facebooktwitteryoutube
Aktualności - 08 Cze, 2016
- brak komentarzy
Czerwcowe wysypy grzybów rurkowych.

1 CIMG42772 CIMG4281

Czerwiec rozpędza się nam na dobre. Jest to drugi miesiąc, w którym regularnie owocują grzyby rurkowe. Oczywiście, jeżeli warunki im na to pozwalają. A z tymi bywa różnie. Zanim jednak przeanalizuję ostatnie 5 czerwców pod kątem grzybności, warto napisać, jakie grzyby możemy spotkać w czerwcowym lesie, przy założeniu normalnego przebiegu pogody z wystarczającą ilością opadów deszczu i odpowiednimi temperaturami. Odpowiednim, to znaczy takimi w przedziale 10-12 stopni w nocy i 18-24 stopni w dzień. ;)) Bo bywały czerwce bardzo zimne lub bardzo upalne. A tego grzybki nie lubią i nie chcą rosnąć.

3 CIMG42674 CIMG4246

Zakładając korzystne warunki dla grzybów w czerwcu, w lesie można naprawdę nieźle ich nazbierać. Najczęściej spotkanymi przez mnie gatunkami grzybów w czerwcu zawsze był koźlarze pomarańczowo-żółte, koźlarze czerwone, topolowe, szare, borowiki szlachetne, borowiki ceglastopore. Często też znajdowałem maślaki zwyczajne i żółte. Z „nierurkowców” najczęściej zbierałem kurki. Jajecznica ze świeżymi kurkami, z cebulką, natką pietruszki i przyprawami to istny rarytas i niebo w gębie. ;)) Szkoda, że już drugi rok z rzędu, nie można w okolicznych lasach ucieszyć do szaleństwa kubki smakowe.

5 CIMG15256 CIMG1520

Patrząc na lata wstecz, bywały takie czerwce, które obficie sypały grzybami. I był to problem. Dlaczego? Otóż zazwyczaj w połowie czerwca, rozpoczyna się sezon jagodowy. Ale jak tu zbierać jagody, jeżeli rosną grzyby? Zbieracze runa leśnego nie raz stawali i stają przed takim dylematem. Ja wybierałem rozwiązania kompromisowe. Z rana obskoczyłem swoje miejscówki, które z reguły obdarowywały mnie kilkom kilogramami grzybów, a później zaszywałem się w sosnowych borach i zbierałem jagody.

7 CIMG15498 CIMG1527

Przy zbieraniu jagód, wiele razy także byłem zaskoczony pozytywnie przez grzyby. Zdarzało mi się znajdować czerwcowe podgrzybki brunatne i to w całkiem niezłych ilościach. Kiedyś grzybiarze mówili mi, że w jagodnikach grzyby nie za bardzo chcą i lubią rosnąć. Las lubi jednak zweryfikować wszelkie teorie w realu i zaskoczyć „teoretycznie” nastawionego grzybiarza. Wiele razy w życiu przekonałem się, że grzyb rośnie po prostu tam, gdzie mu się chce, a nie gdzie człowiek by go widział. W latach 90-tych często miały miejsce takie zbiory jagód, podczas których, przyciąłem nawet 3-4 kg podgrzybków. Nie wspomnę, jak gęba się cieszy z takiej sytuacji. ;))

9 CIMG428010 CIMG4250

Niespodzianki grzybowe podczas zbierania jagód bardzo często występowały w lasach na trasie Dobroszyce – Grabowno Wielkie. Przy placach jagodowych, jak to określali niektórzy miejscowi, rosły dęby, brzozy, sosny i modrzewie. Zbierając jagody, często „złapało” się za nogę jakiegoś prawdziwka, podgrzybka, kurki lub koźlarze. Niestety od kilku lat na wspomnianej trasie trwa zmasowane pozyskiwanie drewna i po wspaniałych miejscach, pozostały już w większości puste miejsca lub młodniki, otoczone metalową siatką. Wspomniane wyżej gatunki grzybów przestały praktycznie tam rosnąć, za to podczas jesieni na pniakach wyciętych drzew, masowo rosną opieńki miodowe.

11 CIMG154412 CIMG4273

Starsi grzybiarze na pewno pamiętają, czym były lasy w Dobroszycach i Grabownie jeszcze kilkanaście lat temu. Było to eldorado grzybowe. Teraz po tych wspaniałych latach, pozostały jedynie wspomnienia, ale istnieje szansa, że za kilka lub kilkanaście lat, ponownie będzie tam dużo grzybów. Nadzieja wiąże się z licznymi młodnikami, szczególnie od strony Grabowna Wielkiego, które są już całkiem spore. Ja oczywiście nie ograniczam się tylko do tych lasów. W Bukowinie często zbierałem w czerwcu duże ilości grzybów. Czasami były to naprawdę wielkie zbiory.

13 CIMG138514 CIMG1523

W obecnym roku na większe znalezienie grzybów rurkowych w czerwcu na Wzgórzach Twardogórskich raczej nie ma co liczyć. Przewlekły brak opadów robi swoje. W ogóle ciężko znaleźć jakiekolwiek grzyby. Ostatnie dobre zbiory grzybów w czerwcu, miałem w 2013 roku. Wysyp czerwcowy trwał zaledwie kilka dni. Przyczyną jego rychłego końca był – co zabrzmi paradoksalnie, czy wręcz „kosmicznie” w obecnie panującej sytuacji – nadmiar opadów. Czerwcowe opady były tak nawalne, że grzyby po prostu przestały owocować. Do dzisiaj wspominam moją wycieczkę z 12 czerwca, kiedy to musiałem wielokrotnie zmieniać, czy modyfikować moją trasę ponieważ przez wiele miejsc nie było się w stanie przejść z powodu stojącej wody lub kompletnie rozmiękczonego i wciągającego jak bagno gruntu. Nie zapomnę też o milionach komarów i bąków, które w tamtym sezonie chmarami rzucały się na wszystkich grzybiarzy. To był efekt „monsunu letniego”, o którym napisałem dzisiaj odrębny artykuł.

2011_06_Precipit_Anomaly2012_06_Precipit_Anomaly

Patrząc na mapy anomalii sum opadów za ostatnie 5 lat w miesiącu czerwcu, tradycyjnie widać wielką nierównomierność w ich ilości w poszczególnych regionach kraju. W 2011 roku na znacznym obszarze kraju wystąpił deficyt opadów, zatem grzybów raczej nie było. Coś tam trafiłem, ale w niewielkiej ilości i przeważnie robaczywe. Pamiętam znalezienie niezłej rodzinki borowików usiatkowanych w ilości około 20 sztuk. Niestety, ani jeden grzyb nie był zdrowy. Grzyby były bardzo wyblakłe i popękane, co świadczyło o znacznym niedoborze wilgoci.

2013_06_Precipit_Anomaly2014_06_Precipit_Anomaly

Rok 2012 w czerwcu był mniej więcej na poziomie normy wieloletniej pod kątem opadów i to wystarczyło, aby co nieco przyciąć z leśnego asortymentu grzybów rurkowych. Najlepiej było z koźlarzami pomarańczowo-żółtymi, czerwonymi i topolowymi. Trafiały się też prawdziwki, w większości z „nadzieniem” w środku.

Czerwiec 2013 roku był bardzo wilgotny, nawet za bardzo. Grzyby rurkowe nie lubią aż tak dużej ilości życiodajnej H2O i także nie chcą za bardzo rosnąć. Jednak w skali całego lasu, opady te były bardzo cenne ponieważ pozwoliły odrobić straty hydrologiczne po poprzednich dwóch, średnich hydrologicznie sezonach.

2015_06_Precipit_Anomaly15 CIMG4274

Czerwce lat 2014-2015 w moich terenach to dominacja bardzo suchej pogody, zatem i bezgrzybia. Niestety czerwiec 2016 roku, „robi” wszystko, żeby do nich dołączyć. To przykra dla grzybiarzy tendencja. Nieszczęścia chodzą parami. Cała nadzieja pozostaje w zbliżającym się „Europejskim Monsunie Letnim”, który może pokaże upierdliwym układom wyżowym, kto powinien rządzić pogodą przez najbliższe tygodnie. ;)) Warto jeszcze dodać, że w czerwcu można znaleźć wiele innych grzybów blaszkowych, w tym niejadalnych i trujących. Niekiedy w czerwcu, spotykałem – kojarzone przede wszystkim z jesienią – muchomory czerwone.

16 CIMG155017 CIMG135718 CIMG154119 CIMG153220 CIMG138021 CIMG425822 CIMG427623 CIMG462424 CIMG154725 CIMG154826 CIMG422327 CIMG422128 CIMG158329 CIMG159030 CIMG154531 CIMG157732 CIMG133433 CIMG421934 CIMG4227

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz