facebooktwitteryoutube
Aktualności - 26 Lip, 2016
- brak komentarzy
JAN KOCHANOWSKI – FENOMENALNY GRZYBIARZ ZE STĄPORKOWSKICH LASÓW.

1 4c42fc399df709bc3d0c342efb2182ae2 11755429_1632002473753584_5133151656130693002_n1

W XVI wieku, żył nasz jeden z najwybitniejszych poetów i twórców renesansu w Europie, który najbardziej przyczynił się do rozwoju polskiego języka literackiego. Kto nie pamięta pięknych fraszek Jana z Czarnolasu, np. „Na lipę” lub „Do przyjaciela”? Fraszki były jedną z moich ulubionych partii materiału z języka polskiego, przerabianego w szkole. Dla wielu koleżanek i kolegów również. W czasach, kiedy żył ten wspaniały poeta, nikt jeszcze nie przypuszczał, że kilkaset lat później, ponownie urodzi się Jan Kochanowski (czy to przypadek? Nie sądzę), który stanie się jednym z najwybitniejszych grzybiarzy, jacy żyją w naszym kraju. Gdyby za znajomość lasów i grzybów, przyznawano Doctor honoris causa, tytuł profesora zwyczajnego i nagrodę Nobla, Jan Kochanowski natychmiast by je otrzymał. Jak niezwykłe są jego zbiory i znajomość lasów, ukazują częściowo chociażby Jego finezyjne, wspaniałe i wyjątkowe zdjęcia. Janek potrafi nazbierać borowiki sosnowe w kwietniu lub świeże gąski zielonki na Święta Bożego Narodzenia. W tym roku, w połowie kwietnia, nazbierał już pierwsze kosze maślaków. Długo można się zastanawiać nad fenomenem Janka, a i tak, będzie więcej pytań niż odpowiedzi. Lepiej zapytać o to wszystko samego, wyjątkowego bohatera tego wywiadu.

3 12033192_1647232685563896_1132910514495464916_n4 6c778a76ae525dbe86dd6508456fe6f4

Pyt. 1

Witaj Janku bardzo grzybowo i serdecznie! Zanim „przesłucham” Cię, na początek, powiem Ci, że doszedłem do takiego oto wniosku. Wygłaszać mowę po profesorze J. Miodku to tak, jakby popełniać Seppuku. Analogicznie jest z grzybobraniem i mówieniem o grzybach w Twoim przypadku. Zbierać po Tobie grzyby i wygłaszać mądrości na temat ich występowania to szaleństwo i „grzybowe samobójstwo”. 😉 Zdradź mi chociaż część tej tajemnicy, która w każdym sezonie budzi mnóstwo emocji wśród grzybowej braci. Co jest takiego w Twoich lasach i w Tobie, że potrafisz nazbierać grzybów typowo jesiennych o tak nieprawdopodobnej dla nich porze roku, jaką jest miesiąc kwiecień?

5 1395405_1613507668936398_5767680969554115445_n6 11988491_1641670206120144_3784465110641066369_n

Ad.1. Nie przesadzajmy z moimi zdolnościami. Jest w Polsce wielu wybitnych grzybiarzy, którzy, ujmijmy to, mają o wiele większe osiągnięcia od moich, bo i lasy u nich są lepsze. Różnica polega na tym, że ja lubię prezentować swoje zbiory oraz umawiać się na wspólne wyprawy z innymi “grzybomaniakami”. O tych “innych” grzybiarzach być może nigdy nie usłyszymy, gdyż tajemnice swoich lasów chronią bardzo pilnie. W ogóle moją drugą pasją jest fotografowanie. A fotografowanie grzybów ze względu na ich piękno i różnorodność, stało się moim ulubionym hobby.

Dlaczego zbieram grzyby w kwietniu i maju? Bo inni ich nie zbierają?… Bo nie chodzą o tej porze roku do lasu?…. Być może tak. To, że maślaki uważane za grzyby typowo jesienne pojawiają się tak wcześnie, nie jest niczym niezwykłym. Wikipedia i atlasy podają, że rosną od początku maja do późnej jesieni. I uwierzcie mi, pojawiają się w całej Polsce, nie tylko u mnie. Inna sprawą jest to, w jakich ilościach je zbieram. Tu już sprawą priorytetową jest las, mikroklimat, siedlisko i wiele innych czynników, które jeśli pojawią się w jednym czasie i miejscu równocześnie, dają takie efekty jak u mnie.

7 16d869a919fed6b653a3d68f8c1788258 11156200_1588773688076463_7825662298959596463_n

Całe życie pierwsze grzyby zbierałem już w maju. Były to głównie borowiki sosnowe, usiatkowane, koźlarze babki, pomarańczowo-żółte, maślaki, kurki itp. Przełom nastąpił 30 kwietnia 2000 roku. Rok milenijny był wyjątkowy. Zima dosyć łagodna, kwiecień ciepły i deszczowy. Jak zawsze w czasie wolnym udałem się w leśne tereny, aby pobiegać. Tym razem trasa biegła przez tereny młodników sosnowych. Wbiegając piaszczystą drogą pomiędzy młodymi sosenkami zauważyłem, że co jakiś czas migają mi jakieś grzyby. W końcu nie wytrzymałem i zboczyłem z traktu, wchodząc w gęsty młodnik. Moim oczom ukazały się setki, tysiące wyrośniętych już maślaków zwyczajnych. Ilości, o których można mówić jedynie jesienną porą. Byłem w szoku.

23

Tak oto grzyby zmieniły moje plany tamtego dnia (po latach okazało się, że nie tylko tamtego, ale już co roku tak jest). Zacząłem jak w amoku zbierać je na kupki, pryzmy, stosy… I co teraz zrobić?… zadałem sobie pytanie. Biegiem udałem się do domu. W końcu żal było zostawić takie ilości leśnego dobra. Wpadając do domu rzuciłem tylko do mamy: ”jedziemy na grzyby”. Trochę trwało zanim przekonałem ją, że to nie żart. W końcu zabraliśmy po 2 wiadra 10 litrowe które w mig zapełniliśmy “z czubkiem”. Reszta grzybów została w lesie…. Teraz grzyby przełomu kwietnia i maja nie robią już na mnie takiego wrażenia. Ot, zwykły początek sezonu.

9 11933493_1643157705971394_4564549743453232378_n10 0018d85d905ed472b2e313618ce81f9b

Pyt. 2

Kiedy zaczęła w Tobie budzić się i dojrzewać ta wspaniała pasja i kto był dla Ciebie największą inspiracją w grzybowym rzemiośle? Czy miałeś swojego Mistrza, Nauczyciela, itp.?

Ad.2. Grzyby zbieram od dzieciństwa. Dokładnie nie pamiętam, kiedy się to zaczęło, ale tak gdzieś w wieku 6-7 lat zacząłem chodzić z dziadkami i rodzicami na wspólne spacery po lesie i przeważnie kończyły się one udanymi zbiorami grzybów. Zapewne jako dziecku podobało mi się to bardzo. Ot taka zabawa w chowanego – grzyby się chowają przede mną, a ja je szukam. Przy okazji takich rodzinnych spacerów odbywała się niejako edukacja: jadalne, niejadalne, trujące, tych nie zbieramy, a te tak, a te jak się nazywają itd. Później już jako nastolatek posiadałem podstawową znajomość wielu gatunków zarówno jadalnych , jak i trujących. Oczywiście do obecnej doby internetu było jeszcze daleko, więc korzystałem jedynie opracowań typu atlasy, prasa kolorowa, no i edukacja rodzinna.

4

Prawdziwe zainteresowanie tematem grzybów zaczęło się z początkiem XXI w., kiedy zamieszkałem w Stąporkowie i zacząłem spotykać gatunki, o których nigdy wcześniej nie słyszałem, ani ich nie spotkałem. Były to min.: siatkolist, poroblaszek, borowik ceglastopory, ponury, górski, pieprznik trąbkowy, lejkowiec dęty, gwiazdosze, lakówki, kolczaki i inne.

11 12043028_1653044278316070_167419125193756635_n12 '11227903_1647232795563885_1050427076772269824_n

Pyt. 3

Janku – w lasach, po których chodzisz, znajdujesz wielkie bogactwo grzybów? Przecież to, co wyprawiasz ;-), nie jest spotykane w innych lasach. Niektórzy grzybiarze wręcz nie potrafią uwierzyć Ci, że w kwietniu lub w maju potrafisz nazbierać więcej grzybów, niż oni podczas jesiennego wysypu grzybów. Jeżeli możesz uchylić rąbka tajemnicy, to powiedz, które rejony są tak grzybowo nieprawdopodobne?

13 4568b08e785ff0b82bbf4f4c181d52a514 11988670_1641670399453458_6028547693428364129_n

Ad.3. To prawda, grzybów u mnie nie brakuje. Są lata kiedy zbiory okolicznych mieszkańców idą w setkach kilogramów, koszy, wiaderek. Jednak nie jest to domeną jedynie moich lasów. Są w Polsce miejsca znacznie bogatsze w grzyby niż moje. Nie są jednak tak rozreklamowane. Odnosząc się do czynnika ludzkiego uważam, że prawdziwi grzybiarze zbierają grzyby zarówno w kwietniu-maju jak i listopadzie – grudniu. Dlatego, że wiedzą gdzie są, wiedzą, że są i nie siedzą całymi godzinami przed komputerem jak większość nazwijmy to „ekspertów”, dla których niemożliwe jest spotkanie maślaka w kwietniu lub nie daj Boże rydza w maju, czy w grudniu, bo to nie jest w zgodzie z ich dotychczasową wiedzą… A wystarczy wstać od komputera, przejść się do lasu i zobaczyć, czy tak faktycznie jest. Tacy „pseudo eksperci” wolą pluć „jadem” w prawdziwych pasjonatów wypraw do lasu, którzy nie umieją usiedzieć w domu, gdy natura ich wzywa, aby swe bogactwa pokazać i udostępnić. Gdzie konkretnie teraz zbieram nie zdradzę, bo już wielokrotnie się przekonałem, że nie jest to dobre zarówno dla mnie jak i dla lasu. Na konkretne grzybobrania umawiam się indywidualnie.

15 11903758_1641670582786773_4938127748097927261_n16 45203_1676897432597421_5064029220903110227_n5

Pyt. 4

Poza zbieraniem tradycyjnych gatunków grzybów, jesteś ekspertem od wyszukiwania gatunków bardzo rzadkich, znajdujących się niekiedy na czerwonej liście gatunków zagrożonych wyginięciem. Jakie to są gatunki grzybów? Z Twoich zdjęć, wypatrzyłem np. siatkolista maczugowatego (wyśmienitego grzyba jadalnego, obecnie figurującego pod nazwą siatkoblaszek maczugowaty), lub podgrzybka pasożytniczego. Jakie masz cele na ten sezon, czyli – poza tradycyjnymi, wspaniałymi zbiorami znanych gatunków – za jakimi gatunkami grzybów będziesz się rozglądać?

17 10419430_1647232868897211_6682755859903585055_n18 12046711_1653044291649402_830161694384194428_n

Ad.4. Oczywiście, że interesują mnie nie tylko grzyby „do gara”. Podczas dosyć częstych pobytów w okolicznych lasach spotykam mnóstwo ciekawych gatunków, które staram się od razu identyfikować. Bardzo pomagają mi w tym znajomi z kilku portali grzybowych, na których mam założone konta i galerie z grzybami moich okolic. Okazało się nawet, że wiele z nich jest chronionych lub bardzo rzadkich, ujętych na czerwonej liście gatunków zagrożonych. W ostatnich kilku latach udało mi się spotkać i potwierdzić występowanie między innymi takich gatunków jak: poroblaszek żółtoczerwony; siatkoblaszek maczugowaty; płomykowiec galaretowaty; podgrzybek tegoskórowy; korkoząb; borowiczka niebieszczejąca; kilka gatunków gwiazdoszy, piestrzyc i wilgotnic; żagiew wielogłowa; soplówka jodłowa; czarka austriacka; smardz stożkowy, jadalny i wyniosły; borowiec dęty odmiana żółta i czerwona; borowik ceglastopory odmiana żonkilowa; borowik szlachetny odmiana żółta i biała; maślak wejmutkowy; naziemek zielonawy; gąska olbrzymia; wnętrznica cebulowata; pieprznik trąbkowy odmiana żółta; pieprznik pomarańczowy Friesa oraz wiele innych, których tu nie wymieniłem.

W moich planach na następne lata jest znalezienie między innymi: maślaka daglezjowego; szyszkowca łuskowatego; szaraczka sosnowego; borowika szatańskiego.

19 11855843_1632002750420223_1093042514036967864_n20 13241265_1740215176265646_8911404795295161067_n6

Pyt. 5

Z naszej korespondencji wynika, że Twoją niezwykłą znajomością grzybów, zainteresowała się nawet prof. Maria Ławrynowicz, która otrzymała podczas Third International Congress on Fungal Conservation nagrodę za całokształt osiągnięć i zaangażowanie w ochronę grzybów, przyznawaną przez International Society for Fungal Conservation. Proszę – przybliż nieco to arcy-ciekawe wydarzenie.

21 11221407_1659143517706146_4883913793832241918_n22 11221704_1647232818897216_6004659084101694871_n

Ad.5. Tak, to niezwykłe spotkanie. Wszystko zaczęło się kilka lat temu, kiedy to po raz pierwszy udało mi się znaleźć owocniki grzybów hypogeicznych (podziemnych), a wśród nich okazy podobne do uznanej za wymarłą gauttierię morchelliformis (wnętrznicę smardzowatą). W sierpniu 2013 roku Pani Profesor Maria Ławrynowicz wraz ze swoim kilkuosobowym zespołem postanowiła przy okazji badań na jurze krakowsko-częstochowskiej, sprawdzić moje doniesienia. Podczas poszukiwań owocników gauttierii sp. udało się pozyskać kilka okazów innych grzybów podziemnych. Jakich, na razie nie wiem, gdyż nie mam dostępu do wyników badań. Wiadomo jedynie, że nie była to g. morchelliformis lecz g. graveolens (wnętrznica cebulowata). Załączam link do galerii z tego wydarzenia: http://galeria.grzybland.pl/main.php?g2_itemId=145087

23 657b00b7fe1c471ab09c2b35866cc7bd24 11813498_1632002433753588_5737405403402213096_n

Pyt. 6

Wspomniałeś mi również, że od kilku lat organizowane są u Ciebie w okolicach różne zloty grzybiarzy, na rozpoczęcie i zakończenie sezonu. Od razu przypomina mi to Bukowiński Kult Lasu Wrocławskich Grzybiarzy w latach 1992-2002, który opisałem w Historii Grzybobrań Pociągowych. Nie ukrywam, że pękam z ciekawości, jak to jest u Ciebie? Jak wygląda ceremonia rozpoczęcia i zakończenia sezonu? Czy są jakieś obrzędy, tradycja, coś unikatowego, wyjątkowego?

25 11828768_1632001920420306_3948036816063489152_n26 10614229_1523040787983087_3388176238990053385_n

Ad.6. Kilka towarzystw (portali) grzybowych organizowało już w moich okolicach zloty na rozpoczęcie lub na zakończenie sezonu. Czerwiec 2012 – rozpoczęcie (grzybiarze.eu)

Listopad 2013 – zakończenie (grzybland). Czerwiec 2015 – rozpoczęcie (grzybiarze.eu) Pytasz jak to przebiega? Parunastu grzybnie zapaleńców umawia się na zlot. Oczywiście każdy dobrze wyprowiantowany i zaopatrzony w zestaw aparatów fotograficznych , GPS-ów i zapasem dobrego humoru ruszają w las, bez pośpiechu i pogoni za każdym grzybem – słowem pełny relaks. Interesujący jest każdy grzyb, a już na pewno jakiś rzadki lub chroniony.

78

Tysiące zdjęć, dziesiątki przebytych kilometrów, a wieczorem wystawa i identyfikacja zebranych owocników oraz grill i konsumpcja wszelakiego dobra w postaci przeróżnych potraw ze świeżo zebranych grzybów oraz przywiezionych trunków. Przyjeżdżają całe rodziny z dziećmi. Panuje rodzinna atmosfera. Jednak największa zaletą tego typu spotkań jest poznanie wielu wspaniałych ludzi opowiadających ciekawe historie, jak również nauka rozpoznawania wielu gatunków grzybów występujących w Polsce. Naprawdę edukacja jest na najwyższym poziomie i nawet osoba nie mająca zielonego pojęcia o grzybach, po takim zlocie nie ma problemu z ich rozpoznawaniem.

27 10653551_1482056785414821_1474028648253526958_n28 10659189_1486481154972384_7613310305065053136_n

Pyt. 7

Twoje wyczyny grzybowe nie przechodzą bez echa. 😉 Byłeś już w telewizji i w gazetach. Podaj proszę jakieś linki, aby Czytelnik bloga, mógł zobaczyć Ciebie i posłuchać. Wiem też, że masz filmiki na You Tube. Jak można je znaleźć?

Ad.7. Jakie tam wyczyny? Dla mnie nic niezwykłego. Zapewne jest wiele więcej osób z lepszymi osiągnięcia mi niż moje jednak zaproszenia z telewizji nie mogłem potraktować po macoszemu. W końcu nie jestem celebrytą i może więcej taka okazja się nie trafi, aby obejrzeć telewizje od środka (śmiech ).

1112

Tak, to było ciekawe przeżycie i wielki stres przede mną, bo to mój debiut przed kamerami i do tego na żywo. Na szczęście tylko do czasu, gdy padły pierwsze pytania dotyczące grzybów. Zapomniałem całkiem o kamerach i jakoś to poszło. Film można zobaczyć na YouTube:

https://www.youtube.com/watch?v=ddhmWl3Yl5s

Jeśli chodzi o prasę, to mam zarówno miłe jak i przykre wspomnienia. Jeden z moich wywiadów dla świętokrzyskiego ECHA DNIA dotyczył niesamowitych zbiorów gąsek zielonek w styczniu 2007 roku. Zdarzało mi się zbierać te grzyby nieraz w styczniu, ale takie ilości jak w 2007 roku nigdy wcześniej ani później.

29 10685338_1483661675254332_2963514484421410791_n30 10696261_1471018009852032_6540360683687678094_n

Całkowitą zaś porażka dla mnie i dla mojej reputacji okazał się wywiad dla brukowca FAKT. Niejaki Dariusz Gacek skontaktował się ze mną ze względu na duże ilości grzybów jakie zbierałem na przełomie kwietnia i maja 2014 roku. Były to głównie maślaki, borowiki sosnowe i ceglastopore. Robiono mi zdjęcia w lesie, gdzie pokazywałem zebrane borowiki (ale nie prawdziwki). Niestety redaktorzyna wykorzystał moje zaufanie i zamieścił w wydaniu papierowym ściągnięte gdzieś z netu moje zdjęcie dwóch koszy pełnych prawdziwków z dopiskiem, „że zbieram ich całe kosze w maju”. Bzdura !!! Nigdy czegoś takiego nie powiedziałem. Zwłaszcza, że na jego trzykrotne pytanie o prawdziwki odpowiedziałem, że jeszcze ich nie ma, że zbieram tylko borowiki sosnowe i ceglastopore. Po artykule w prasie próbowałem się skontaktować z autorem wywiadu, ale nie odbierał telefonu, a moje wpisy na stronie FAKTU żądające wyjaśnienie sprawy i usunięcia zdjęć nie mających nic wspólnego z rzeczywistością, były notorycznie usuwane. Żałuję, że nie zażądałem autoryzacji wywiadu przed jego upublicznieniem. Nigdy więcej FAKTU!!! http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lasysapelneborowikowgrzybywmajugdzienagrzybywmaju/2prz39y

31 10801861_1499656616988171_1624119252647989733_n32 1464616_1497197860567380_24340508100242685_n

Pyt. 8

Myślę, że większość, a może każdy grzybiarz ma swoje ulubione gatunki grzybów. Ja, przykładowo, uwielbiam prawdziwki, koźlarze czerwone, topolowe, pomarańczowo-żółte, kurki, zielonki, kanie, rydze. Czy Ty też masz swoje ulubione gatunki, których znalezienie powoduje szybsze bicie grzybiarskiego serca? A masz w czym wybierać. Różnorodność gatunkowa Twoich miejsc po prostu zachwyca! 😉

33 1932419_1471018006518699_9070462373897765726_n34 10533554_1456842204602946_7711707379017117292_n

Ad.8. Oczywiście, że mam. Są to: borowiki sosnowe, mleczaje rydze i gąski zielonki. Te pierwsze lubię w szczególności, zarówno zbierać jak i fotografować. Są przepiękne.

Pyt. 9

Jaki miałeś największy zbiór grzybów w jednym dniu. Jaki to był gatunek? Być może było to wiele takich dni? ;))

Ad.9. Trudno powiedzieć, ile to było ilościowo, ale zdarzały się zbiory borowików szlachetnych na poziomie 500-600 sztuk dziennie lub borowików sosnowych około 250 sztuk. Podgrzybki, rydze, maślaki, borowiki ceglastopore i gąski zielonki – niezliczone ilości. Nawet nie będę podawał ile, bo nie prowadzę takich zapisków. Wszystko zależy od pory roku i dnia (czy trafisz przed wszystkimi czy już po innych).

35 11796417_1632002523753579_8097149403598380832_n36 11998816_1647233108897187_1481396315036634665_n

Pyt. 10

Czy stosujesz jakieś zaawansowane rozwiązania fotograficzne podczas robienia grzybom zdjęć, czy po prostu pstrykasz fotkę w trybie automatycznym bez wchodzenia w drobiazgi? 

Ad.10. I tak i tak.. Jeśli zależy mi na zrobieniu zdjęcia gatunku rzadkiego, chronionego lub po po prostu grzyb jest piękny, nietuzinkowy- staram się wchodzić w ustawienia ręczne aparatu, z doświetlaniem latarką i innymi metodami pomagającymi w lepszym ujęciu. Jeśli nie mam aparatu tylko telefon lub zwykły kompakcie to wiadomo, muszę pstrykać w trybie automatycznym. Jeśli jest zbyt ciemno i wiem, że żadne ręczne ustawienia nie pomogą, robię zdjęcie z użyciem lampy.

37 12096628_1657063464580818_8409809867186542261_n38 895b1f3a5c0920765133a55e12e3fb2f

Pyt. 11

Janku – nie chcę zamęczyć Ciebie pytaniami, zatem dziękuję Ci bardzo za wywiad, za wspaniałe zdjęcia i informacje, które powodują naturalny odruch chęci biegania, niczym bohater filmu „”Forrest Gump”, prosto do lasu. Jednym z moich marzeń, jeśli chodzi o grzybobrania jest wspólna wycieczka z Tobą w magiczne, kultowe i wyjątkowe, stąporkowskie lasy. Czy istnieje w przyszłości taka możliwość?

39 1901925_1483662948587538_4339232189874010061_n40 10459149_1488203961466770_2889271279019070587_n

Ad.11. Nie mam nic przeciwko odwiedzinom i wspólnym wyprawom do lasu. Było u mnie już wiele znakomitości świata mykologii, więc i Twoja obecność w Stąporkowskich lasach będzie ciekawym wydarzeniem. Setka grzybiarzy z całej Polski co roku przyjeżdża tu na grzyby i duża część z nich wraca zadowolona. Tylko lasy rokrocznie kurczą się i poddają masowym wycinkom. Być może za kilka lat będą już tylko legendą i wspomnieniem. Smutne, ale prawdziwe…..

Wszystkie zamieszczone w wywiadzie zdjęcia pochodzą z bogatej kolekcji fotograficznej Jana Kochanowskiego za które admin bardzo dziękuje i nie może wyjść z zachwytu. ;))

41 1926633_1488203621466804_2198623792947212594_n42 10322461_1414756635478170_6760657574960391570_n

43 10339698_1488201388133694_4606095471172081178_n44 10402378_1414756235478210_5120437875924734551_n

45 10411966_1414756372144863_8281490409282926819_n46 11986397_1641670179453480_6354937735526297371_n

47 13233122_1740214919599005_2589887515795063219_n48 1559760_1615892622031236_2657355232268097023_n

49 10372029_1414755838811583_472024728262936462_n50 10415619_1443748889245611_3003282820063164110_n

51 10441228_1483662481920918_7268211638296182601_n52 11947678_1641670639453434_636407168400655194_n

53 12006227_1647232898897208_2909551788444393874_n54 10958805_1615896042030894_7294776257799458949_n

55 11988680_1647232835563881_7883716846282792031_n56 13310457_1743573625929801_483999302512089503_n

57 13344505_1743573505929813_4979583536966305796_n58 12079280_1657063404580824_2468586666799102123_n

59 12107075_1657063221247509_615906305401384877_n60 13087675_1727906607496503_2201268694479933001_n

61 13335645_1743574035929760_3327157921376016435_n62 11987050_1641670549453443_1679237285434665653_n

63 10561577_1443140422639791_8904561091673076908_n64 10557463_1443749532578880_6039597826129628015_n

65 11231808_1641670379453460_543994584453487363_n66 11919110_1641669936120171_4556919216927562963_n

67 11986336_1641670162786815_8144865720508696548_n68 1975023_1588773748076457_3176110649863114151_n

69 1622865_1471018243185342_7466790172122585487_n70 11986589_1641670276120137_6281202852055647732_n

71 11988204_1641670512786780_8932174547080914389_n72 12003974_1653044108316087_2780164782697415760_n

73 12043053_1702012053419292_5080158681571612478_n74 12106968_1657063271247504_522477756764006364_n

75 12141656_1702011856752645_6632156745367937975_n76 12718235_1702012023419295_1150734607290929170_n

77 12963421_1722811511339346_3329459198195254376_n78 12991028_1725229887764175_7434873201652680459_n

79 13000309_1725229417764222_7135749227238701381_n80 13001247_1725230217764142_5676443262071861036_n

81 13010821_1725230531097444_6156707552558273504_n82 13012710_1722811741339323_1989908535659306201_n

83 13082716_1728702424083588_5001441010613126598_n84 13083379_1728702017416962_5493754263804106378_n

85 13118955_1731063753847455_6484054082468947431_n86 13133291_1731064577180706_5840940034583126041_n

87 13139159_1731064170514080_7072443876667653268_n88 DSC00008

89 DSC0036290 DSC05725

93 DSC0941494 10416610_1677246509229180_5193239299076556392_n

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz