facebooktwitteryoutube
Aktualności - 05 Lut, 2016
- brak komentarzy
JONAS czwartą najsilniejszą burzą śnieżną w historii USA.

308D9C0400000578-0-image-a-64_1453732829007

Narodowa Administracja ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA) ogłosiła, że śnieżna burza, która pod koniec ubiegłego tygodnia przetoczyła się nad wschodnim wybrzeżem USA, była czwartą największą na przestrzeni ostatnich 66 lat. Tymczasem eksperci szacują, iż w związku z globalnym ociepleniem ryzyko takich burz w ciągu 20 lat wzrośnie dwukrotnie.

Meteorolodzy wyliczyli, że w latach 1960-1994 przez USA przetaczało się każdego roku średnio dziewięć burz śnieżnych. Jednak od 1995 r. liczba ta zwiększyła się do 19. Wzrasta nie tylko ich częstotliwość – coraz więcej zamieci powstaje poza normalnym sezonem od października do marca, odkryli naukowcy.
Zamiecie to jedna z kategorii zimowych burz, w czasie przejścia których wiatr sięga co najmniej 56 km/h, a widzialność spada poniżej 400 metrów. Takie warunki muszą utrzymywać się przez nie mniej niż trzy godziny.

_87878800_790ac7b6-72fc-4563-aa95-bffe086d6a16

Jill Coleman na Ball State University w Muncie w stanie Indiana przypuszcza, że intensywniejszym i częstszym burzom śnieżnym, które przetaczają się przez Stany Zjednoczone sprzyja cykl słoneczny, a dokładnie – niska liczba plam na tarczy naszej dziennej gwiazdy.
Aktywności plam słonecznych występuje w cyklach 11-letnich, a ten aktualny jest jednym z najsłabszych w historii. Plamy słoneczne to ciemniejsze miejsca na słońcu, które są wywołane poprzez oddziaływania z polem magnetycznym Słońca. Naukowcy nie w pełni je rozumieją, ale mogą generować ogromne wybuchy na powierzchni Słońca, uwalniając promieniowanie w kierunku Ziemi.
„Okresy minimalnej aktywności słonecznej zazwyczaj pokrywają się z częstszymi wybuchami polarnych mas powietrza na półkuli północnej, które mogą zwiększyć prawdopodobieństwo wystąpienia burz śnieżnych” – powiedział Coleman portalowi ABC News. „Jednakże, aktywność plam słonecznych jest tylko małym elementem w wyjaśnianiu częstotliwości ich występowania” – dodaje.

Inną przyczyną rosnącej liczby śnieżyc mogą być wywołane przez człowieka zmiany klimatu
. Michael Mann, dyrektor Penn State’s Earth System Science Center powiedział ThinkProgress, że naukowcy sugerują, iż globalne ocieplenie może sprzyjać częstym i bardziej intensywnym zamieciom.
d5126cbb-a0bf-4f73-82c7-3dd3eec0c821
Historyczna burza śnieżna Jonas, która w ostatni weekend sparaliżowała życie 102,8 mln mieszkańców USA, dała się we znaki w 26 hrabstwach o łącznej powierzchni 1,12 mln km kw. Te wskaźniki wskazują, że nawałnica uplasowała się jako czwarta najsilniejsza burza w ciągu ostatnich 66 lat.

Źródło: Przyroda, Pogoda, Klimat

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz