facebooktwitteryoutube
Aktualności - 07 Sty, 2016
- brak komentarzy
Ciemno, zimno, chlapa, błoto. Jak nie „złapać doła” podczas zimowej szarugi?

CIMG7081

Przed nami kilka dni bardzo nieprzyjemnej wersji zimy. W dzień będzie lekko na plusie, w nocy lekko na minusie. Do tego opady śniegu, deszczu ze śniegiem, marznącej mżawki. Żeby było „przyjemniej”, od kilku dnia w zachodniej połowie kraju, mamy całkowite zachmurzenie, a Słońce nie przebija się przez warstwę szarych chmur. Na gorszy nastrój w zimie skarży się wiele osób. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na zmiany atmosferyczne reaguje aż od 50 do 70% Polaków.  Jak zatem poprawić sobie nastrój w zimie?

Każdy wie, co najlepiej powoduje u niego przypływ pozytywnych myśli i energii i dlatego w tym czasie, szczególnie powinien znaleźć czas na robienie tego, co powoduje u niego, wytworzenie się większej ilości endorfin. Wśród naturalnych dopalaczy dla ciała i ducha, można z pewnością zaliczyć taniec, wysiłek fizyczny, spotkanie z przyjaciółmi czy wybranie się np. do kina, teatru lub sauny/solarium.

 Niektóre pomysły na poprawę nastroju w zimie:

  1. Słuchanie ulubionej muzyki bez wątpienia poprawi nasze samopoczucie. Odpowiedni rytm i tempo budzą emocje, które mają wpływ na aktywację autonomicznego układu nerwowego. Jego działanie powoduje reakcje organizmu niezależne od naszej woli. Gdy słuchamy wesołej, żwawej muzyki, zwiększa się częstotliwość uderzeń serca, co ma wpływ na poziom doznawanego pobudzenia. Muzyka stymuluje mózg do produkcji neuroprzekaźników, co wiąże się z wydzielaniem hormonów, które dodatnio wpływają na nasz nastrój. Sami najlepiej czujemy, jakiej muzyki powinniśmy posłuchać żeby go poprawić.
  2. Spotkanie z przyjaciółmi. Kiedy mamy zły humor, raczej nie mamy ochoty z nikim rozmawiać, jednak wspólne wyjście do kina lub na kręgle pomoże nam zapomnieć o problemach dnia codziennego. Rozmawiając na neutralne tematy, oderwiemy się od trudnych spraw i dręczących nas myśli. Gdy mamy gorszy dzień, mimo wszystko postarajmy się nie izolować i otaczajmy się bliskimi osobami.
  3. Zrobienie czegoś dla siebie. W myśl zasady „w zdrowym ciele, zdrowy duch” podaruj sobie chwilę relaksu. Wizyta u kosmetyczki, masaż lub zmiana fryzury mogą znacząco poprawić samopoczucie. Masaż gorącymi kamieniami rozgrzewa i poprawia przepływ krwi, a tym samym rozluźnia napięte mięśnie, relaksuje oraz uwalnia od stresogennych napięć. Zamiast zajadać smutki słodyczami, można podarować sobie masaż gorącą czekoladą. Ma fantastyczny wpływ na skórę – wygładza ją i odżywia, dodatkowo poprawia nastrój i podnosi odporność. Jeśli chcesz ujędrnić i oczyścić cerę, pozbyć się zaskórników lub rozjaśnić poszarzałą skórę, idź na peeling kawitacyjny. Opiera się on na ultradźwiękowej technologii, która umożliwia dotarcie do głębszych warstw skóry niż ten standardowy.
  4. Ćwiczenia fizyczne. Najwięcej energii można dostarczyć sobie poprzez wysiłek fizyczny. Regularne ćwiczenia zwiększają poziom adrenaliny, która pomaga walczyć ze stresem i pobudza wydzielanie hormonów peptydowych, odpowiedzialnych za odczuwanie zadowolenia i poprawę samopoczucia. Są nimi endorfiny, potocznie nazywane hormonami szczęścia. Możemy zwiększyć ich poziom w naszym organizmie wieloma formami aktywności fizycznej, np.: jazdą na rowerze, tańcem, joggingiem czy zajęciami aerobowymi. Jeśli pogoda nie pozwala na uprawianie sportu na zewnątrz, warto skorzystać z treningów grupowych w klubie fitness. Można w nich znaleźć wiele energetyzujących propozycji. Spinning to na przykład rodzaj ćwiczeń, w którym wykorzystuje się rowery stacjonarne do jazdy w rytm muzyki.

Najważniejsze jest to, żeby nie narzekać wszędzie, gdzie się da, że jest zimno, szaro, buro i ponuro. Zima kiedyś się skończy. ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz