę.

Pomimo krótkich jeszcze nocy, będzie co oglądać. ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz