Chociaż noce w lipcu są jeszcze bardzo krótkie, to miesiąc ten w 2018 roku jest wyjątkowy dla obserwatorów nocnego nieba. Będziemy mieć do czynienia z kilkoma, naprawdę spektakularnymi wydarzeniami astronomicznymi. Przed nami najdłuższe zaćmienie Księżyca w tym wieku oraz największa opozycja Marsa od 15 lat. Tradycyjnie, nie zabraknie również okazji do obserwacji planet, koniunkcji i spadających gwiazd.
Do połowy lipca dzień będzie się skracał średnio o minutę, dwie w ciągu doby. Dopiero w trzeciej dekadzie miesiąca noc zacznie się wydłużać w większym tempie. W dniu 1 lipca wschód Słońca w Warszawie nastąpił o godz. 04:17, a zachód o godz. 21:00. 31. lipca nasza dzienna gwiazda pokaże się na niebie o godz. 04:52, a zajdzie o godz. 20:30. W ciągu miesiąca dzień skróci się o godzinę i pięć minut.
Fazy Księżyca w lipcu będą następujące: ostatnia kwadra nastąpi w dniu 6 lipca o godz. 09:52, nów w dniu 13 lipca o godzinie 04:49, pierwsza kwadra będzie 19 lipca o godz. 21:53, a pełnia w dniu 27 lipca o godz. 22:22.
Jeżeli chodzi o planety – okres do podziwiania Merkurego, którego w ostatnich tygodniach można było zobaczyć nisko nad zachodnim horyzontem, zakończył się. Przez lipiec planeta będzie zbyt blisko Słońca i pozostanie niewidoczna. Jego miejsce zajęła planeta Wenus, którą można szukać już 30-40 minut po zachodzie Słońca około 30 stopni nad zachodnim horyzontem. Z kolei Mars zbliża się do swojej wielkiej opozycji, która nastąpi w dniu 27 lipca. Jednak już teraz bez problemu można ją podziwiać w postaci charakterystycznego czerwonego punktu. Około północy osiąga najwyższą elewację i to wtedy można wybrać się na obserwacje.
Jowisz świeci w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Wagi. Najlepsze warunki do podziwiania gazowego olbrzyma będą na początku lipca, wtedy należy go szukać dość wysoko 30 stopni nad południowo-wschodnim horyzontem. Ten miesiąc to również idealny czas do obserwacji Saturna. Planeta z Pierścieniami osiągnęła swoją opozycję w ostatniej dekadzie czerwca i dlatego przez cały lipiec będzie widoczna w gwiazdozbiorze Strzelca.
Wschodzi krótko po zachodzie słońca, a zachodzi przed wschodem naszej dziennej gwiazdy. Maksymalną wysokość na niebie osiąga około północy Z kolei w drugiej połowie nocy można pokusić się na obserwacje Urana. Jednak planeta osiąga niewielkie rozmiary kątowe i ma słabą jasność, dlatego aby móc podziwiać planetę, należy skierować teleskop na gwiazdozbiór Barana, gdzie świeci Uran. W gwiazdozbiorze Wodnika, także w drugiej części nocy, znajdziemy Neptuna.
Przez cały miesiąc, godzinę, dwie po zachodzie lub przed wschodem Słońca po zachodniej i północnej stronie horyzontu będzie można poszukiwać najwyższych chmur na Ziemi – to tzw. „obłoki srebrzyste”. Świecą, gdy Słońce znajduje się 6-16 stopni poniżej linii horyzontu. Widoczne są gołym okiem, dlatego do ich obserwacji nie potrzebujemy specjalnego sprzętu.
W dniu 17 lipca zaczną spadać pierwsze roje meteorów z roju Perseidów. Należy jednak pamiętać, że Perseidy swój szczyt osiągają dopiero w drugiej dekadzie sierpnia, dlatego w trakcie pierwszych dwóch tygodni niebo przetnie jedynie kilka meteorów. Ich radiant znajduje się w Perseuszu, ale widoczne są w najróżniejszej części nieba. Wzrostu liczby Perseidów spodziewany jest pod koniec miesiąca.
W dniu 25 lipca nastąpi ciekawa koniunkcja. Tym razem około godziny 22:00, 15 stopni nad południowo-wschodnim horyzontem, spotkają się Księżyc oraz – będący miesiąc po opozycji – Saturn. Dystans dzielący oba ciała wyniesie około 4 stopni, więc zjawisko będzie łatwe do objęcia w polu widzenia.