facebooktwitteryoutube
Aktualności - 09 Wrz, 2016
- 6 komentarzy
Kodeks honorowy grzybiarza.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Grzybobranie. Czym ono jest? Czy to nic innego, jak wejście do lasu z koszem i szukanie grzybów w celu jego napełnienia? Można i tak powiedzieć. To jest jednak za proste, banalne, nie ukazujące istoty grzybobrania. Wszystko, co w życiu robimy powinno odbywać się wedle jakiś zasad, reguł postępowania i przede wszystkim przy poszanowaniu innych. Zatem co do tego ma grzybobranie? Ano ma. I to bardzo dużo. Człowiek jest istotą, która ma do dyspozycji w lesie cztery kończyny. Dwie górne i dwie dolne. Niewłaściwie używanie ich, może wyrządzić szkodę dla lasu, świata grzybów, roślin i zwierząt. Wystarczy przejść się po wycieczkach niektórych „grzybiarzy”, którzy zostawiają za sobą śmieci, połamane i pokopane grzyby trujące lub niejadalne oraz ogólny obraz bałaganu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ale – poza wykorzystywaniem kończyn, człowiek jest też istotą rozumną, posługującą się narzędziami. Wyposażenie kończyn w różne narzędzia, stanowi już niebezpieczną broń, która – niewłaściwie użyta – jest siłą destrukcyjną dla lasu. Nie bez powodu sformułowano ograniczenia w ustawie o ochronie przyrody i usankcjonowano pewne zakazy w stosunku do użytkowników lasu. Jeżeli dołożymy do tego reguły etycznego i nieszkodliwego zachowania się w lesie to mamy coś na kształt kodeksu honorowego, którego przestrzeganie daje gwarancję, że las nie ucierpi po naszej wizycie, a my po zbiorze grzybów, nie zaczniemy podziwiać leśnych hektarów wyłącznie od dołu…

cimg5381

Poniższe punkty to wręcz „święte” przykazania, które powinny być przestrzegane przez wszystkich grzybiarzy. Tylko bowiem wtedy, możemy spojrzeć na twarz lasu bez wstydu, poczucia winy i krzywdy, którą Jemu, a zarazem sobie możemy wyrządzić. Las nie jest tylko skupiskiem drzew i bogactwem roślin, zwierząt, owadów i grzybów. To jeden ogromny organizm, który jest bardzo czuły na wszelkie rany, zadawane mu przez człowieka. Zła energia, wyrzucona przez nieetyczne i niewłaściwe zachowanie, nie marnuje się, a kumuluje. Może ona do nas wrócić, chociażby pod postacią pomylenia gatunków grzybów jadalnych i niejadalnych.

cimg5382

Zatem, drogi grzybiarzu – przed wejściem do lasu – przeczytaj ten kodeks i przestrzegaj go, abyś z grzybobrania mógł wrócić pełen radości, zadowolenia i z uczuciem, że dane Ci było chodzić po wyjątkowym miejscu jakim jest LAS. Grzybobranie to wspaniała i niezwykle wciągająca pasja. Przy zachowaniu reguł i kierowaniu się w niej szlachetnymi wartościami, da Ci jeszcze więcej satysfakcji. ;))

KODEKS HONOROWY GRZYBIARZA

1. Nie zbieraj grzybów których nie znasz lub masz co do nich wątpliwości.
2. Nie zbieraj zbyt młodych owocników – można łatwo pomylić z innymi gatunkami z uwagi na brak rozwiniętych wszystkich cech charakterystycznych dla danego gatunku. Poza tym jest to nieetyczne.
3. Korzystaj z atlasów grzybów, fachowych portali internetowych lub dobrze prowadzonych, przez rzetelne osoby, grup społecznościowych oraz z rad doświadczonych grzybiarzy.
4. Grzyby odcinaj nożem blisko ziemi, lub lekko je skręcaj wokół trzonu.
5. Odsłoniętą grzybnię przykryj ściółką żeby nie była narażona na przesuszenie.
6. Zbieraj grzyby tylko do wiklinowych koszyków. W wiadrach, czy reklamówkach, grzyby szybko się zaparzają a postępujące w wyniku tego procesy gnilne mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia. Wiaderko wyjątkowo można używać podczas chłodnej pogody.
7. Zebrane grzyby w ciągu 24 godzin powinny być oczyszczone i przetworzone.
8. Nie niszcz grzybów niejadalnych i trujących bo stanowią one pożywienie dla niektórych zwierząt i są niezbędne dla lasu.
9. Bardzo stare, wyrośnięte lub robaczywe grzyby pozostaw w lesie w celu rozsiewania zarodników. Nie zbieraj również grzybów prawnie chronionych, lub w miejscach, gdzie zbiór jest zakazany np. w rezerwatach przyrody.
10. W przypadku objawów zatrucia grzybami niezwłocznie wezwij lekarza lub udaj się do szpitala.
11. Nigdy nie rób prób smakowych grzybów (w szczególności blaszkowych), co do których masz wątpliwości i nie słuchaj ludzi, którzy mówią, że jeżeli wrzucimy np. cebulę do gotujących się grzybów i nie zmieni ona koloru to grzyby są jadalne. Najbardziej trujący muchomor zielonawy vel. sromotnikowy w smaku jest słodki! Ma zapach przypominający sztuczny miód i jest często obgryzany przez ślimaki.                                                                                                                                                                                 12. Parkuj pojazdy mechaniczne wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych i nie wjeżdżaj w głąb lasu. Jest to zabronione.
13. Nie płosz zwierząt i nie hałasuj.                                                                                                                               14. Nie pozostawiaj po sobie żadnych śmieci!!!

Kodeks ma charakter otwarty, co oznacza, że możesz w nim umieścić również swoje przykazania. Powodzenia, Darz Grzyb! ;))

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

  • Sznupok //09 Wrz 2016

    Dobry wieczór Pawle , dodałbym do Twojego „dekalogu” 15. Nie drzyj dzioba w lesie jak potępiony , drzyj się na szefa w przy , jak masz odwagę . 16 ( poniekąd liznąłeś temat ) odpuść w ogóle zbieranie starych i wielkich owocników , z pewnością z nich nie bedzie pożytku , a jeśli już Cie licho podkusiło , to nabij robaczywego czy zwiędłego staruszka na gałęzie w lesie . Uschnie i rozsieje zarodniki . 17 Grzyby rosnące w pobliżu dróg , z pewnością mają w sobie więcej ołowiu , niż śrut na kaczki . Jeśli lubisz ołów czy kadm – pij benzynę lub ojej napędowy do śniadania – na jedno wyjdzie . 18 Nie wierz w zabobony ( pisałeś Pawle o cebuli ) Wiara w bzdety typu srebrna łyżeczka prędzej czy później zrobi z Ciebie klienta Poltransplantu 19 Wiara w bzdury „reaktywacja” . Jeśli uważasz ,że istnieją „polskie trufle” żyjesz w średniowieczu – to tęgoskóry. 20. Naucz się rozpoznawać śmiertelnie trujące i te pozostałe – najbardziej trujące polskie grzyby jest ich tylko kilka – znacznie mniej niż tych jadalnych – to może byż dla Ciebie i bliskich zbawienne . 21 Jeśli już podejrzewasz ,że sie strułeś grzybami – sprowokuj wymioty i zabierz próbkę wymiocin do lekarza . Jak mi się coś przypomni – napiszę jeszcze . Wybacz że piszę tak bezpretensjonalnie i obrazowo ale prędzej do świadomości dotrze „brutalna prawda” niż cukierkowa dyplomacja. Pozdrowienia . Cieszcie się lasem .

    • Paweł Lenart //11 Wrz 2016

      Witaj serdecznie. 😉 Katalog kodeksowych paragrafów jest otwarty i jak najbardziej można go uzupełniać. Czy Twoje punkty są bezpretensjonalne i obrazowe, przez co można szybciej dotrzeć do świadomości? Tak, ma to bardzo duży sens i zainspirowało mnie to do pomyślenia nad stworzeniem takiego alternatywnego kodeksu w stosunku do mojego, bardzo „poprawnego politycznie”. Rzeczywiście będzie bardziej dosadny i oddający istotę tego, co chce się ludziom przekazać. Dobrym pomysłem może być „rzucenie” tematu grzybiarzom i zebranie w punkty ich propozycji. Na pewno nad tym pomyślę i dziękuję za bardzo trafne i słuszne spostrzeżenia. 😉

  • wojek //10 Wrz 2016

    Dobry wieczór Pawle
    Myślę, że należy jeszcze dodać co nieco do Twojego Kodeksu, chociaż bardzo ładnie uzupełnił go Maciek:
    22. Zabieraj śmieci ze sobą, a już pamiętaj, że pusta flaszka jest zdecydowanie lżejsza niż pełna. Czy w domu też rzucasz śmieci pod nogi?
    23. Nie zrywaj roślin chronionych!!! Oczywiście nie tylko grzybów. Bukiet z chronionych kwiatów może słono kosztować!
    24. Uważaj niektóre rośliny są silnie trujące, zwróć szczególnie uwagę na dzieci żeby nie próbowały nieznanych „jagódek”.
    25. Pod żadnym pozorem nie rozpalaj ognia w lesie, a ponadto pamiętaj że palenie papierosów jest w lesie zakazane poza drogami, a najlepiej jeśli już musisz palić to zapal sobie przed wejściem do lasu i ciesz się czystym powietrzem a nie cuchnącym dymem tytoniowym.
    Wypada dodać, że Maciek ma rację tutaj nie ma co bawic się w dyplomację. Ileż się naoglądałem (zresztą chyba każdy z nas) walniętych byle gdzie flaszek po piwsku, czy lemoniadzie, a raz zdarzyło mi się gasić pozostawione przez „wesołe” towarzystwo w środku lasu ognisko i to przy dość dużej suszy. Na szczęście nie było wiatru. To już zostawmy bez komentarza.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Paweł Lenart //11 Wrz 2016

      Ahoj Wojtku! 😉 I Twoje punkty są jak najbardziej do wrzucenia do „kodeksowego worka”. Cieszę się, że temat wywołał chęć komentarzy. To naprawdę bardzo ważna sprawa i zawsze na czasie, patrząc na wielkie ilości śmieci i brak kultury zachowania się w lesie przez wielu „grzybiarzy”. Pozdrawiam. 😉

  • Tomek Nawrot //12 Wrz 2016

    Tak, darcie ryja – tzn. zakaz tego i nie śmiecenie, to obowiązkowe punkty regulaminu 🙂

    • Paweł Lenart //12 Wrz 2016

      Dokładnie! 100% poparcia! 😉