facebooktwitteryoutube
Aktualności - 25 Lip, 2017
- brak komentarzy
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2017. Klon srebrzysty „Kuzyn” z Międzyborza Sycowskiego.

KLON SREBRZYSTY „KUZYN” Z MIĘDZYBORZA SYCOWSKIEGO

Od kiedy stałem się treehunterem i rozpocząłem swoją wspaniałą przygodę w poszukiwaniu wyjątkowych okazów dendroflory, zacząłem się zastanawiać, czy unikatowy w skali kraju, klon srebrzysty „Bukowinian” (będący – wedle mojej wiedzy – najgrubszym okazem tego gatunku na Dolnym Śląsku), rosnący na stacji kolejowej w Bukowinie Sycowskiej, ma na Wzgórzach Twardogórskich swojego kuzyna, który byłby równie imponujący i wyjątkowy. Ten gatunek drzewa pochodzi z USA i jest sadzony głównie jako drzewo ozdobne. Podczas poszukiwań sędziwego drzewostanu w ostatnich miesiącach, uzyskałem odpowiedź w lasach Międzyborza.

Kuzyn Bukowinianina rośnie sobie w najlepsze na leśnej polanie w pobliżu rowu z wodą w towarzystwie dwóch egzemplarzy innego gatunku klonu (którego liście – wczesną wiosną – mają intensywny, czerwono-brązowy kolor, przypominający barwy jesieni a nie wiosny) i głogu. Zarówno miejsce w którym rośnie klon srebrzysty Kuzyn, jak i całe otoczenie drzewa to niezwykle malownicza część międzyborskich i wciąż nie do końca odkrytych przeze mnie lasów. Drzewo niezwykle efektownie prezentuje się z daleka.

Zdjęcie z połowy kwietnia ukazuje subtelną grę barw intensywnie, jaskrawo-zielonych kolorów liści Kuzyna z czerwono-brązowymi kolorami liści pozostałych dwóch klonów. Turysta wyczulony na takie niuanse na pewno nie przyjdzie obok takiego widoku obojętnie. W czerwcu, kiedy Kuzyn dysponuje już pełnym ulistnieniem, a dwaj klonowi towarzysze nabierają ciemno-zielonej barwy liści, na pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko tworzy całość, czyli jedno drzewo. Co z tego wynika? Widać na zdjęciu. „Sztucznie” pogrubiony Kuzyn prezentuje się spektakularnie. Drzewa zlane w całość imponują swoim królewskim wyglądem.

Majestatyczny wygląd sylwetki Kuzyna, gra barw jego liści i liści pozostałych drzew to dopiero pierwszy bonus. Czas przypatrzeć się i obejrzeć pień Kuzyna. Można rzec, że klasyczny dla tego szybko rosnącego gatunku, gruby, mocny z charakterystycznym łuszczeniem się kory i z lekkim skrętem włókien wokół własnej osi. Ale Kuzyn – mając świadomość, że jest chudszy od swojego kumpla z Bukowiny, postarał się ze wszystkich mocy korzeni, aby nadrobić te braki czymś innym. Otóż od odziomka, wyraźnie widać rosnący jeszcze jeden, znacznie mniejszy pień, który stanowi integralną część drzewa.

Pozostaje pytanie. Czy Kuzyn to okaz dwupniowy, czy ta „odnoga” to… No właśnie – co? Przypomniała mi się w tym momencie „Płomienna” sosna zwyczajna z Klonowa, która miała bardzo podobną niespodziankę przy odziomku. ;)) Wydaje mi się, że ten dodatkowy „pień” to oddzielenie się z niewiadomych mi przyczyn części drzewa od głównego pnia, dzięki czemu powstała niezwykła i intrygująca zagadka. Być może, odpowiedź na to pytanie jest łatwa, ale postanowiłem, że zanim poproszę o pomoc w jej rozwiązaniu doświadczonych dendrologów, sam postaram się znaleźć odpowiedź.

Na podstawie posiadanej już wiedzy na pewno mogę stwierdzić, że Kuzyn to okaz jednopniowy. Na dole pień drzewa pokryty jest mchem, który – jak zawsze w takim przypadku – nadaje drzewu baśniowy wygląd. To niby takie oczywiste i powszechne. Tylko dlaczego tak mało ludzi zwraca na to uwagę? Mech na drzewie „maluje” niezwykłe wzory, intryguje intensywnością barwy w zależności od strony drzewa (południowej, północnej) i grubością. Przyjrzyj się kiedyś temu baczniej. Zobaczysz, ile nie widziałeś do tej pory. ;))

Pomiaru obwodu pierśnicowego pnia Kuzyna dokonałem bez wliczania – rzecz jasna – dodatkowej „odnogi”, aby go nie zafałszować. Chociaż drzewo nie jest tak grube jak Bukowinian to i tak należy do grubszej ligi tego gatunku w Polsce. Wynosi on dokładnie 383,50 cm. Biorąc pod uwagę szybki wzrost klonu srebrzystego i przybieranie w pasie, drzewo za kilkanaście lat spokojnie przekroczy 400 cm. Pień sprawia wrażenie idealnego, zdrowego, bez żadnych śladów wypróchnienia lub działalności grzybów pasożytniczych. Oby tak dalej drogi Kuzynie! ;))

Wydaje mi się też, że nawet odłamanie się tajemniczej „odnogi” od Kuzyna nie wpłynie znacząco na jego kondycję. Za jakiś czas może to nastąpić  ponieważ „odnoga” dosyć wyraźnie odstaje od głównego pnia, przyrasta na wysokość i grubość, a więc zwiększa swoją masę, jednocześnie coraz bardziej przechylając się. Kiedyś może ulec grawitacji. Gdyby tak się stało, byłaby to wielka szkoda, gdyż stanowi ona niewątpliwie sporą ciekawostkę w budowie drzewa.

Stojąc pod pniem i patrząc powyżej na drzewo, widać jego ogrom. Klon srebrzysty to duży gatunek drzewa, zbudowany z solidnego pnia, grubych konarów i gałęzi, osiągający wysokość ponad 30 metrów. I chociaż wydawać by się mogło, że w parze za masywnością pokroju idzie wytrzymałość i długowieczność to niestety tak nie jest. Klon srebrzysty to krótko żyjące drzewo (średnio 125 lat) i dosyć podatne na wiatr. Jest gatunkiem lubiącym stały dostęp do wody. Miejsce, w którym rośnie Kuzyn (w pobliżu rowu z wodą) to teren dla niego wręcz idealny.

Na wysokości kilku metrów, pień Kuzyna rozchodzi się na dwa potężne przewodniki, które dźwigają dosyć równomiernie rozmieszczone gałęzie. Bez cienia wątpliwości, widać po ukształtowaniu pnia i gałęzi oraz sylwetce drzewa, że rośnie ono na otwartej przestrzeni. Jest to gatunek wręcz stworzony przez naturę do swobodnego wzrostu, który prezentuje się nad wyraz okazale.

Niewątpliwą cechą Kuzyna i następnym bonusem jak brak jakiejkolwiek ingerencji chirurgicznej na drzewie. Dąb szypułkowy „Mocarz” opisany w poprzednim artykule miał podobny przywilej. Kuzyn ma to szczęście, że rośnie z dala od drogi. Zatem nikomu i niczemu nie zagraża. Jakże to wspaniałe, kiedy można obejrzeć drzewo w stu procentach kształtowane przez Matkę Naturę i to w lesie gospodarczym. W marcu bieżącego roku miałem okazję obejrzeć Kuzyna z leśniczym z Międzyborza, który sam jest zachwycony pięknem tego drzewa.

Chociaż jestem jeszcze przy zdjęciach pnia, konarów i gałęzi Kuzyna to czas napisać kilka słów o jego koronie. Tak już mam, że opisując i pokazując perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich, wstawiam dużo zdjęć, nie zawsze (a raczej zawsze) nadążając ze słowem. ;)) Wynika to stąd, że tekst ma nie być zbyt długi, aby nie zanudzić natomiast lubię wstawiać dużo zdjęć, szczególnie wyjątkowych drzew. A takim klon srebrzysty Kuzyn z pewnością jest. :))

Kuzyn ma przepięknie ukształtowaną koronę, bardzo dobrze ulistnioną, tworzącą charakterystyczną kopułę. Przypomina swoją regularnością dąb szypułkowy „Klasyk” z Kamienia opisany w zeszłym roku. Na dalszych, jak i początkowych w tym artykule zdjęciach widać ją w połowie kwietnia i w czerwcu. Towarzyszące Kuzynowi dwa klony innego gatunku, zdecydowanie wzmacniają efekt wielkości korony Kuzyna.

Na pozostałych zdjęciach możesz dokładnie obejrzeć w szczegółach wyjątkowe piękno tego drzewa, jego towarzyszy (2 klonów o czerwono-brązowej barwie liści na wiosnę i głogu) oraz otoczenie Kuzyna, którym jest urocza, leśna polanka. Podsumowując. Klon srebrzysty Kuzyn to ścisła czołówka najpiękniejszych tworów dendroflory Wzgórz Twardogórskich z intrygującym i grubym pniem, pięknym otoczeniem oraz wyjątkowym klimatem, który tworzy to drzewo wraz ze swoimi drzewnymi sąsiadami. Jest to najwspanialej ukształtowany okaz tego gatunku w międzyborskich lasach.

Wielką ciekawostką jest fakt, że całkiem niedaleko (nieco ponad kilometr) od Kuzyna, odnalazłem jeszcze trzy sędziwe drzewa klonu srebrzystego, które bezdyskusyjnie zasługują na przyjrzenie się im i opisanie. Jednak to nastąpi już w cyklu pereł dendroflory 2018. Natomiast następnymi, wyjątkowymi okazami, które opiszę będą imponujące daglezje zielone z Międzyborza Sycowskiego, rosnące i skupione wokół leśniczówki. Te długachne drzewa robią ogromne wrażenie.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz